Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Filip i Mama, która zapomniała

Tłumaczenie: Katarzyna Skalska
Wydawnictwo: Zakamarki
7,02 (53 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
11
7
17
6
7
5
5
4
2
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
När Åkes mamma glömde bort
data wydania
liczba stron
28
język
polski
dodała
mozartiwieloryb

Mama Filipa jest tak zmęczona i zestresowana, że pewnego dnia zamienia się w smoka. I zupełnie zapomina, co się robi, kiedy jest się mamą. A co się robi z mamą, która zamieniła się w smoka i wylizuje talerze, zamiast je pozmywać, depcze telefon, zionie ogniem, je muchy i ze złości wali ogonem o ziemię? Filip wyrusza z mamą w poszukiwaniu lekarstwa na smoki. Pamiętacie Filipa z przedszkola...

Mama Filipa jest tak zmęczona i zestresowana, że pewnego dnia zamienia się w smoka. I zupełnie
zapomina, co się robi, kiedy jest się mamą.

A co się robi z mamą, która zamieniła się w smoka i wylizuje talerze, zamiast je pozmywać, depcze telefon, zionie ogniem, je muchy i ze złości wali ogonem o ziemię? Filip wyrusza z mamą w poszukiwaniu lekarstwa na smoki.

Pamiętacie Filipa z przedszkola Igora i Nusi? Tym razem on został głównym bohaterem książki obrazkowej Pii Lindenbaum, która nie boi się podejmować trudnych tematów i mówić o nich w niekonwencjonalny sposób.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zakamarki, 2010

źródło okładki: http://www.zakamarki.pl/index.php/filip-i-mama-ktora-zapomniala.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 739
Natalia | 2013-08-11
Przeczytana: styczeń 2013

Filip i mama, która zapomniała to kolejny świetny przykład na to, że dzieciom można (a może nawet trzeba?) mówić o rzeczach trudnych, bo tak naprawdę dzieci i tak same je zauważają w swoim codziennym życiu. Można je jednak opowiedzieć w bardziej niekonwencjonalny, ale wciąż czarodziejski sposób. Domyślam się, że coraz więcej mam dwudziestego pierwszego wieku może być skazanych na taki moment swojego życia, kiedy napięcie staje się nie wytrzymania i nagle, ni stąd, ni zowąd zamieniają się w smoki.

więcej na: http://szwecjoblog.blogspot.com/2013/01/mama-ktora-zapomniaa.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ogień przebudzenia

"...nie ma bólu, którego nie dałoby się znieść i przetrwać, nie ma przeszkody, której nie da się przezwyciężyć. Potrzebna jest tylko wola zwycięs...

zgłoś błąd zgłoś błąd