Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bojowa pieśń tygrysicy

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,61 (817 ocen i 119 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
52
8
126
7
268
6
174
5
102
4
37
3
22
2
5
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Battle Hymn of The Tiger Mother
data wydania
ISBN
9788376486444
liczba stron
280
słowa kluczowe
Chiny, dzieci, wychowanie, matka
język
polski
dodał
kasior_kasia

Marzeniem każdego dobrego rodzica jest zapewnić dziecku „udany start”. Jak się okazuje, można robić to na różne sposoby. Amy Chua wyróżnia dwie metody, zachodnią i chińską, której sama jest wyznawczynią i w myśl której wychowała swoje dwie córki. „Bojowa pieśń tygrysicy” to fascynujący, pełen humoru i lekkości zapis codziennych zmagań matki wymagającej, lecz kochającej bez reszty. Bez względu...

Marzeniem każdego dobrego rodzica jest zapewnić dziecku „udany start”. Jak się okazuje, można robić to na różne sposoby. Amy Chua wyróżnia dwie metody, zachodnią i chińską, której sama jest wyznawczynią i w myśl której wychowała swoje dwie córki. „Bojowa pieśń tygrysicy” to fascynujący, pełen humoru i lekkości zapis codziennych zmagań matki wymagającej, lecz kochającej bez reszty. Bez względu na skrajną – z punktu widzenia „zachodniego” czytelnika – postawę autorki, niejeden rodzic zweryfikuje swoje metody wychowawcze. I być może zarumieni się ze wstydu.

„Bojowa pieśń tygrysicy ” to książka o różnicach kulturowych, o dojrzewaniu do roli rodzica i uczeniu się od dzieci. Amy Chua często porównuje chiński model wychowania, promujący dążenie do maksymalnych osiągnięć i wyników, z podejściem rodziców zachodnich, którzy próbują przede wszystkim zaszczepić dzieciom wiarę, że porażka nie jest niczym złym, że niezależnie od wyników w nauce będą kochane. Chińska matka natomiast zmusza dzieci do ciągłej pracy, nie chwali za rzeczy poniżej oczekiwań, ciągle podnosi poprzeczkę, pokładając niczym niezmąconą wiarę, że jej dzieci stać na świetne wyniki.

Jest to opowieść o matce, dwóch córkach i dwóch psach. A także o Mozarcie i Mendelssohnie, fortepianie i skrzypcach oraz tym, jak znaleźliśmy się w Carnegie Hall. To miała być historia o tym, że chińscy rodzice umieją lepiej wychowywać dzieci niż rodzice zachodni. Ale skończyło się na opowieści o gorzkim zderzeniu kultur, ulotnym posmaku zwycięstwa i trzynastolatce, która zapędziła mnie w kozi róg.
Amy Chua (fragment książki)

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Bojowa_piesn_tygrysicy-p-30523-1-30-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Bojowa_piesn_tygrysicy-p-30523-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 719
visenna88 | 2013-07-16
Przeczytana: 15 lipca 2013

Odmawiam oceniania tej książki.

Jest to bełkot, który miał być esejem, ale stał się zapiskiem wspomnień apodyktycznej mamuśki. Rozumiem, że podejście chińskich matek jest inne, niż matek "zachodnich", ale łapałam się za głowę, gdy czytałam, jak nienasycona sukcesów tytanica pracy i dyscypliny rujnuje swoim dziewczynkom psychikę. Jak sama podkreśla, przesadzała nawet jak na chińską matkę. Ponadto jej metody legły w gruzach w obliczu porażki, której się nigdy nie zakłada.

Z całej książki wyniosłam tyle, że trzeba stanąć naprzeciw własnym lękom, jeżeli chcemy coś osiągnąć, a następnie dać z siebie 300% i nigdy nie szukać wymówek, a mierzyć wtedy można o wiele wyżej - po samo złoto. Więc mimo przerażenia, jakie mi towarzyszyło, czytając tę książkę, chyba jest warta polecenia...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przyrodni brat

Biorąc tą książkę do ręki sama nie byłam do końca pewna czego mogę się spodziewać. W pierwszej chwili pomyślałam o dennej historyjce jako to siostra z...

zgłoś błąd zgłoś błąd