Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niebo jest wszędzie

Tłumaczenie: Agata Kowalczyk
Wydawnictwo: Amber
7,69 (2521 ocen i 398 opinii) Zobacz oceny
10
454
9
406
8
543
7
569
6
304
5
145
4
44
3
32
2
17
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sky is Everywhere
data wydania
ISBN
9788324139101
liczba stron
368
język
polski
dodała
Rose

Inne wydania

Siedemnastoletnia Lennie jest załamana po niespodziewanej śmierci starszej siostry. Jedyną osobą, przy której czuje mniejszy ból, jest chłopak siostry, Toby, który cierpi tak samo jak ona. Są ze sobą coraz częściej, coraz bliżej. Nic nie mogą na to poradzić – ani na potworne wyrzuty sumienia. Wszystko staje się jeszcze bardziej trudne, gdy w szkole zjawia się nowy chłopak, Joe. A Lennie z...

Siedemnastoletnia Lennie jest załamana po niespodziewanej śmierci starszej siostry. Jedyną osobą, przy której czuje mniejszy ból, jest chłopak siostry, Toby, który cierpi tak samo jak ona. Są ze sobą coraz częściej, coraz bliżej. Nic nie mogą na to poradzić – ani na potworne wyrzuty sumienia.
Wszystko staje się jeszcze bardziej trudne, gdy w szkole zjawia się nowy chłopak, Joe. A Lennie z przerażeniem odkrywa, że nie może przestać myśleć o jego czarnych oczach i miękkich ustach...

Czy można przeżywać żałobę i myśleć o chłopaku? Rozpaczać i równocześnie być tak szczęśliwą?
A może miłość jest właśnie po to, by nie dać się prześladować temu, co przepadło, i tylko trwać w zachwycie nad tym, co było...

 

źródło opisu: Amber, 2011

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 264
MartaEadlyn | 2015-10-10
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane

ksiazki-pandy-i-kawa.blogspot.com

Lennie nie może się pozbierać po śmierci swojej siostry. Były nierozłączne jak bliźnięta syjamskie, a teraz dziewczynie nie pozostało nic innego jak spędzać całe dnie w szafie Bailey i wdychać jej zapach. Nie odzywa się do przyjaciółki, pisze co jej w duszy gra na znalezionych papierkach po cukierkach czy kubkach i rozrzuca jej po okolicy. Jedyną osobą, która zdaje się ją rozumieć jest Toby - chłopak Bails. Próbując pozbyć się bólu są ze sobą coraz bliżej... Mimo gryzących ją wyrzutów sumienia Len nie potrafi nic na to poradzić.

Na początku ta książka mi się nie podobała. Tak do około 40 strony. Aż miałam ochotę ją odłożyć... Dobrze, że tego nie zrobiłam! Jest świetna. Nietypowa. Nie mamy tutaj bohaterki, która mało pisze o swojej rozpaczy i szybko godzi się z obecną sytuacją. Lennie tak nie jest; ona próbuje walczyć z losem. Tak jak niebo jest wszędzie, tak Bailey jest wszędzie, w każdym aspekcie życia bohaterki. Nie potrafi pozbyć się myśli o niej, tak jak jej rzeczy z pokoju. Nie potrafi być już szczęśliwa. Nie chce być taka, nie bez niej. Ale to nie jest łatwe. Nie, kiedy pojawia się Joe.

Styl pisania autorki nie od razu przypadł mi do gustu. Pani Nelson straciła u mnie parę punktów na starcie za użycie "słowa" WTF... Ale można jej to wybaczyć, bo to niesamowita powieść, którą warto przeczytać. Bohaterka czasem mnie irytowała... Ale spójrzmy prawdzie w oczy, nawet najlepsza narracje nie sprawi, że poczujemy się w stu procentach jak ona, więc nie możemy jej całkiem zrozumieć. Nie wiemy, co zrobimy w jakiejś sytuacji, dopóki się w takiej nie znajdziemy. Trzeba więc wybaczyć Lennie dokonywanie złych wyborów...

Wprawdzie nie płakałam, ale w pewnym momencie jakoś tak się we mnie skumulowały negatywne uczucia i uroniłam łezkę (jedną!). Jednak ja rzadko leję łzy przy książkach. Chyba tylko przy takich jak Lessie, wróć czy O psie, który jeździł koleją. Z pewnością jest to książka, która wywołuje bardzo silne uczucia. Mocno mną wstrząsnęła. Przez nią miałam kaca, emocje we mnie buzowały. Krótkiego, ale zawsze.
Co można znaleźć w tej książce? Zupełnie inne spojrzenie na żałobę. Niesamowicie intymne odczucia. Bardzo głęboka, poruszająca i piękna.

Teraz trochę o okładce: jest o k r o p n a! Szczerze, to ja bym ją dużo lepiej zrobiła. Jestem raczej amatorką, ale tak nie nazwałabym siebie w porównaniu z osobą, która zrobiła tą okładkę... Jak byk widać niedociągnięcia w wycinaniu postaci. Ponadto jest dziwnie mglista, i napis też mi się nie podoba... Szkoda gadać. Wygląda, jakby ktoś na dzień przed wyznaczonym terminem przypomniał sobie o tym i robił ją o trzeciej w nocy. Cieszę się, że powieść była dostępna w bibliotece, bo inaczej bym jej nie przeczytała. Przez okładkę. Ech...

Mimo porażki, jakim jest wydanie (już o irytująco niebieskiej czcionce nie wspominając), warto zaopatrzyć się w tą książkę. Poszukać w najbliższej bibliotece lub kupić ebooka...
całość na: http://ksiazki-pandy-i-kawa.blogspot.com/2015/10/recenzja-niebo-jest-wszedzie.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niewidzialne oko

Bardzo solidny zbiór starych dobrych opowiadań science-fiction. Na szczególną uwagę zasługują moim zdaniem tytułowe antyutopijne "Niewidzialne ok...

zgłoś błąd zgłoś błąd