Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

The Perks of Being a Wallflower

Wydawnictwo: Pocket Books
7,87 (549 ocen i 77 opinii) Zobacz oceny
10
97
9
105
8
148
7
104
6
50
5
27
4
11
3
4
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Perks of Being a Wallflower
data wydania
ISBN
0-671-02734-4
liczba stron
256
słowa kluczowe
perks, being, wallflower, stephen, chbosky
język
angielski
dodała
Pauleene

Caught between trying to live his life and trying to run from it, Charlie is navigating through the strange worlds of love, drugs, "The Rocky Horror Picture Show", and dealing with the loss of a good friend and his favorite aunt.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/the-perks-of-being-a-wallflow...(?)

Brak materiałów.
książek: 151
Agatonistka | 2012-06-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Drogi Przyjacielu!
Piszę do Ciebie, bo ona mówiła, że umiesz słuchać i starasz się zrozumieć, i nie śpisz, z kim popadnie na imprezach, mimo że byś mógł. Proszę Cię, żebyś nie próbował się domyślać kim ona jest, bo wtedy mógłbyś się domyślić, kim ja jestem, a nie chcę, żebyś wiedział. Zmieniam imiona wszystkich ludzi, bo nie chcę żebyś mnie znalazł. Z tego samego powodu nie podaję adresu zwrotnego. Ale nie mam złych intencji. Serio. (...)
Twój Charlie"


Drogi Przyjacielu!

Zrobiłam ostatnio coś, za zaskoczyło nawet mnie. Kupiłam książkę inną, niż mam w zwyczaju. Książkę autora, którego nie znam. Krótką, bo liczącą zaledwie dwieście osiemnaście stron. Z okładką, która wydaje mi się najgorszą na świecie, bo pierwsze co zauważamy, to infantylny tekst. Ale wiesz co Ci powiem? Prawdziwe jest przysłowie, że okładka książki nie zdobi.
Całość utrzymana jest w formie listów piętnastoletniego Charliego do nieznanego nam Przyjaciela. Charlie zaczyna je wysyłać, bo pragnie się komuś wygadać, opowiedzieć o wszystkim co go spotyka, a nie może tego uczynić nawet z najlepszymi przyjaciółmi. Wybiera formę listów, nie pamiętnika, bo dzięki temu ma poczucie interakcji. Przeświadczenie, że ktoś gdzieś chętnie wysłucha tego, co ma do powiedzenia. Kolejnym powodem jest strach przed pierwszymi dniami szkoły średniej.
Na początku, przez pierwsze dwa listy, średnio podobał mi się styl autora. Miałam wrażenie, że wszystko napisane jest chaotycznie. Ale gdy tylko, po tych kilku stronach, wczułam się w fabułę, całkowicie przestało mi to przeszkadzać. W końcu mają to być listy od nastolatka, a nie wykształconego literata.
Charlie nie wyróżnia się szczególnie na tle innych nastolatków. Ot, zwykły chłopak, pochodzący ze zwykłej amerykańskiej rodziny, mający zwykłych znajomych. Więc co w tej książce jest takiego wciągającego? Myślę, że właśnie to. Przyjemnie było wrócić myślami do czasu, gdy samemu miało się piętnaście lat. Przypomnieć sobie nastoletnie rozterki, miłostki. Wahania nastrojów, od euforii po stany depresyjne. Charlie przeżywa to wszystko z typowym dla tego okresu przeświadczeniem, że jest się w centrum świata, zna się już życie i świadomie się nim kieruje. Opisuje swoje pierwsze zauroczenia, imprezy, papierosy, narkotyki. Nagłe zmiany nastrojów są u niego tak gwałtowne, że zaczyna uczęszczać do psychiatry. Doktor nie jest zainteresowany tym, co dzieje się u Charliego teraz, ciągle bada jego dzieciństwo, co trochę drażni głównego bohatera. Nie może bowiem pojąć celu, w jakim lekarz zagląda do jego przeszłości.
To, co bardzo spodobało mi się w tej książce, to zmieniający się styl autora. Z każdym listem pisze lepiej, bardziej wyraziście. Ma się wrażenie, że Charlie na naszych oczach się zmienia i uczy opisywać swoje emocje. Nie wiem, czy jest to zabieg celowy, czy to autor z czasem zaczął czuć się pewniej w tej formie. Ja uznaję to za świadome działanie autora. Tym bardziej, że nauczyciel języka angielskiego zauważywszy, że Charlie przejawia talenty literackie i pociąg do książek, zadaje mu dodatkowe prace domowe.
Niestety książka ma też, przynajmniej dla mnie, minus. Charlie jest dość... płaczliwym chłopcem. Do wszystkiego podchodzi bardzo emocjonalnie. I zgodzę się z tym, że każdy nastolatek tak ma i nie jeden chłopak w tym wieku przelał pewnie masę łez, choć w życiu się do tego nie przyzna. Jednak wybuchy płaczu w miejscu publicznym, wydawały mi się trochę nie na miejscu. I choć w końcu dowiadujemy się, dlaczego Charlie tak emocjonalnie do wszystkiego podchodził, nie zmieniło to faktu, że jego nagłe wybuchy płaczu były dla mnie irytujące.
Książkę czyta się szybko, za szybko powiedziałabym. Przy tak krótkich lekturach, rzadko się zdarza, bym zżyła się z bohaterami i myślała o nich po zakończeniu książki. Jednak tym razem było zupełnie inaczej. Z ogromnym żalem przeczytałam ostatni list Charliego. Jest to jedna z tych historii, do których z przyjemnością wracamy.
Drogi Przyjacielu, muszę już kończyć. Na koniec chciałam się tylko podzielić z Tobą pewnym odczuciem. Pomimo że akcja książki działa się na przełomie lat 91-92 w Ameryce, to myślę, że każdy z nas był/jest/będzie takim Charliem. Z podobnymi problemami i przemyśleniami. Niezależnie od kraju, w którym się urodził.
Twoja Agatonistka.

"Drogi Przyjacielu!
(…) Patrick ruszył bardzo szybko i tuż przed wjazdem do tunelu Sam wstała, a wiatr zaczął szarpać jej sukienką. Kiedy wjechaliśmy do tunelu, wszystkie dźwięki rozproszyły się w próżni i zastąpiła je piosenka puszczona z kasety. Piękna piosenka pod tytułem Landslide. Sam zaczęła bardzo śmiesznie krzyczeć na całe gardło. I tyle. Dojechaliśmy do miasta. Światła w oknach i wszystko, co wprawia cię w zadziwienie. Sam usiadła i wybuchnęła śmiechem. Patrick też. I ja również zacząłem się śmiać.
I przysięgam, że w tamtej chwili byliśmy nieskończonością.
Twój Charlie"


Recenzja znajduje się także na blogu: http://agatonistka.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Serce z piernika

Piękna, bajka, ale taka, która pozwala wierzyć w to, że w życiu zdarzają się cuda :) wywołała wiele łez i ciepłych myśli, pomaga przywrócić wiarę w le...

zgłoś błąd zgłoś błąd