Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wysłuchane modlitwy. Powieść nieukończona

Tłumaczenie: Krzysztof Obłucki
Wydawnictwo: Albatros
6,46 (91 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
11
7
24
6
34
5
10
4
3
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Answered Prayers: The Unfinished Novel
data wydania
ISBN
978-83-7659-132-2
liczba stron
232
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Ostatnia powieść wybitnego pisarza, wydana we fragmentach w czasopiśmie Esquire, a w formie książkowej dopiero po jego śmierci. Pełna zgryźliwego humoru, wywołała oburzenie wśród nowojorskiej śmietanki towarzyskiej, której przedstawiciele rozpoznali samych siebie w postaciach pojawiających się na kartach książki. Narrator książki, P.B. Jones, pozbawiony moralnych hamulców biseksualny...

Ostatnia powieść wybitnego pisarza, wydana we fragmentach w czasopiśmie Esquire, a w formie książkowej dopiero po jego śmierci. Pełna zgryźliwego humoru, wywołała oburzenie wśród nowojorskiej śmietanki towarzyskiej, której przedstawiciele rozpoznali samych siebie w postaciach pojawiających się na kartach książki.
Narrator książki, P.B. Jones, pozbawiony moralnych hamulców biseksualny wychowanek sierocińca, bardzo wcześnie odkrywa, że sypianie z kim popadnie jest najprostszą drogą do uzyskania osobistych profitów. Po ucieczce z domu dziecka wykorzystuje urok osobisty, by w ten sposób zarabiać na życie. Jego ambicją jest zostać pisarzem.
Na Uniwersytecie Columbia uczęszcza na zajęcia z kompozycji literackiej. Uwodzi prowadzącego wykład Turnera „Boaty’ego”, redaktora czasopisma mody, drukującego także prozę. Dzięki temu udaje mu się opublikować pierwsze opowiadanie. W salonie Boaty’ego, chętnie odwiedzanym ośrodku życia towarzyskiego na Manhattanie, poznaje artystyczne sławy: Jeana Cocteau, Gretę Garbo, Marlenę Dietrich. Po różnych perypetiach (przez jakiś czas pracuje nawet w agencji towarzyskiej) udaje mu się wkręcić w środowisko ludzi bogatych, które opisuje bez cienia litości. Tam dokona zaskakującego odkrycia: modlitwy wysłuchane powodują często więcej bólu niż modlitwy zignorowane

 

źródło opisu: Nota Wydawcy

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 916
Kurz | 2015-10-30
Przeczytana: 28 sierpnia 2015

Trumana nigdy nie czytałam. To muszę wyznać od razu. "Wysłuchane modlitwy. Powieść nieukończona" jest pierwszą i póki co ostatnią jego powieścią, jaką udało mi się zdobyć. Z tego powodu nie wiedziałam (ale tak absolutnie!), czego mogłabym się spodziewać. Podejrzewałam, że nie będzie to historia o tej jedynej, prawdziwej i romantycznej miłości, bo mimo wszystko samego Capote'a odrobinę znam. Jednak zdecydowanie nie spodziewałam się zastać tego.

Możliwe, iż zabrzmiało to strasznie i okropnie, i beznadziejnie, ale jednak nie o to mi chodziło. Książka zdecydowanie mi się podobała. Miała w sobie coś, co sprawiło, że przeczytałam ją dość szybko, lekko i nawet przyjemnie. Prawdę powiedziawszy dobrze by było znowu ją przeczytać, by odpocząć, ale (o zgrozo) nie mam czasu. Zdecydowanie nie mam czasu.

Wracając do meritum sprawy, "Wysłuchane modlitwy. Powieść nieukończona" nie są o modlitwach, których uczą dzieci przed pierwszą komunią, oj nie. Cały tekst kręci się naokoło owych wysłuchanych modlitw. Pozwolę sobie tu przytoczyć zacytowane przez Trumana słowa św. Teresy

"Więcej łez płynie z powodu wysłuchanych modlitw niż tych niewysłuchanych."

Prawdopodobnie większość opinii o tej książce twierdzi, iż głównym jej tematem jest seks. Ja tego nie zamierzam wykluczyć. Może brzmi to obcesowo, gdyż z jednej strony cytuję słowa tak sławnej i pobożnej kobiety, a z drugiej piszę o seksie jako dominującym elemencie powieści. I tak jest. Z jednej strony mamy ból spowodowany przez te wysłuchane modlitwy, ból znacznie dotkliwszy od tego, który czujemy z powodu niewysłuchanych. Ale jednak z drugiej jest wyraźny fragment wyścigu szczurów, w którym tak naprawdę wszyscy uczestniczymy. Czy jestem krytyczna? Owszem. Wynika to między innymi z tego, iż sama po sobie widzę, że nawet jak nigdzie się nie spieszę to i tak nie mogę cieszyć się spokojnym spacerem, bo po prostu tak.

Wracając jednak do samego seksu, Capote pokazał bardzo ważną, ale jakże druzgocącą mnie sytuację. Wikłając swoich bohaterów w przeróżne historie, parował ich raz za razem, za każdym razem dla zysku. Staram się być jak najbardziej obiektywna, gdyż jest to jednak coś, co dla mnie jawi się jako paskudne.

Powieść nie jest zła. Jest cholernie prawdziwa ukazując okropieństwo człowieka, którego bardzo często mijamy na ulicy. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że być może spotykamy kochankę naszego szefa, skądże znowu. Jednak warto sobie uświadomić, iż zaskakująca wielka liczba osób w ten właśnie sposób pnie się po szczeblach kariery. Pytanie - czy jeśli ten szczyt jest ową wysłuchaną modlitwą, jak szybko dotrze do nas rozum, który boleśnie ukaże nasze zepsucie?

Jest to niewątpliwie książka o seksie, zepsuciu człowieka, wykorzystywaniu siebie nawzajem, ale też o ambicjach i o potrzebach. Bardzo często satyryczna, zabawna, zdecydowanie wulgarna i perwersyjna. Prawdziwa.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Korona śniegu i krwi

To nie tak, że przeczytałem całą książke. Przy około 40 % skapitulowałem bo po prostu mnie znudziła na amen a jak pomyślałem sobie, że to ma jeszcze d...

zgłoś błąd zgłoś błąd