Dobrani

Tłumaczenie: Janusz Ochab
Cykl: Dobrani (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,82 (1324 ocen i 221 opinii) Zobacz oceny
10
86
9
152
8
200
7
349
6
281
5
136
4
62
3
42
2
9
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Matched
data wydania
ISBN
9788376486406
liczba stron
352
język
polski
dodała
Sweet

Urzekający romans rozgrywający się w świecie, gdzie każdy wybór jest z góry przewidziany, gdzie nawet miłość jest pod kontrolą. Cassia zawsze była przekonana, że Społeczeństwo wybiera dla niej to, co najlepsze: co powinna czytać, co oglądać, w co wierzyć. Kiedy więc podczas uroczystości Doboru na ekranie pojawia się twarz Xandera, Cassia nie ma żadnych wątpliwości, że to właśnie jest jej...

Urzekający romans rozgrywający się w świecie, gdzie każdy wybór jest z góry przewidziany, gdzie nawet miłość jest pod kontrolą.

Cassia zawsze była przekonana, że Społeczeństwo wybiera dla niej to, co najlepsze: co powinna czytać, co oglądać, w co wierzyć.

Kiedy więc podczas uroczystości Doboru na ekranie pojawia się twarz Xandera, Cassia nie ma żadnych wątpliwości, że to właśnie jest jej idealny partner… do chwili gdy następnego dnia w miejsce Xandera na ekranie wyświetla się przez moment twarz Ky’a Markhama.

Społeczeństwo mówi jej, że to drobna usterka, odosobniony przypadek, i że powinna się skupić na szczęśliwym życiu, które przyjdzie jej wieść z Xanderem. Lecz Cassia nie może przestać myśleć o Ky’u, a gdy oboje powoli zakochują się w sobie, zaczyna powątpiewać w nieomylność Społeczeństwa i staje przed trudną decyzją: musi wybrać pomiędzy Xanderem i Ky’em, pomiędzy życiem, jakie do tej pory znała, a drogą, którą nikt dotąd nie ośmielił się pójść.

 

źródło opisu: http://paranormalbooks.pl/2011/02/12/zapowiedz-dobrani-condie-ally/

źródło okładki: http://paranormalbooks.pl/2011/02/12/zapowiedz-dobrani-condie-ally/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 724
Anusia | 2013-01-31
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 31 grudnia 2012

"Nie wchodź łagodnie do tej dobrej nocy.
Starość u kresu dnia niech płonie, krwawi.
Buntuj się buntuj, gdy światło się mroczy."

Wyobraź sobie, że żyjesz w świecie głównej bohaterki powieści, Cassie Reyes, w całości kontrolowanym przez Społeczeństwo. To ono układa za Ciebie całe życie. Wybiera dla Ciebie wybranka, z którym spędzisz resztę życia. Wybiera za Ciebie, co zjesz na śniadanie. Wybiera za Ciebie w co ubierzesz się każdego dnia. Wybiera co możesz, a czego nie możesz czytać, słuchać, oglądać. Rozplanowuje grafik Twojego dnia, godziny pracy i odpoczynku, którego musisz ściśle przestrzegać. Kontroluje każdy Twój krok.

Cassie myśli, że Społeczeństwo chce dla niej tego, co najlepsze. Potulnie stosuje się do narzuconych z góry zasad, nie kwestionując nakazów władz. W dniu siedemnastych urodzin odbywa się uroczystości Doboru, gdzie na ekranie ukazuje się twarz jej wybranka, Xandera. Jest przekonana o słuszności tego wyboru. Jednak wszystko się zmienia, gdy ekran ciemnieje, a zamiast twarzy jej najlepszego przyjaciela pojawia się twarz kogoś innego. Czy to zwykły błąd systemu? Jakie tak naprawdę jest Społeczeństwo? Czy to możliwe, by ten idealny system miał jednak pewne usterki?

Szczerze mówiąc, czuję się jedyną osobą, która była w pewnej mierze r o z c z a r o w a n a tą pozycją. Wszędzie czytam recenzje opiewające aspekty książki, które totalnie nie zrobiły na mnie wrażenia. Dobranych "tłukłam" przez co najmniej tydzień, musiałam się zmuszać, by czytać dalej, robić sobie pewnego rodzaju wyzwania typu "dobra, dzisiaj przeczytam 50 stron", co, na szczęście, przynosiło skutki. W pewnym momencie chciałam porzucić kontynuowanie lektury, jednak postanowiłam dać jej szansę.

Zacznę od bohaterów, którzy kompletnie nie zapadli mi w pamięć. Dla mnie był to zbiór pustych postaci, osób bez wyrazu, nie odznaczających się niczym szczególnym. Po skończonej lekturze miałam wrażenie, jakbym wiedziała o bohaterach tyle, ile wiedziałam przy samym jej początku - czyli praktycznie nic. Wydawało mi się, jakby Dobrani byli tylko pomysłem spisanym na kilkuset kartkach papieru, ogólnikowo, bez szczególnego dopracowania. Nie ważne, co bohaterowie robili, nie można było z ich zachowań odczytać żadnych uczuć. Nie było widać, czy byli szczęśliwi, smutni, zdenerwowani, przerażeni. Jakby cała powieść była zbiorem wydarzeń bez szczególnej wartości. Niezmiernie mnie to irytowało, bo trudno było zauważyć zmiany zachodzące w bohaterach, trudno było wykreować sobie ich obrazy w głowie.

Czytając tę pozycję, moje wyobrażenie poszczególnych postaci, miejsc opierało się głownie na moich przypadkowych wyobrażeniach. Opisy były naprawdę bardzo uproszczone, znikome. Jakby Autorka nie dała Czytelnikowi szansy na pełne poznanie wykreowanego przez nią świata. Wszystko sprawia wrażenie nijakiego, papierowego.

Powieść zaczyna się i kończy mocnym akcentem, jednak wszystko pomiędzy rozpłynęło się w jednolita masę. Jakby się uprzeć, można by rozpisać jako taki plan wydarzeń, jednak opierałby się nieustannie na tych samych wydarzeniach. Cała powieść bazuje tylko na sortowaniu, wycieczkach do lasu, posiłkach z rodzicami, ingerencjach Funkcjonariuszy. A każde z tych wydarzeń sprawia wrażenie takiego samego, bo jest opisane bez uczuć. Jedynym ciekawym tematem wydaje się tutaj powoli rodząca się w sercu Cassie rewolucja, co doskonale odzwierciedlone jest na okładce oraz Ky, pełen tajemnic chłopak, dzięki któremu życie głównej bohaterki diametralnie się zmienia.

Skłamałabym, gdybym powiedziała, że ani razu nie płakałam przy tej książce. Mniej więcej od połowy już coś się zaczyna dziać i gdy Cassie jest z Ky'em nareszcie wyraża ona jakieś emocje. Nareszcie też sama powieść nabiera wartości. Szczerze mówiąc nie mogłam znieść tej potulnej-Cassie, która wierzyła w każde słowo Społeczeństa, nie zadawała pytań i szła za tłumem. O wiele bardziej lubię ją zbuntowaną, sprzeciwiającą się pełnemu kłamstw systemowi.

Dobrani nieco mnie rozczarowali, spodziewałam się czegoś o wiele lepszego. Uważam, że Ally Condie miała bardzo dobry pomysł na powieść, jednak nie wykorzystała jego potencjału. Książka była nudna, nawet poprawny styl Autorki nie pomógł w szybszym czytaniu, a całość wydawała się nijaka. Mam nadzieję, że drugi tom jest o wiele bardziej dopracowany i że przy kolejnym spotkaniu z pisarką będę mogła napisać o wiele więcej dobrego o jej dziele.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nieodnaleziona

Książka ma szybką fabułę, co jest już chyba normą u R. Mroza. Kolejnym plusem są liczne zwroty akcji. Wydaje mi się jednak, że jest tu wiele niespójno...

zgłoś błąd zgłoś błąd