Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Amerykanin. Niezwykle skryty dżentelmen

Tłumaczenie: Maciej Nowak-Kreyer
Wydawnictwo: Amber
5,83 (105 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
15
7
17
6
26
5
17
4
7
3
5
2
4
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Very Private Gentleman
data wydania
ISBN
978-83-241-3760-2
liczba stron
312
język
polski

Signor Farfalla - tak właśnie mnie nazywa. Podobnie jak inni moi sąsiedzi. Luigi - właściciel baru przy Piazza di S. Teresa. Alfonso z warsztatu samochodowego. Piękna Clara. Księgarz Galeazzo. Ojciec Benedetto. Nie znają mojego prawdziwego nazwiska, mówią więc o mnie "Pan Motyl". Lubię to. Dlaczego Pan Motyl? To proste. Maluję motyle. Wszyscy myślą, że tak zarabiam na życie, malowaniem...

Signor Farfalla - tak właśnie mnie nazywa. Podobnie jak inni moi sąsiedzi. Luigi - właściciel baru przy Piazza di S. Teresa. Alfonso z warsztatu samochodowego. Piękna Clara. Księgarz Galeazzo. Ojciec Benedetto. Nie znają mojego prawdziwego nazwiska, mówią więc o mnie "Pan Motyl". Lubię to.

Dlaczego Pan Motyl? To proste. Maluję motyle. Wszyscy myślą, że tak zarabiam na życie, malowaniem motylich portretów.

Ta przykrywka sprawdza się najlepiej…

Spaceruje wśród spalonych słońcem wzgórz, smakuje piękno krajobrazów i maluje. W samotni swojego mieszkania w cichym miasteczku, wśród książek i obrazów, słucha Bacha i podziwia z tarasu widok doliny.

Włochy są romansem. Wino jest dobre, słońce gorące, ludzie akceptują swoją przeszłość. Kobiety są delikatnymi, powolnymi kochankami, a mężczyźni cieszą się dobrym życiem. Nie ma biedoty duszy, każdy jest bogaty duchem. Jak dla mnie, nie ma lepszego kraju. Całkiem prawdopodobne, że mógłbym tu zostać na zawsze…

Rozmyśla o życiu i śmierci, o historii i śladach, jakie na niej odciskamy. Przy lampce armaniaku dzieli się z ojcem Benedetto refleksjami o Bogu i przeznaczeniu.

I Bóg czy też przeznaczenie po raz pierwszy odkrywa przed nim miłość. Lecz nawet kobieta, którą kocha, nie wie, kim jest mężczyzna, który ma nadzieję, że wreszcie przestanie oglądać się przez ramię. Niezwykle skryty dżentelmen, którego zwierzenia odsłaniają jego prawdziwą twarz…

Nie obawiam się śmierci ani umierania. Śmierć jest dla mnie niczym. Dopóki się żyje, jej nie ma. Niezbyt przejmuję się śmiercią, bo niezbyt przejmuję się tym, że tworzę ją dla innych. Jestem gońcem śmierci. Jestem tym, co doręcza telegram śmierci, ten, którym ona przysyła swój pocałunek…

Kim więc jest pan Motyl? I dlaczego musi się ukrywać?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2010

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (209)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 652
orchideaidea | 2014-09-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 września 2014

Książka o niezwykle enigmatycznym tytule, nie skłamię, jeśli przyznam, że to własnie on skłonił mnie do zagłębienia się w jej treść.

Signor Farfalla to człowiek, który nagle zjechał do pewnego włoskiego miasta i oficjalnie dał się poznać okolicznej ludności jako artysta, twórca dzieł przedstawiających najróżniejsze gatunki motyli. W rzeczywistości wizerunek Pana Motyla to tylko przykrywka, pozwalająca mu pod tym wymyślnym kamuflażem wykonywać właściwą pracę jaką jest wyrabianie broni na zlecenie.
Signore Farfalla nie jest jednak zwyczajnym rzemieślnikiem trudniącym się produkcją tanich spluw;). Efekt końcowy jego pracy ma wpływ na historię dziejów ludzkości. Mężczyzna jest przekonany, że swoim fachem przyczynia się do zmiany świata na lepsze. Dzięki jego szczodrze opłacanym wysiłkom, giną wpływowe jednostki, które poprzez nadużycie swojej władzy zagrażają właściwemu porządkowi na ziemi.
Mimo iż nasz bohater jest tylko twórcą broni, to i tak musi niezwykle uważać na to, co się...

książek: 1548
radosiewka | 2011-08-12
Przeczytana: 26 lipca 2011

W dzisiejszych czasach bardzo często filmowcom o wiele bardziej opłaca się adaptować jakąś książkę na film, niż stworzyć własny, oryginalny scenariusz. Czasami jednak taka kombinacja i współistnienie dwóch odmiennych typów rozrywki okazuje się być nietrafionym pomysłem. Właśnie tak stało się z książką autorstwa brytyjskiego pisarza Martina Bootha o tytule „Amerykanin. Niezwykle skryty dżentelmen” oraz jego ekranizacją z Georgem Clooney’em wcielającym się w postać głównego bohatera.

Na samym początku recenzji warto podkreślić, że okładka książki i obejrzenie filmu (bądź jego zwiastunów) może wprowadzić czytelnika w mylne wrażenie, że mamy do czynienia z dziełem napakowanym akcja, adrenaliną i dużą ilością strzelanin (sugeruje to nawet okładka z biegnącym Clooney’em). Jest to jednak błędne myślenie i aby przynajmniej częściowo przygotować się na odbiór tej lektury należy wiedzieć, że autor położył w niej nacisk na coś zupełnie innego. Akcja książki toczy się w jednym z wielu małych...

książek: 1091
Bogdan | 2014-01-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Signore Farfalla

Gdy jakiś czas temu obejrzałem „Amerykanina” z Georgem Clooney’em, byłem rozczarowany. Tym bardziej, że przecież mógł powstać film naprawdę dobry. Reżyser miał w ręku wszelkie atuty: dobrzy aktorzy, piękne włoskie miasteczko i dobry pomysł, aby pomimo sensacyjnej fabuły nie epatować zbytnio strzelaninami i pościgami. A zabójca w czasie wolnym, pomiędzy zleceniami, to wątek nieoklepany. Mogło z tego wyjść coś całkiem udanego, ale moim skromnym zdaniem zupełnie nie wyszło. "Amerykanin" to film chłodny, niewciągający, taka pseudoartystyczna wydmuszka w rodzaju mniej udanego kina francuskiego. Szkoda.

Jednakże sama historia samotnika - „pomocnika śmierci” zaintrygowała mnie na tyle, że gdy natknąłem się na jej literacki pierwowzór autorstwa Martina Bootha, sięgnąłem, przeczytałem i nie żałuję. Głównie dlatego, że książka znacznie różni się od filmu, który okazał się jedynie jej luźną adaptacją. Na korzyść książki działa odwrócenie proporcji: w filmie warstwa...

książek: 728

Ilość stron: 384
To pierwsza książka tego autora jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie opis na okładce. Bardzo dobrze się to czyta. Jest to sensacja i thriller w jednym. Główny bohater jest tajemniczy, tak jak w tytule. Ukrywa się we Włoszech, maluje motyle. Akcja książki rozwija się trochę wolno, ale to mi nie przeszkadzało. Zakończenie zaskakujące i sugerujące ciąg dalszy przygód bohatera, ale w innym miejscu. Był film na podstawie tej książki, ale nie oglądałam. I nie chciałabym oglądać. Wolałam to przeczytać w formie pisanej. Polecam każdemu tą lekturę.


Ciekawe cytaty:

„Żaden lokum nie nadaje się do zamieszkania, jeśli nie ma w nim rzędu książek. Zawierają skondensowane doświadczenia ludzkości. Aby w pełni żyć, należy dużo czytać.” (str 37)
„Lepiej zmienić sposób postrzegania świata niż świat.” (str 53)
„Człowiek może umrzeć,lecz nie jego ideały” (str 128)
„Życie i śmierć nie są zapisane w scenariuszu”. (str 132)

książek: 404
Jajeczko | 2011-11-13
Na półkach: Przeczytane

Powiedziałabym, że bardzo skryty dżentelmen.... człowiek który całe życie zastanawia się nad otaczającym go światem, każdym przechodniem, podmuchem wiatru czy przejeżdżającym samochodem...nieustannie żyjący w napięciu, skupiony na ucieczce i tak na dobrą sprawę nie mogący w spokoju i relaksie odpocząć. Mężczyzna pozbawiony przyjaźni, otwartości i szczerej miłości...Bohater owej opowieści właśnie taki jest, kryjący się, podejrzliwy i sprytny...Powieść pomimo, że z gatunku sensacja/kryminał mało ma wspólnego z dynamiczna, krwawa i trzymającą w napięciu akcją. Przedstawiona głównie jest tu psychika, tok rozumowania i przemyślenia bohatera. Ujawnione jest tu to wewnętrzne napięcie nad którym rzadko zastanawiamy się czytając kryminał...

książek: 185
grzecho | 2012-11-26
Na półkach: Przeczytane

Książka z pewnością nie jest przeznaczona dla fanów szybkiej akcji. Dla mnie jednak to wybitna powieść. Spotkamy się z filozofią na temat istnienia, w oczy rzuci się również profesjonalizm i konspiracja głównego bohatera - pana Motyla. Autor zabiera nas w podróż, opisując malowniczo i szczegółowo otoczenie bohatera, przyrodę, ludzi i architekturę, by potem zejść na ziemię i zapoznać nas z detalami konstruowanej przez Motyla broni. Książka została zekranizowana, tytuł filmu to "The American", jednak scenariusz filmu różni się nieco od książki. Mimo to film bardzo mi się podobał, tak samo książka

książek: 195
Paweł Panfil | 2015-07-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lipca 2015

Prosta, a jednocześnie niezwykle klimatyczna powieść o codzienności, życiu poza czasem i szukaniu samego siebie.
Czytając "Niezwykle skrytego dżentelmena", którego bohater spędza czas w małej, włoskiej miejscowości, można poczuć przyjemne odprężenie i osiągnąć wakacyjny stan relaksu. Z drugiej strony, wątki sensacyjne budują napięcie, sprawiając, że i czytelnicy głodni wrażeń znajdą tu coś dla siebie.
Książka Bootha to dobry towarzysz, który choć prawdopodobnie nie wniesie wiele w nasze życie, to zapewni nam kilka chwil spokoju i odprężenia.

książek: 250
Marietta | 2013-06-18
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 18 sierpnia 2012

Wspaniała książka poruszająca tematy filozoficzne oraz te dotyczące istnienia Boga. Wolny rozwój akcji sprzyja lepszemu zapoznaniu się z intymnymi przemyśleniami głównego bohatera. Szczerze polecam!

książek: 632
Karolina Szymczyk | 2014-09-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 września 2014

Moim zdaniem książka jest bardzo oryginalna. Opowiada o twórcy broni więc można by się spodziewać szybkiej akcji, większej powierzchowności, brutalności. Jednak bohater jest artystą, nie tylko w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Jego profesja jest sztuką, czymś pięknym. Nie powiem, musiałam uzbroić się w cierpliwość, bo - mimo, że niezwykle piękne - opisy składające się w gruncie rzeczy na całą książkę, nieco mi się dłużyły. Do niewielkiej ilości akcji również musiałam się przyzwyczaić ale kiedy mi się to udało, piękny styl autora, zrekompensował mi wszystkie braki.

książek: 66
Majgonia | 2013-01-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 stycznia 2013

Pomimo wolno rozkręcającej się akcji i braku ciągłego napięcia, książka jest naprawdę ciekawa.

zobacz kolejne z 199 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd