Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sen

Tłumaczenie: Agnieszka Kabala
Cykl: Sen (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
6,67 (2032 ocen i 197 opinii) Zobacz oceny
10
161
9
220
8
256
7
526
6
355
5
281
4
80
3
106
2
22
1
25
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wake
data wydania
ISBN
9788324135851
liczba stron
240
słowa kluczowe
sny, sen, nadprzyrodzone moce
język
polski

Siedemnastoletnia Janie widzi cudze sny. Wciągana w nie wbrew własnej woli, staje się przymusowym świadkiem rozgrywających się w nich wydarzeń.Pewnego dnia do klasy przychodzi nowy chłopak... który potrafi kontrolować sny. Ale nawet on może okazać się bezradny, gdy Janie trafi w środek koszmaru. Po raz pierwszy jest kimś więcej niż obserwatorką czyichś makabrycznych fantazji. Jest ich uczestniczką

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl/ksiazka/875/sen

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/ksiazka/875/sen

Brak materiałów.
książek: 545
April | 2012-07-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2012

Widzisz cudze sny. Zostajesz w nie wciągany wbrew własnej woli i w każdej chwili może się to zdarzyć. Wystarczy, że ktoś w pobliżu się zdrzemnie, choćby na chwilę. Jeżeli jest to zwykły, spokojny sen, możesz wyjść, ale jeżeli jest to jeden z tych najgorszych koszmarów, musisz oglądać do końca. Nie potrafisz nawet odwrócić wzroku. A każdy ze śniących prosi cię o pomoc, choć o tym nie wie. Błagalne spojrzenia, ciche „proszę”… Chciałbyś pomóc, ale nie potrafisz. Uważasz, że to niemożliwe. Janie zaczynają przytłaczać prośby śniących, nie umie już patrzeć na cierpienie. Wie, że inni ludzie nie są wciągani bez powodu w cudze sny i nie może z nikim o tym porozmawiać. A wszystko zaczęło się, gdy miała osiem lat…
Nigdy nie słyszałam o takiej książce jak „Sen”. I nie miałabym pojęcia, że taka istnieje, dopóki nie znalazłabym jej w bibliotece. Pewnie nie zdecydowałabym się na nią, gdyby nie fakt, że miała 174 strony. Pomyślałam, co mi szkodzi, jeden stracony wieczór to nie tak wiele. Ha! Gdybym wtedy wiedziała ile mi to zajmie, dałabym sobie z nią spokój.
Lisa McMann miała świetny pomysł na powieść. Mogłaby jednak bardziej rozbudować fabułę i ją dopracować. Tak naprawdę przez prawie dwieście stron nic się nie działo. Cały czas to samo. Szkoła, sny, praca w domu opieki, sny, spotkania z przyjaciółką oraz Cabelem, sny. Nic nie wzbudziło we mnie zainteresowania. Nawet sny, które powinny być intrygujące, powinny trzymać w napięciu, były po prostu nudne. Autorka powinna bardziej się postarać. Gdyby włożyła w to choć trochę serca, inaczej czytałoby się książkę.
Bohaterowie. I jak tu o nich nie wspomnieć. Żaden nie wyróżnia się z tłumu, wszyscy są tacy sami. Nie, przepraszam, różni ich imię i nazwisko. Nikogo nie dało się polubić, okropnie mnie irytowali. Jedyną bohaterką, na którą zwróciłam uwagę była niewidoma pani Stubin. Ciężko powiedzieć dlaczego, nie zdradzając szczegółów.
Irytujący był także wątek miłosny. Bo to na nim za bardzo skupiła się autorka, a i tak był taki mdły. Od razu wiadomo, jak się skończy. A mówiąc o przewidywalności, to ciężko jest zgadnąć jak się skończy książka i o czym będą następne części. I nie, nie jest to plusem. Dlaczego? Dlatego, że pani McMann skupiła się na innych, mało ważnych rzeczach, a te istotne gdzieś tam były, ale się schowały. Prawie niewidoczne. Znajdź sobie sam, po co mam się męczyć. To były zapewne myśli Lisy McMann.
Książka zupełnie nie przypadła mi do gustu. Nie wiem, jak to możliwe, że stała się bestsellerem. Nie polecam, nie warto się męczyć. Mimo wszystko mam nadzieję, że druga część jest choć trochę lepsza. Jednak nie mam zamiaru w najbliższym czasie sprawdzać. Nie mam już nic więcej do powiedzenia.
Moja ocena: 3/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Listy do młodego pisarza

Doskonała forma na przekazanie swojej wiedzy i doświadczeń z pisaniem przekazana człowiekowi o to aby pomóc mu zrozumieć istotę pisania.

zgłoś błąd zgłoś błąd