Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anielscy obrońcy

Wydawnictwo: Replika
5,37 (103 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
6
7
12
6
29
5
21
4
12
3
13
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360383636
liczba stron
286
język
polski

Każdy skazany ma prawo do jednego życzenia. Nawet ci, których osądził Sąd Boży. Może to być jeden telefon. Co się stanie, jeśli to ty go odbierzesz? Brianna przyjeżdża do Savannah, by rozpocząć własną praktykę adwokacką. Od początku wszystkimi jej działaniami w mieście wydają się kierować nieznane siły; prześladowana przerażającym snem, wynajmuje opuszczony budynek na cmentarzu i zatrudnia...

Każdy skazany ma prawo do jednego życzenia.
Nawet ci, których osądził Sąd Boży.
Może to być jeden telefon.
Co się stanie, jeśli to ty go odbierzesz?
Brianna przyjeżdża do Savannah, by rozpocząć własną praktykę adwokacką. Od początku wszystkimi jej działaniami w mieście wydają się kierować nieznane siły; prześladowana przerażającym snem, wynajmuje opuszczony budynek na cmentarzu i zatrudnia ekscentrycznych asystentów.
Pierwszym jej klientem jest pozbawiony skrupułów biznesmen Skinner, który dzwoni do niej w trzy godziny po swojej śmierci.
Brianna podejmuje się jego obrony przez Ostatecznym Trybunałem; nie wie jednak, że nie tylko ona została wyznaczona do pracy nad tą sprawą. Niebo wysłało już na Ziemię swoich przedstawicieli

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1353
Gaja | 2017-06-23
Na półkach: Ebook, Przeczytane, Na jeden raz

Początek książki nie należy do najbardziej zachęcających jakie czytałam. Same opisy. Bywały momenty gdzie drzemałam na niej i musiałam sobie ją odpuścić na jakiś czas bo bym rzuciła ją w cholerę. Na szczęście powrót nie okazał się złym pomysłem, a przyznam, że nawet mnie wciągnęło.

Fabuła jak najbardziej miała potencjał i to bardzo duży, niestety wykonanie zostało zwalone. Postacie są strasznie płytkie. I mało kryminału w kryminale. Główna bohaterka za szybko dochodzi do rozwiązania zagadki. I nie wiadomo jak w ogóle dochodzi do swoich wniosków. Gdy odkrywa kim są jej pracownicy nie widać po niej jakby była zszokowana, nie zadawała pytań, totalne nic. Również nie widzę sensu wpychania wątku o tym iż Bree jest adoptowana, niczego to nie zmieniało. I wielka szkoda, że nie było opisu głównej rozprawy z samego końca.

Poza tym jakoś tak mało było o tych aniołach o całym tym złu, które niby czaiło się na cmentarzu czy wylewało z obrazu. I co z tym obrazem. Prześladował Bree przez połowę książki a potem ślad po nim zaginął.

Książka naprawdę nie jest zła, można po nią sięgnąć, ale nie wiem czy jest to lektura, którą chciałoby się przeczytać jeszcze raz.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Julia i jej córki

Czasami dopiero w obliczu nieszczęścia dowiadujemy się jak jesteśmy silni.W życiu Julii i jej córek na skutek wypadku świat zawalił się w ciągu kilku...

zgłoś błąd zgłoś błąd