Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Malarz młodych dziewcząt

Tłumaczenie: Hanna Odziemkowska
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,41 (170 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
10
8
15
7
53
6
41
5
22
4
10
3
6
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Der Mädchenmaler
data wydania
ISBN
978-83-10-11922-3
liczba stron
368
język
polski
dodała
Sweet

Ilka znika bez śladu. Jej chłopak szaleje z niepokoju, a Jette, która nie zdążyła jeszcze dobrze poznać Ilki, ma złe przeczucia. Policja działa po omacku, więc Jette rozpoczyna dochodzenie na własną rękę. Wkrótce wpada na trop ciemnego rozdziału z przeszłości Ilki. Kim tak naprawdę była ta dziewczyna? Malarz młodych dziewcząt to wciągający thriller psychologiczny opowiedziany z perspektywy...

Ilka znika bez śladu. Jej chłopak szaleje z niepokoju, a Jette, która nie zdążyła jeszcze dobrze poznać Ilki, ma złe przeczucia. Policja działa po omacku, więc Jette rozpoczyna dochodzenie na własną rękę. Wkrótce wpada na trop ciemnego rozdziału z przeszłości Ilki. Kim tak naprawdę była ta dziewczyna?
Malarz młodych dziewcząt to wciągający thriller psychologiczny opowiedziany z perspektywy kilku postaci.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2011

źródło okładki: http://www.nk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2244
Bed | 2011-11-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 listopada 2011

Do tej pory nie czytałam nic Moniki Feth i nie wiedziałam czego się po niej spodziewać, ale wysokie oceny użytkowników portalu spowodowały, że zainteresowałam się tą książką. Powieść określono jako thriller psychologiczny i coś w tym jest. Mimo, że czytelnik w zasadzie domyśla się co się stało, postępowanie bohaterów zaciekawia go a utwór trzyma w napięciu do ostatnich stron. Nie wiadomo, jakie będzie zakończenie i to zaleta tej powieści. Trochę trudno było mi się przyzwyczaić do takiej formy: kilka osób wypowiada się i co parę stron nagle zmienia się narrator, ale miało to też swoje zalety: zaciekawiało. Powieść była żywsza i rzeczywiście psychologiczna. Można było poznać punkt widzenia wielu osób.:) Postacie stworzone przez autorkę są wyraziste, niejednoznaczne i życiowe a jedna z nich pisze nawet poczytne kryminały. Wszyscy angażują się w poszukiwania Ilki, młodej, lubianej dziewczyny, która nagle zaginęła. Stopniowo gdy odkrywają jej tajemnice, atmosfera niepokoju rośnie. Jak się skończy ta historia?
Utwór nie jest przerażającym horrorem :). Jest tylko lekki nastrój niepokoju i czyta się z ciekawością. To operowanie psychologią porównałabym do twórczości Daphne du Maurier, ale Monika Feth ma swój własny styl, który może się podobać. Książka byłaby też fajnym prezentem dla tych, którzy lubią Skandynawów i ich opowieści grozy, w dodatku atrakcyjna okładka przyciąga uwagę. Polecam, warto spróbować.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wembley, Wimbledon

Wiktor Osiatyński cenił sport i muzykę klasyczną. O tej drugiej nie napisał żadnej książki, a szkoda. Bo o piłce nożnej i tenisie napisał w sposób nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd