Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Godzina pąsowej róży

Wydawnictwo: Siedmioróg
6,95 (2380 ocen i 145 opinii) Zobacz oceny
10
121
9
263
8
317
7
899
6
407
5
279
4
33
3
46
2
5
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-7162-504-9
liczba stron
200
język
polski

Inne wydania

Powieść potwierdzająca słuszność powiedzenia, że podróże kształcą. Także te odbywane w czasie... Szesnastoletnia dziewczyna ze współczesnej powojennej Warszawy, za sprawą swojej babki zostaje przeniesiona o sto lat w przeszłość. Ubrana w ciasny gorset, umieszczona na pensji dla panien, na własnej skórze przekonuje się, jak wygląda życie według narzuconych przez kogoś zasad, zdyscyplinowane i...

Powieść potwierdzająca słuszność powiedzenia, że podróże kształcą. Także te odbywane w czasie... Szesnastoletnia dziewczyna ze współczesnej powojennej Warszawy, za sprawą swojej babki zostaje przeniesiona o sto lat w przeszłość. Ubrana w ciasny gorset, umieszczona na pensji dla panien, na własnej skórze przekonuje się, jak wygląda życie według narzuconych przez kogoś zasad, zdyscyplinowane i oparte na nienaruszalnych wartościach. Kiedy Ania wraca do swojej rzeczywistości, jest już inną osobą - o wiele bardziej refleksyjną i lepiej rozumiejącą świat.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 265
Gothabella | 2013-08-19

Chętnie odświeżam sobie od czasu do czasu wyselekcjonowane książki z dzieciństwa, a "Godzina pąsowej róży" ma swoje stałe miejsce w moim retrospektywnym cyklu odświeżania. Mało spotyka się książek, w których wszystkie szczegóły życia w dziewiętnastym wieku w zamożnej warszawskiej rodzinie byłyby tak dokładnie opisane. Nawet w książkach autentycznych dziewiętnastowiecznych pisarzy nie ma takich detali - nic zresztą dziwnego, bo współcześni i ówcześni nie piszą o aspektach rzeczywistości, które są dla nich oczywiste. Tymczasem dzięki Marii Kruger możemy przyjrzeć się każdemu detalowi codzienności dziewiętnastowiecznej widzianej oczami głównej bohaterki, Andy. A że Anda ma lat czternaście i jest kreowana na typową (chyba) nastolatkę z lat sześćdziesiątych XX w., więc wszystkiemu się dziwi i wszystkiemu dokładnie się przygląda, gdy już niespodziewanie przychodzi jej żyć w roku 1880 - za sprawą magicznych właściwości porcelanowego zegara. Tym samym każdy maniak dziewiętnastego wieku może poczytać naprawdę szczegółowe opisy: strojów, wystroju wnętrz, wystaw sklepowych, warszawskiej ulicy, spożywanych potraw, dnia na pensji dla panien z dobrego domu, spotkań towarzyskich, przygotowań do zamążpójścia i ceremonii ślubnej - i jest to po prostu wspaniałe. Z książki można dowiedzieć się, co to jest: tiurniura, podpinka, umbrelka, kokilki, pudermantel, marenga, rotunda, mitenki...

Nie mniej ciekawe są też wątki z lat sześćdziesiątych. Anda przedstawiana jest jako ultranowoczesna dziewczyna - dla uwypuklenia kontrastu obyczajowości pomiędzy rokiem 1960 a 1880. Jednak w naszym dwudziestym pierwszym wieku - bądź co bądź od napisania książki minęło już ponad pięćdziesiąt lat - ten ultranowoczesny młodzieżowy język, którym posługuje się Anda, również stał się już nieco archaiczny. Anda opisuje swoją nauczycielkę jako "równą i morową", w chwilach konsternacji wykrzykuje "ale draka!", chodzi na "pływalnię", podziwia śliczne "klipsy", nazywa spodnie (notorycznie) "porciętami" które to zresztą spodnie są uszyte u krawca, używa słowa "suknia" nawet wobec stroju codziennego, stwierdza, że "musi tu kursować autobus" i zapowiada, że "zrobi sobie prysznic". Niby to subtelne detale językowe, ale jednak skłaniają do pewnej refleksji. Nawet to, że Anda ze swoją przyjaciółką Teresą w słoneczne popołudnie roku 1960 zatrzymuje się przed "wystawą z rękawiczkami" jest już jakimś dowodem zmieniających się czasów. To jednocześnie fascynujące, jak drastycznie zmienił się świat między rokiem 1880 a 1960. Czasem zastanawiam się, czy w porównaniu roku 1960 i 2040 również będzie można wypunktować tak jaskrawe zmiany. Bardzo możliwe, skoro Andzie w roku 1880 brakuje przede wszystkim radia...

To wszystko sprawia, że powieść może się spodobać dorosłym czytelnikom o pewnych konkretnych zainteresowaniach dziewiętnastowiecznofilnych, poza tym jest to oczywiście świetna książka dla młodzieży.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyluzuj koloruj. Szalone bazgroły. Ornamenty, motywy zwierzęce.

Kolorować te rysunki to czysta i prawdziwa przyjemność. Trzydzieści jeden kolorowanek o różnym stopniu trudności, wszystkie zainspirowane zwierzętami...

zgłoś błąd zgłoś błąd