Kolekcjoner

Tłumaczenie: Katarzyna Ciążyńska
Cykl: Maggie O'Dell (tom 8)
Wydawnictwo: HarperCollins
6,48 (1685 ocen i 172 opinie) Zobacz oceny
10
83
9
98
8
214
7
482
6
387
5
246
4
76
3
73
2
17
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Damaged ; A breath of hot air
data wydania
ISBN
9788323875178
liczba stron
304
słowa kluczowe
kolekcjoner, Maggie, śledztwo, huragan
język
polski

Agentka specjalna Maggie O'Dell widziała wiele w swojej karierze. Ścigając morderców, psychopatów i przestępców, zagłębiała się w najbardziej mroczne, najbardziej przerażające zakamarki ludzkiego umysłu. Ale kiedy na Florydzie straż przybrzeżna wyłowiła pojemnik wypełniony starannie owiniętymi częściami ciała, nawet tak doświadczona agentka jak Maggie O'Dell nie była przygotowana na to, z...

Agentka specjalna Maggie O'Dell widziała wiele w swojej karierze. Ścigając morderców, psychopatów i przestępców, zagłębiała się w najbardziej mroczne, najbardziej przerażające zakamarki ludzkiego umysłu. Ale kiedy na Florydzie straż przybrzeżna wyłowiła pojemnik wypełniony starannie owiniętymi częściami ciała, nawet tak doświadczona agentka jak Maggie O'Dell nie była przygotowana na to, z czym miała się zmierzyć…
Tors, stopa, trzy ręce… Kto i w jakim celu precyzyjnie odcinał części ludzkiego ciała? Czy ktoś mógł być tak szalony, by je kolekcjonować?
Maggie zaczyna niezwykle trudne śledztwo. Odkrywa, że tors należy do zaginionego w tajemniczych okolicznościach mężczyzny. Sprawę komplikuje fakt, że zaginął on ponad 600 mil od miejsca, w którym został odnaleziony fragment jego ciała …
W tym samym czasie znad Kuby nadciąga potężny huragan, który według prognoz może spustoszyć całą Florydę. Z każda chwilą jest coraz mniej czasu na rozwiązanie makabrycznej zagadki.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mira, 2011

źródło okładki: http://harlequin.pl/mira

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2278

Recenzja pochodzi z bloga: zaczytanaem.blogspot.com

Kiedyś, dawno dawno temu byłam święcie przekonana, że Alex Kava to mężczyzna, tym bardziej jest mi smutno, kiedy okazuje się, że się myliłam i że to kobieta napisała tak słabą książkę. Nie to, żeby z pod pióra mężczyzny ta sama treść smakowała mi lepiej, ale co solidarność jajników to solidarność i już.
Książka ta trafiła do mnie przypadkiem, który to podobno nie istnieje, więc gdybym chciała przyjrzeć się temu głębiej pewnie trzeba by było dojść do wniosku, że skoro ją kupiłam to coś ona powinna wnieść do mojego życia.
Owszem wniosła, a raczej stała się nośnikiem kurzu, wyniosła w sensie kosztów całe 34,99 zł, nie odniosła się w ogóle do mojego życia i przyniosła gorzkie rozczarowanie.
Treść. Rzecz dzieje się na Florydzie. Liz, technik ratownictwa klasy trzeciej, weteranka Straży Wybrzeża znajduje w wodzie rybacką lodówkę. Nikt jednak z ekipy nie spodziewa się, że w środku zamiast ryb odnajdą członki ludzkiego ciała. Tors, stopa i trzy dłonie już w pierwszym rozrachunku mówią nam, że ofiar było co najmniej dwie.
Na pomoc zostaje wezwana dziarska agentka FBI Maggie O’Dell. Sprawa wydaje się jeszcze bardziej gmatwać kiedy biorący udział w śledztwie dowiadują się, że właścicielem korpusu jest człowiek który zaginął 600 mil od miejsca znalezienia pojemnika.
W tym samym czasie w szpitalu żołnierze zostają atakowani przez rzadko spotykaną bakterię, która niechybnie prowadzi do śmierci. Zagadką do rozwiązania staje się to w jaki sposób ta bakteria dostaje się do organizmu. Kwarantannie zostaje poddanych ponad setka żołnierzy. Śmierć odmierza czas i specjaliści zajmujący się źródłem pochodzenia tajemniczych zarazków czują jej złowrogi oddech na karku.
Jakby tego wszystkiego było mało do Kuby zbliża się huragan, który może spustoszyć całą Florydę.
Podział i narracja. Książka podzielona jest na dni, a w tym dodatkowo na krótkie rozdziały. Występuje tu narracja trzecioosobowa.
Dodatkowo egzemplarz wzbogacony jest o mapki na których widać w jakim kierunku przemieszcza się huragan.
Bohaterowie. Teoretycznie główna bohaterką jest dzielna agentka FBI, która w wolnych chwilach wygrzebuje sobie ludzki mózg z włosów, bądź jest zamykana w tunelu pod cmentarzem z seryjnym mordercą. Jednak uważam, że tak naprawdę na miano głównego bohatera jeśli już to zasługuje Liz.
Sylwetki tych osób są przedstawione w sposób pobieżny w dodatku chaotyczny.
Język, akcja, dialogi. Język jakim posługuje się autorka jest prosty, wręcz można powiedzieć, że banalny. Dialogi na granicy przyzwoitości to coś, co sprawiło, że nie rzuciłam tej książki w kąt. Bo gdyby jeszcze one pozostawiały tyle do życzenia co sama książka nie miałabym już tyle cierpliwości.
Zakończenie. Chciałoby się powiedzieć: „Ale tu nie ma żadnego zakończenia!!” Bo jedyne co się kończy to huragan, a rozwikłanie zagadki kto jest mordercą autorka podaje nam jak na tacy już w połowie książki.
Zastrzeżenia. No tu proszę Państwa się chyba nie da nie uruchomić.
Po pierwsze bohaterowie. Autorka powołała ich do życia tylu, że przy piętnastej osobie przestałam rejestrować kto jest kim. Bo powołać to nie sztuka, ale dopieścić ich sylwetki to już trzeba umieć. Pani Kava jak widać tego nie umie. Chciała w międzyczasie wpleść wątek miłosny, ale miałam wrażenie, że nie może się decydować którą z bohaterek obdaruje samcem, a jeśli Maggie to z kolei którym. I tak poprzestała na rozgrzebanym temacie.
Po drugie akcja jest tak nudna, że aż się głupio czuję jak używam tego słowa. Tam tak naprawdę się nic nie dzieje. Owszem jest ktoś kto handluje członkami ludzkimi, ale zanim czytelnik zdąży się zachłysnąć z oburzenia to Pani Kava już śpieszy z wyjaśnieniem, że w USA to właściwie legalne. Stąd moje pytanie- o co tyle szumu i czy skoro legalne to na czym właściwie opiera się ta książka? No chyba, że na tej bakterii, ale wtedy wychodzi to strasznie słabo.
Morderca jest, owszem, ale za to nie ma dreszczyku emocji, bo właściwie autorka jak wspomniałam wcześniej podsuwa nam go pod nos, przedstawiając jak dawno niewidzianą ciocię z Sochaczewa.
Jedyne co może wzbudzać jakiekolwiek inne emocje poza negatywnymi jest niepokój związany z huraganem, ale to za mało, żeby powiedzieć, że książka jest dobra.
Po trzecie tytuł. Tytuł kolekcjoner w ogóle do tej książki nie pasuje. Ale żeby nie psuć zabawy tym co jednak zdecydują się tą powieść przeczytać powody dlaczego tak uważam zachowam dla siebie.
Ocena. Nie pamiętam czy kiedykolwiek już coś czytałam autorstwa Alex Kava, ale sięgając po tą książkę miałam nadzieję, na całkiem niezły thriller, och, głupia ja.
Nic lepiej nie jest w stanie podsumować tej książki niż to co napisałam o niej na początku.
Przeczytałam bo miałam ja w swoich zbiorach, na szczęście zajęło mi to tylko jeden dzień. Zgrzytam zębami nad tym, że stracony, ale cóż. Przynajmniej mogę teraz ją odłożyć, gdzieś daleko na półkę poza zasięg mojego wzroku. I zapomnieć.
To nie jest książka jaką się chce pamiętać, to nie jest książka do której chce się wrócić a przede wszystkim to nie jest książka, którą Wam polecam.

Zaczytana eM

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ma być czysto

No cóż... Co by tu powiedzieć... Na początku w ogóle nie mogłam zrozumieć, co jest grane. Ten język gimbazy, te jakieś pseudo problemy, ale potem zała...

zgłoś błąd zgłoś błąd