Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Primavera

Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
Wydawnictwo: Jaguar
7,06 (287 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
39
8
53
7
80
6
46
5
25
4
7
3
8
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Primavera
data wydania
ISBN
9788360010785
liczba stron
312
język
polski

Znakomita powieść dla młodzieży osadzona we Florencji, w dobie Renesansu. Na tle panoramy miasta rozgrywają się losy Pazzich, jednego z najmożniejszych i najbardziej znaczących rodów patrycjuszowskich w piętnastowiecznych Włoszech. Spisek mający osłabić potęgę Medyceuszów staje się pretekstem do opowiedzenia historii młodej kobiety, której marzenia muszą dojrzeć wraz z nią w okrutnej i...

Znakomita powieść dla młodzieży osadzona we Florencji, w dobie Renesansu. Na tle panoramy miasta rozgrywają się losy Pazzich, jednego z najmożniejszych i najbardziej znaczących rodów patrycjuszowskich w piętnastowiecznych Włoszech. Spisek mający osłabić potęgę Medyceuszów staje się pretekstem do opowiedzenia historii młodej kobiety, której marzenia muszą dojrzeć wraz z nią w okrutnej i pozbawionej miłosierdzia Florencji. Wzgardzona przez matkę, traktowana jak służąca, najmłodsza córka rodu Pazzich, przez wszystkich zwana Florą, żyje w cieniu starszej siostry. Piękna, popularna i, jak się wydaje, zupełnie pusta Domenica to modelka samego Boticellego, a jej uroda jest sławna w całym mieście. Przeznaczeniem Domeniki jest poślubić Giuliano Medyceusza, Flora zaś, z polecania matki, ma niebawem trafić do klasztoru. Ciche, pokorne trwanie za murami zgromadzenia, kontemplacja, modlitwa i praca nie są przyszłością, o której marzy. Gdy do pałacu Pazzich przybywa młody gwardzista z posłannictwem od samego papieża, dziewczyna odnajduje w nim bratnią duszę. Jednak przybycie wychudzonego młodzieńca oznacza zmianę nie tylko w życiu Flory. W świecie pełnym intryg i politycznych knowań, dojrzewa spisek, który już niedługo odmieni losy wszystkich mieszkańców Florencji. Prostolinijna i rozpaczliwie spragniona ciepła Flora musi szybko przyswoić sobie najważniejszą lekcję jak przeżyć między odzianymi w aksamitne szaty drapieżnikami, z których każdy pragnie wyłącznie osiągnięcia prywatnych korzyści. za zasłoną uprzejmości i konwenansów, za kotarą wcielonego w szlachetne damy i dostojnych panów piękna, kryje się prawdziwy, brutalny i nieznający przebaczenia świat. Marzeniem Flory jest uciec daleko od nieczułej rodziny, poznać dalekie kraje. Ale sny są kruche. ćwiczebnym mieczem nie da się zatrzymać armii, modlitwy nie przywrócą życia umarłym, a śmierć ma słodki zapach migdałów.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 122
TysiącŻyćCzytelnika | 2016-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lutego 2016

Cała recenzja dostępna na:
http://tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com/2016/02/66-primavera-mary-jane-beaufrand.html

Historia opowiedziana jest z punktu widzenia Flory - młodej dziewczyny z jednego z najbogatszych rodów we Florencji. Dziewczyna jednak nie czuje miłości ze strony rodziców, ponieważ jej mamma nie szanuje swoich dzieci. Wszystkie wykorzystuje nie znosząc słów sprzeciwu. Naszą bohaterkę traktuje jak powietrze, ponieważ ta jest dość brzydka. Mimo zainteresowania mężczyzn Flora pójdzie do klasztoru by nie przynosić wstydu swoim rodzicom. Ale nonna - babcia naszej bohaterki nie chce na to pozwolić. Oferuje swojej ukochanej wnuczce miłość oraz zajmuje się nią.
Wszystko toczy się swoim torem dopóki na horyzoncie nie pojawia się Emilo. Wychudzony i mizerny, zaczyna powodować, że główna bohaterka marzy. Dziewczyna chce uciec i zwiedzić świat. Jednak wie, że sama ma nikłe szanse na przeżycie. I tak zaczyna się nasza przygoda...


Atmosfera książki była dość tajemnicza. Niby nic się nie działo, ale prawdę mówiąc każdy skrywał jakiś sekret, ale największym z nich zdecydowanie był tytuł. Primavera - to brzmi władczo i starodawnie. Drugie skojarzenie się zgadza. Tak jak już napisałam w opisie akcja toczy się w piętnastym wieku we Florencji. Dodaje nam to świetnego klimatu i sprawia, że fanatycy renesansu będą mieli czym się interesować.
Fabuła jest ciekawie wymyślona, ponieważ jeżeli chodzi o samą historię to jest to dość oklepany temat. Ktoś się w kimś zakochuje i chcą razem uciec na koniec świata. Ale pomimo tego jest to wspaniała historia o przyjaźni, odwadze i walce o marzenia. A stworzenie tak dobrej przygody na prostym schemacie jest wielkim wyzwaniem, któremu autorka sprostała.

"Jeśli jest cokolwiek, co chciałabym, żebyście zrozumiały i wyniosły z moich doświadczeń, to jedno: chcę, żebyście w życiu, podobnie jak signor Botticelli, patrzyły poza rysy ludzkich twarzy i dostrzegały ukrytego pod nimi ducha."

Kolejnym plusem tej historii jest fakt, że wplecione zostały niektóre mity z wielu różnych mitologii. Znajdziemy tutaj głównie informacje na temat Chloris wygnanej przez Dianę, a następnie uciekającej przed ścigającymi ją wiatrami Zefira.

Styl pisania autorki jest bardzo lekki i zachęcający byśmy nie przystawali w historii ani na chwilę. Ciekawym rozwiązaniem stało się wplatanie włoskich słów do treści. Na jednej z ostatnich stron oczywiście znajdziemy słowniczek, ale szczerze mówiąc znaczeń większości wyrazów dało się domyślić przy czytaniu.

Główna bohaterka jest na prawdę genialna. Flora przez te trzysta stron przechodzi tak wielką przemianę, że jest to jednocześnie piękne i przerażające. Na początku mamy przed sobą słabą i rozpuszczoną dziewczynkę, która pod wpływem drastycznych wydarzeń nie poddaje się. Dalej walczy o marzenia i nie pozwala innym wpływać na swoje zdanie. Zmiany nadchodzą z wielu frontów i pod ich wpływem powstaje z charakteru piękna i dzielna kobieta. Chciałabym mieć tak wiele odwagi jak ona, bo gdy myślałam, że nasza bohaterka stanie się taką typową księżniczką, którą cały czas będą ratować mężczyźni, całe szczęście zostałam całkowicie zaskoczona.

Nie jest to książka, która wciąga od pierwszej strony. Do setnej w ogóle nie widziałam sensu w historii, którą mi przedstawiono. Nic się nie działo, było nudno i jakoś specjalnie zaskoczona nie byłam. Dopiero gdy przebrnęłam przez ok. 150 stronę akcja nabrała takiego tempa, że mnie zwaliło z nóg. Nie potrafiłam się oderwać, tylko przerzucałam kolejne kartki, które pociągały za sobą coraz to nowsze tajemnice i tak było już do samego końca.

Zakończenia domyśliłam się na trzydziestej stronie, ale muszę powiedzieć, że to było miłe i w żaden sposób nie umniejszało mojej przyjemności z czytania. Od czasu do czasu bardzo przyjemnie jest przeczytać coś przewidywalnego, ale nie ogłupiającego. W tej książce wcale nie chodzi o koniec historii. Tego na pewno domyślicie się tak samo szybko jak ja. Ale gwarantuje wam, że podróż do szczęścia naszej bohaterki zostanie wam w głowie bardzo długo.

Reasumując, książka jest rewelacyjna.

8/10

"Nie potrafiłam zaufać żadnemu szczęściu, którego nie wypracowałam sobie własnymi rękoma."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Julia i jej córki

Czasami dopiero w obliczu nieszczęścia dowiadujemy się jak jesteśmy silni.W życiu Julii i jej córek na skutek wypadku świat zawalił się w ciągu kilku...

zgłoś błąd zgłoś błąd