Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Blondynka w Peru

Seria: Dzienniki z podróży
Wydawnictwo: G+J
6,57 (369 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
18
8
36
7
111
6
112
5
50
4
16
3
7
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375961232
liczba stron
160
słowa kluczowe
podróże, Pawlikowska Beata
język
polski
dodała
Ag2S

Nowa seria książek przygodowych znanej podróżniczki i pisarki, Beaty Pawlikowskiej. Najbardziej niezwykłe zakątki świata, zaskakujące obserwacje, zabawne rysunki i kolorowe fotografie. Na Wyspie Wielkanocnej polinezyjski mistrz zrobił mi nowy tatuaż. Na Zanzibarze odkryłam tajemnicę szczęścia. W Himalajach spotkało mnie przeznaczenie, a w Tybecie zrozumiałam sens życia po życiu. W Peru piłam...

Nowa seria książek przygodowych znanej podróżniczki i pisarki, Beaty Pawlikowskiej. Najbardziej niezwykłe zakątki świata, zaskakujące obserwacje, zabawne rysunki i kolorowe fotografie.


Na Wyspie Wielkanocnej polinezyjski mistrz zrobił mi nowy tatuaż. Na Zanzibarze odkryłam tajemnicę szczęścia. W Himalajach spotkało mnie przeznaczenie, a w Tybecie zrozumiałam sens życia po życiu. W Peru piłam herbatę z koki, w Brazylii ścigałam pająki, a na Sri Lance buddyjski mnich odprawił nade mną rytuał z wachlarzem. W Tanzanii leciałam spadającym balonem, a w Indiach spotkałam białego szczura. W Kambodży dowiedziałam się, że mam na imię Mały Wiatr, w Meksyku jadłam pieczone świerszcze, a w Amazonii tropiłam jaguara…

 

źródło opisu: Nota Wydawcy

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (747)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 331

Idealna.
Idealna książeczka do przeczytania sobie tak gdzieś w kolejce pomiędzy internistą a okulistą (sprawdzone na sobie). 30 minut spokojnie wystarczy. I czas "zabije" i nerwy uspokoi, a jak się człowiek wciągnie to i narzekania innych kolejkowiczów będzie puszczał mimo uszu.
Tekstu napisanego dużą czcionką tu niewiele, tekstu "odkrywczego" jeszcze mniej (przynajmniej dla mnie), dużo fotografii (noo, nawet, nawet całkiem fajne),mnóstwo rysuneczków, które w zamierzeniu powinny być zabawne. Mogłyby, gdyby coś wnosiły do treści a nie ją powielały. Podobnie zresztą jak podpisy pod zdjęciami. Czytanie tych samych zdań kilkukrotnie - nużące.
Co jest na plus - ciekawe tłumaczenie książki o życiu Inków (najlepszy fragment książeczki) oraz opowieść skąd się wzięły w Andach angielskie meloniki. Pozostała treść - gdzieś już to się czytało, opowiedziane tylko trochę innymi słowami.
Generalnie - lekka, zabawna miejscami, niezobowiązująca lektura, która może nie wpłynie na porzucenie...

książek: 2520
onika | 2016-12-08
Na półkach: Przeczytane, Z podróży, Ebooki
Przeczytana: grudzień 2016

Beata Pawlikowska i jej książki bardzo polaryzują czytelników. Albo peany na cześć, albo słowa krytyki. Ja należę do tych, których podróżniczka nie porywa swoim natchnionym postrzeganiem świata. „Blondynka w Peru” to dla mnie jakaś parodia książki podróżniczej – to ledwie szkic, pospiesznie kreślone uwagi w notesie…Może to kwestia niedotlenienia? W końcu Pawlikowska wiele razy podkreślała, jak ciężko funkcjonować w Andach bez herbatki z koki. Garstka ciekawych anegdot o Inkach, ich wierzeniach, zwyczajach, troszkę informacji na temat Peru – taki wstęp do wstępu do publikacji o tym kraju. Trzeba przyznać, że „Dziennik” zawiera wiele zdjęć, więc może to po prostu miał być album, a tekst miał stanowić li tylko komentarz do fotografii? Ale żeby nie było, że się czepiam – Blondynkę jak zwykle lekko się czyta – znakomity wyrób podróżniczopodobny.

książek: 662
Natalia | 2017-06-29
Przeczytana: 28 czerwca 2017

Beata Pawlikowska, polska podróżniczka i pisarka w dziennikach z podróży przenosi nas w rozmaite miejsca na świecie. W tym wydaniu będziemy mięli szanse bliżej poznać Peru. jest to krótka książka napisana zwięźle i na temat, do przeczytania na raz. Zdjęcia w niej umieszczone urozmaicają i przybliżają opisywane miejsca, ludzi, zabytki. Większość najbardziej zainteresują opowieści o Inkach i Machu Picchu. Dowiemy się na co jest dobra herbatka z koki, jak sobie radzić z chorobą wysokościową i wiele innych informacji. Dzienniki z podróży Beaty Pawlikowskiej będą doskonałą rozrywką dla czytelników głodnych ciekawostek z różnych stron świata.

książek: 26229

Dużo zdjęć. Szybko się czyta ze względu na mały format. Dużo ciekawych spostrzeżeń...zresztą jak u Pawlikowskiej.

książek: 1366
Madi | 2015-01-12
Przeczytana: 12 stycznia 2015

Jak dla mnie, za krótka-przeczytałam ja w drodze do pracy,a na powrót już nie miałam co czytać.
Więcej tu rysunków i zdjęć niż przydatnych informacji.
Dowiedziałam się tylko jaka jest różnica między koką ,a kokainą i między lamą ,a alpatką ,obrzydziło mnie natomiast zjadanie świnek morskich-FUUUUUU.
I tyle!

książek: 5266
Mako | 2014-05-12
Przeczytana: 11 maja 2014

Króciutka książeczka będąca zbiorem kilku anegdot, spostrzeżeń i przeżyć raczej niż prawdziwym dziennikiem z podróży, jak określa to nazwa serii. I chyba wolę taką zwięzłą, trochę baśniową opowieść na pierwszy kontakt z tym krajem, do którego bardzo chcę się wybrać [no ale cóż, pecunia non olet i wytropić ją ciężko ;)] Nie posłuży za przewodnik w podróży, to raczej jak przystawka. Łagodzi pierwszy głód, ale żeby zaspokoić apetyt, musimy sięgnąć po więcej.

książek: 3630
Marta | 2015-01-26
Na półkach: Przeczytane, 2015 rok
Przeczytana: 26 stycznia 2015

Po raz pierwszy po przeczytaniu książki Pawlikowskiej żałuję, że jest tak króciutka. W przeciwieństwie do poprzednich, które przeczytałam, ,,Blondynka w Peru'' nie zanudziła mnie legendami ani religią. Czytałam ją z zaciekawieniem. Ogromnym minusem jest to, że książeczka jest malutka, więc nie może zawierać wielu informacji. Jest to świetne wprowadzenie do poznania Peru, jednak nie można się z niej dowiedzieć za dużo o tym kraju. Jak zwykle za mało o współczesnym życiu mieszkańców.

książek: 2246
Lady_B | 2014-10-04
Przeczytana: 04 października 2014

Bardzo fajna i ciekawie napisana książka, chociaż faktycznie bardzo malutko w niej treści. W porównaniu do publikacji Beaty Pawlikowskiej, z którymi miałam styczność do tej pory, tutaj bardzo mało było tego lokalnego życia, specyfiki regionu. Treść skierowana była nieco bardziej w stronę historii państwa Inków i magii Machu Picchu. Książka pozostawia pewien niedosyt, specyfiki Peru przedstawionej fajnym językiem, pełnym barwnych opisów i humoru chciałoby się więcej i więcej.

książek: 301
Anna | 2011-06-20
Przeczytana: 20 czerwca 2011

Króciutka książeczka, dosłownie na jedno popołudnie. Pozwala jednak chociaż na sekundy przenieść się w świat Ameryki Południowej, Inkaskich Bogów i liści koki. Zdjęcia ciekawe, niestety edycja nie najlepsza - można by te zdjęcia podzielić i połączyć z tekstem a nie iść na łatwiznę dając wklejki.

książek: 1049
bleedingsun | 2011-05-20
Przeczytana: 20 maja 2011

O tym, czym tak naprawdę są liście koki i do czego się je wykorzystuje.
O różnicy między plującą lamą a alpaką.
O tym, że czasami warto się zgubić,
a także o tym, co dla Inków liczy się najbardziej.

Za niepotrzebne obrazki odejmuję jedną gwiazdkę.
Za zbyt mało informacji odejmuję drugą. Chcę więcej!

zobacz kolejne z 737 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd