Sprzysiężenie głupców

Tłumaczenie: Jerzy Łoziński
Seria: Kameleon
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,05 (174 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
18
8
32
7
33
6
36
5
13
4
6
3
3
2
6
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Confederacy of Dunces
data wydania
ISBN
83-7150-600-7
liczba stron
408
język
polski

Uosobienie ślamazarności, krzykliwości i pogardy, góra tłuszczu i dzikiej podejrzliwości wobec wszystkiego, co nowoczesne: oto Ignatius J. Reilly z Nowego Jorku, godny przeciwnik stowarzyszenia głupców. W akcie wspaniałego buntu przeciwko dwudziestemu stuleciu, gigantyczny korpus Ignatiusa przeciska się obok przybytków rozkoszy wyuzdanego miasta, aż wreszcie matka uzna, iż czas już najwyższy,...

Uosobienie ślamazarności, krzykliwości i pogardy, góra tłuszczu i dzikiej podejrzliwości wobec wszystkiego, co nowoczesne: oto Ignatius J. Reilly z Nowego Jorku, godny przeciwnik stowarzyszenia głupców. W akcie wspaniałego buntu przeciwko dwudziestemu stuleciu, gigantyczny korpus Ignatiusa przeciska się obok przybytków rozkoszy wyuzdanego miasta, aż wreszcie matka uzna, iż czas już najwyższy, aby jej syn poszedł do pracy.
Arcydzieło komedii... Bezpardonowa i cięta satyra na świat pełen intelektualnych skrajności.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2001

źródło okładki: http://www.sklep.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 146
AdresWyobraźnia | 2016-01-18
Na półkach: Przeczytane

Tak, tak, gdybym prowadziła ranking książek, które doprowadziły mnie do granic zirytowania "Sprzysiężenie osłów" wygrałoby bezkonkurencyjnie. Denerwujący był główny bohater - Ignacy. Tłusty, przemądrzały obibok, który żyje na utrzymaniu matki. Absurdalny był humor, który zamiast śmiechu powodował u mnie jedynie grymas na twarzy. Groteskowa akcja, język naszpikowany dialektem nowoorleańskim, pomieszanie z poplątaniem.

"Sprzysiężenie osłów" (lub "Sprzysiężenie głupców" w zależności od wydania) opowiada historię w zamiarze śmieszną. Bo i oto jesteśmy świadkami kolejnych katastrof w życiu Ignacego: jego prób znalezienia pracy lub zorganizowania partii politycznej z miejscowej bohemy. Zamiar może i słuszny, bo zdarzenia i osoby są rzeczywiście niedorzeczne. Ale każdy kto zobaczy chociaż cień rzeczywistości w tej przerysowanej historii będzie się bawił zdecydowanie mniej lub wcale. Pod etykietką "komedii" kryje się prawdziwy dramat. Dlatego lektura "Sprzysiężenia osłów" nie była dla mnie odprężającą rozrywką.

Zrozumcie mnie dobrze, to niezła książka. Związana jest z nią smutna historia - jej autor John Kennedy Toole popełnił samobójstwo po tym jak wydawnictwo nie zgodziło się wydać jego "Sprzysiężenia osłów".Wiedząc o tym, inaczej się ją odbiera. To zdarzenie kładzie się cieniem na całą opowieść. Autor miał duży potencjał, nawet sądząc tylko po tym jednym tytule. Jednakże nawet świetna historia wypełniona samymi antypatycznymi postaciami nie wzbudzi sympatii.

W tej książce było tyle goryczy, wewnętrznej pustki, głupoty! absurdu i bezmyślności, że wymęczyła mnie bardzo. Dlatego choć doceniam kunszt pisarski pana Toole, to jednak nie mogę jej ocenić na więcej niż 5/10. Nie poleciłabym również nikomu. Jedynym plusem było dla mnie zakończenie - cieszę się, że nie odpuściłam sobie w połowie (a chciałam).

adres-wyobraznia.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Świt robotów

Ciekawa, godna przeczytania przez laika pozycja. Pan Ford przywołuje wiele statystyk, ciekawostek, raportów, które nie były mi wcześniej znane. Ks...

zgłoś błąd zgłoś błąd