Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Batman: Powrót Mrocznego Rycerza

Tłumaczenie: Tomasz Kreczmar
Wydawnictwo: Egmont Polska
8,08 (83 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
27
8
20
7
13
6
9
5
1
4
2
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dark Knight Returns
data wydania
ISBN
83-23713-38-3
liczba stron
206
kategoria
komiksy
język
polski

Inne wydania

Zupełnie inny Batman niż ten, do którego jesteśmy przyzwyczajeni! Frank Miller, jeden z największych amerykańskich komiksiarzy, postanowił z dziecięcej sagi o Człowieku-Nietoperzu zrobić artystyczny komiks skierowany do czytelnika dorosłego - zarówno pod względem przekazu, jak i formy graficznej. Minęło wiele lat, odkąd Batman walczył z Jokerem... Wszyscy superbohaterowie albo się zestarzeli,...

Zupełnie inny Batman niż ten, do którego jesteśmy przyzwyczajeni! Frank Miller, jeden z największych amerykańskich komiksiarzy, postanowił z dziecięcej sagi o Człowieku-Nietoperzu zrobić artystyczny komiks skierowany do czytelnika dorosłego - zarówno pod względem przekazu, jak i formy graficznej. Minęło wiele lat, odkąd Batman walczył z Jokerem... Wszyscy superbohaterowie albo się zestarzeli, albo odeszli na emeryturę, albo nie żyją. Tymczasem w Gotham i w całych Stanach szerzą się przestępstwa, za które odpowiedzialni są zarówno drobni złodziejaszkowie, jak i sam rząd USA. Batman postanawia ponownie wkroczyć do akcji.

 

źródło opisu: gildia.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4307

Bruce Wayne nie jest już Batmanem. Jako człowiek mający już na karku kilkadziesiąt lat i mniej sprawności niż kiedyś, wiedzie życie emeryta. Jego wrogowie siedzą w Arkham, więc może sobie pozwolić na ten luksus. A przynajmniej tak mu się wydaje. W Gotham rozpoczyna się seria upałów, które stają się przyczyną wzrostu przestępczości. Bruce nękany własnymi demonami z przeszłości nie może wytrzymać sam ze sobą. Musi powrócić z emerytury i zmierzyć się nie tylko z bandytami czy własną słabością, ale również i Jokerem...

"PMR" to komiks legendarny i fakt, że po polsku ukazał się tak późno, jest jakąś wielką pomyłką. Na szczęście się ukazał i to w naprawdę dobrym wydaniu: papier kredowy, świetna jakość druku i tylko brak twardej oprawy nieco smuci, bo dzieło tria Miller/Varley/Janson absolutnie na nią zasłużyło.

Dlaczego? Jest to kolejny komiks Millera, który złamał wszelkie reguły. Do tej pory żaden z bohaterów nie miał prawa się zestarzeć. Nie miał prawa odchodzić na emeryturę i zmagać się ze wszystkimi aspektami swego wieku i człowieczeństwa. Batman zawsze się wyróżniał. Swym brakiem nadludzkich mocy, cierpieniem psychicznym, podatnością na zranienia, ale Miller uczynił go przede wszystkim istotą ludzką. Rozchwianą, często bojącą się i nie potrafiącą poradzić sobie z własnymi lękami. Bruce, mimo iż jest staruszkiem, ciągle rozpamiętuje scenę śmierci rodziców. Ciągle zmaga się z tym, co doprowadziło go do włożenia maski i nie potrafi zwalczyć. Poddaje się więc temu. I poddaje się żądzy zemsty, choć ciągle nie jest w stanie nikogo zabić.

Świetny jest też kontrast pomiędzy nim a Supermanem, który ani odrobinę się nie zestarzał, a na dodatek pracuje dla rządu i jako jedyny jest oficjalnym superbohaterem. Kontrast i paradoks, bo choć obaj się przyjaźnią, wbrew woli będą musieli stanąć ze sobą do walki, i tylko jeden wyjdzie z niej żywy...

Kolejnym świetnym wątkiem jest puszczanie oka do stałych czytelników komiksów. Mamy oto nowego Robina, a raczej Robin, nieco szaloną nastolatkę, która nie zdaje sobie sprawy z tego co zabawa w herosa ze sobą niesie. Mamy samozwańczych synów Batmana i dawnych bohaterów w tle. Bohaterów, z którymi Miller nie obszedł się łagodnie. Catwoman jako właścicielka agencji towarzyskiej, zbrzydzona i utuczona przez lata, czy Green Arrow, który stracił rękę, ale nadal chce walczyć i strzelać z łuku...

Ale to wszystko tak naprawdę jest niczym innym jak tłem dla satyry na Zimną Wojnę i politykę USA lat 80 XX w. Tłem dla komentarza popkulturowego dla zarzutów, że komiks to rozrywka dla dzieci i idiotów. I hołdu dla tego wspaniałego medium.

A całość ilustrują znakomicie minimalistyczne i celowo uproszczone rysunki Millera (niemal zupełnie pozbawione charakterystycznej dla niego zabawy czernią), doskonale podkreślone pastelowymi barwami autorstwa Lynn Varely (prywatnie żony Millera).

Nie dziwi więc fakt, że na liście 100 najlepszych komiksów wg Wizarda "PMR" znalazł się na miejscu 3 (pokonany przez "Strażników" i "Mausa"). Polecam, choć nie wszystko jest tu może idealne.

Recenzja opublikowana także na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2014/06/12/batman-powrot-mrocznego-rycerza-frank-miller-lynn-varley-klaus-janson/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?

Powieść, którą większość miłośników science-fiction kojarzy głównie jako podstawę adaptacji filmowej. Jednak ci, którzy liczą, że "Czy androidy m...

zgłoś błąd zgłoś błąd