8 (43 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
7
8
10
7
4
6
8
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
212
język
polski
dodała
Lilith

Z oddali dobiegł ją przenikliwy świst i potężne klapnięcie. Gwałtownie odwróciła głowę. Z jednego ze wzgórz otaczających kotlinę wystartowała modliszka. Była ogromna, miała jakieś osiem metrów długości. Przerażona Jenny zdążyła dostrzec jej patykowaty kształt zakończony wydętym odwłokiem, mały trójkątny łeb z ogromnymi ślepiami i zgięte jak do modlitwy przednie łapy. Dże chwyciła karabin i...

Z oddali dobiegł ją przenikliwy świst i potężne klapnięcie. Gwałtownie odwróciła głowę. Z jednego ze wzgórz otaczających kotlinę wystartowała modliszka. Była ogromna, miała jakieś osiem metrów długości. Przerażona Jenny zdążyła dostrzec jej patykowaty kształt zakończony wydętym odwłokiem, mały trójkątny łeb z ogromnymi ślepiami i zgięte jak do modlitwy przednie łapy. Dże chwyciła karabin i strzeliła na oślep. Spudłowała. Zanim zdążyła naprowadzić właściwie strumień energii, nitka świetlana z karabinu Sa uderzyła w owada i rozpruła ją niemal na dwie części.
Sa krzyczał coś przez cały czas i Jenny dopiero teraz zrozumiała, że nawołuje, by uciekła z linii lotu ofiary. Nogi same poniosły ją w bok. [fragment]

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: http://www.bialykruk.com.pl/sklep/index.php?p2299,...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 581
Zoltar | 2017-08-23
Przeczytana: 22 sierpnia 2017

Temat post-apokaliptyczny nie był podejmowany przez polskich autorów SF lat 80-90-tych zbyt często. Być może dlatego, że w tym czasie zomowiec na rogu ulicy był o wiele realniejszym horrorem, niż globalna wojna atomowa. Gdy jednak taka próba następowała, mieliśmy zazwyczaj do czynienia z tekstami godnymi uwagi. Czy to świetna i nagrodzona "Głowa Kasandry" Baranieckiego, czy absolutnie zwariowane "Delirium w Tharsys" Żwikiewicza - polskie postapo ma swoje bardzo mocne strony.

"Ostatecznych" uważam za tekst skonstruowany nieco słabiej, posiadający jednak ciekawe podejście do tematu. Ustanowienie chorujących na raka, już od urodzenia zniekształconych mutantów jako głównych bohaterów powieści i przeciwstawienie ich pozostałej, fizycznie zdrowej ludzkości kojarzy mi się z "Winnetou", gdzie człowiek pozornie prymitywny góruje moralnie jako "szlachetny dziki" nad "oświeconym" produktem zachodniej cywilizacji.

Te właśnie przeciwstawienie kulminuje we wstrząsającym finale powieści, wyszczególnianym zgodnie przez innych czytelników Wiatrowskiego. "Ostateczni" to raczej przeciętne SF, ale z tej półki, która styka się już z lepszymi pozycjami gatunku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Saturn. Czarne obrazy z życia mężczyzn z rodziny Goya

Ogromny talent Jacka Dehnela zaowocował dziełem stworzonym malarską paletą barw przełożonych na literackie płótno mieniące się wszelkimi odcieniami, j...

zgłoś błąd zgłoś błąd