Całopalne ofiary

Tłumaczenie: Robert P. Lipski
Cykl: Anita Blake (tom 7)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,44 (489 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
66
9
79
8
89
7
122
6
77
5
35
4
10
3
6
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Burnt Offerings
data wydania
ISBN
9788375065916
liczba stron
640
słowa kluczowe
potwór, wampir, tajemnica, ofiara, wilkołak, moc
język
polski
dodała
Lucy

„Nie możesz ufać nikomu, kto sypia z potworami” – te słowa zawsze były dewizą zabójczyni wampirów Anity Blake. Jednak teraz ona sama związała się z Jean-Claude’em, wampirzym Mistrzem Miasta. Kiedy tajemniczy podpalacz o nadprzyrodzonych zdolnościach wybiera jako swe ofiary mieszkające w St. Louis wampiry, te zwracają się o pomoc do Egzekutorki. Ona jedna może ocalić je przed zagładą. Anita...

„Nie możesz ufać nikomu, kto sypia z potworami” – te słowa zawsze były dewizą zabójczyni wampirów Anity Blake. Jednak teraz ona sama związała się z Jean-Claude’em, wampirzym Mistrzem Miasta. Kiedy tajemniczy podpalacz o nadprzyrodzonych zdolnościach wybiera jako swe ofiary mieszkające w St. Louis wampiry, te zwracają się o pomoc do Egzekutorki. Ona jedna może ocalić je przed zagładą. Anita Blake odkrywa, że jest coś, czego obawia się nawet jej chłopak, Jean-Claude i nie jest to stado lampartołaków, któremu przewodzi Richard – to rada złożona ze starych, obdarzonych potężną mocą wampirów, która sprawuje niepodzielne rządy nad wszystkimi nadnaturalnymi istotami, a teraz przybywa do St. Louis i chce usunąć Mistrza Miasta...

 

źródło opisu: http://www.sklep.zysk.com.pl/calopalne-ofiary.html

źródło okładki: http://www.sklep.zysk.com.pl/calopalne-ofiary.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (994)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3421
Beata | 2018-10-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 października 2018

Lubię serię o Anicie Blake, ale ten tom nieco mnie rozczarował... Akcja toczy się szybko, jest wciągająca, ale sama Anita stała się zbyt seksualna... niekonsekwentna... nieprzekonująca...? Może poczułam przesyt panną Blake i muszę od niej odpocząć. Jak wiadomo, przeżarcie nigdy nie przynosi niczego przyjemnego:)

książek: 2886
8_oclock | 2015-06-04
Na półkach: Przeczytane, Niedoczytane, 2015
Przeczytana: 03 czerwca 2015

Zaczęłam i skończyłam na (około połowie) siódmej części cyklu. Zaczęła się ciekawie, problemem piromana. Dalej dowiedziałam się, że bohaterką jest Anita zwana Egzekutorką, której największą zaletą jest zabijanie bez żalu potworów. Potwory podziwiają ją za tę umiejętność. Potwory to wampiry i łaki. Anita lubi im grozić i zastanawiać się nad sobą, czy jest już potworem. Żeby było ciekawiej, przyjaźni się z niektórymi z nich, ponadto są one pod ochrona prawa (czyli je morduje?)
Kolejni narzeczeni Anity to też potwory, wysoko postawione w hierarchii (jak bohaterka mogłaby spotykać się z mało znaczącym, szeregowym potworem?) Pokryta mrocznymi bliznami Anita nosi broń ukrytą obok seksownej bielizny. Tyle zapamiętałam z blisko połowy grubego tomu. Dalej rozwijają się intrygi między grupami potworów. Nie polecam.

książek: 456
Emisunflower | 2015-01-24
Przeczytana: 23 stycznia 2015

Oceniam tą książkę na 4 gwiazdki, moim zdaniem ta książka jest nudna jednym słowem, ciągle to samo się dzieje nic nowego niby wielki HORROR a nic szczególnego, losy bohaterów są napaćkane i w kółko dzieje się sytuacja przewidywalna. Kupiłam tą książkę dość dawno jeszcze w wakacje czekała w kolejności sobie na półce, sięgnęłam po nią licząc zbyt wiele widać.
Spostrzegłam że to 7 tom może i dlatego na początku przez 100 pierwszych stron czytając nie wiedziałam z czym tak naprawdę mam do czynienia. Zawiodłam się i szkoda bo zapowiadało się niby dużo ' wampiry czy wilkołaki i główna bohaterka która była ich łowczynią. Do ostatniej strony męczyłam się i trochę już na siłę czytałam. Może zbyt nisko oceniłam, ale osobiście rodziłabym jak już zacząć czytać najpierw od 1 tomu i samemu się skusić i przeczytać, może innej osobie przypadnie do gustu, mi jednak nie skradła serca :)

książek: 1253

Gdzieś w środku powieści wydawało mi się, że będzie to pierwsza pozycja z tej serii, którą niżej ocenie. Jak zwykle na sam koniec dodatkowa porcja energii sprawiła, że nie dam rady dać mniej. Po prostu nie potrafię! Ale może od początku.
To czego brak mi w tej części, i także z tego powodu jest mi trochę przykro to Animatorstwo Anity. Owszem jej moc nie jest pominięta...ale zabrakło ciemnego cmentarza, zabitych kurczaków, podłego rytuału, zombie.. Może to dziwić lub nie, ale jak dla mnie to był ten element niesamowitości, wręcz oryginalności w tej serii. Do chwili obecnej w niewielu książkach o podobnej tematyce i akcji (urban fantasy, romans i erotyka, itd itd) można było spotkać główną bohaterkę nekromantkę. To było dla mnie coś. Zawsze dodawało dodatkowego klimatu dreszczowca.
Niestety autorka coraz bardziej pomija tą kwestię na rzecz innych. Może nie jest to minus, ale w takim razie chcę więcej stron gdzie wszystko by się zmieściło :P
Drugą 'złą' kwestią tej książki...

książek: 697
Cyriaanne | 2011-06-07
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 czerwca 2011

Pierwszy raz z serią o Anicie Blake spotkałam się dawno temu, w czasach, kiedy jedyną niepodzielną królową wampirzego świata była Anne Rice i żadne błyszczące Edwardy nawet nie śniły, że kiedyś staną się światowym bestsellerem. Wtedy też seria o pogromczyni wampirów liczyła sobie zaledwie kilka, zmurszałych, tomów. To ta mdląco słodka para z sagi pani Meyer przypomniała wydawcom o takiej Anicie i dostała drugie życie opatrzone w nowe okładki i przedłużone w większej ilości regularnie wydawanych części. I chwała za to, bo wielbiciele wampirów mogą poczytać coś innego, znacznie różniącego się od całej reszty.

Laurell Hamilton stworzyła swój własny świat, w którym rząd zatwierdza kolejne ustawy o przyznaniu wampirom praw obywatelskich, a zwykli śmiertelnicy mogą skorzystać z niezliczonych wampirzych kafejek lub przystąpić do Kościoła Wiecznego Życia. To bardzo zgrabnie stworzona rzeczywistość, w której istnienie się nie wątpi i każdy szczegół wydaje się być naturalny. Główna...

książek: 1613
tombraiderka009 | 2015-04-23
Przeczytana: 23 kwietnia 2015

No, no, "Całopalne Ofiary", mimo, że ma taki trochę zromansiały opis to jednak zaskakuje swoją zawartością. I bardzo dobrze, bo po cyklu o pannie Blake spodziewam się walk i niebezpieczeństw, a nie wielkich miłości i serduszek.

Ktoś w St.Louis zaczyna podpalać wampirze bary, a jakby jeszcze tego było mało, do miasta przybywa Rada Wampirów wrogo nastawiona do Jean-Claude'a, a Anita musi jeszcze pomóc wilkołakom jak i lampartołakom.

Jak i poprzednie, tak i siódmy tom zaciekawia pierwszymi rozdziałami i nie przestaje aż do końca. Tym razem było wiele krwawych scen z eksplozjami głów i wszędzie walających się kawałków mózgów, zdartymi skórami z ciała oraz spalonymi wampirami.
Anita nie tylko musi pomóc Jean-Claude'owi w załagodzeniu Rady, lecz też musi przyjąć to, że jest zobowiązana chronić lampartołaki. Wilkołaki również, pomimo tego, iż już nie jest związana z Richardem. Przynajmniej nie w sensie związku, bo przecież są połączeni magiczną więzią triumwiratu z Jean-Calude'em,...

książek: 2023
ola161 | 2011-05-01
Przeczytana: 01 maja 2011

Bardzo lubię serie o Anicie Blake, jednak ten tom był jak do tej pory najgorszy.
Nic specjalnego się w nim nie działo, fabuła moim zdaniem była pisana na szybko i bez jakiegoś pomysłu. Bohaterowie stanęli w miejscu, nie rozwijają się. Jedyne co mnie nie rozczarowało to wartka akcja, jednak przy tak nudnej fabule nawet to nie mogło w moich oczach uratować tej książki.

książek: 1001
k_a_s_i_a | 2012-04-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 kwietnia 2012

Spodziewałam się czegoś więcej. Choć było w nim dużo akcji, która zawsze jest zaskakująca. Czegoś mi brakowało, nie wiem dokładnie jak to ująć... myślałam, że będzie tu więcej pożądania, zazdrości,namiętności, przemiany wewnętrznej bohaterów itp.
Właśnie w taki nastrój wprawił mnie poprzedni tom, jednak wraz z tą częścią te wrażenia trochę zmalały...
np.Jean-Cloude pozwalający dotykać Anity swojemu przyjacielowi sprzed lat... to było jak dla mnie dziwne. Mimo, iż wiem, że groziło im niebezpieczeństwo.
Teraz mam mieszane uczucia co do kolejnych tomów, boję się że się zawiodę.

książek: 231
Nosrevi | 2018-06-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 26 czerwca 2018

Trochę długo mi zeszło z 7 tomem ale może to już zmęczenie materiału. Wiecie jak to jest jak serię czyta się jeden po drugim...
W tej części poznajemy dawnego przyjaciela? kochanka? Jean-Claude'a, który pała do niego nienawiścią za wydarzenia sprzed 200 lat. Dodatkowo w mieście pojawia się seria podpaleń (trzeba pamiętać, że ogień jest śmiertelnie niebezpieczny dla wampirów). Richard cały czas dąsa się o to, że Anita wybrała nieboszczyka zamiast kudłatego. A przy okazji do miasta zawitała Rada, czyli najwyższy organ władzy wampirów. Ale co to dla egzekutorki?! Asher został udobRUCHANY, podpalenia to dzieła Sługi Bożego? (cokolwiek to oznacza w kontekście wampira), naczelny kudłacz musi znaleźć nową dziewczynę bo obecna/była ukochana woli ze zmarłymi, ale czy na 100%???? Poza tym Anita szarogęsi mu się w stadzie i nie chodzi tu tylko o deklaracje ochrony, ona przywołuje duchy zmarłych członków watahy! A Rada? Cóż to dla egzekutorki? Przepis na sukces to trochę ich wkurzyć, trochę...

książek: 1755
Katarina | 2016-02-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: luty 2016

"Całopalne ofiary" nie dały mi tego co poprzednie części cyklu. Na tej części zawiodłam się. Może nie aż tak bardzo,ale zachwycona nie byłam.
Przede wszystkim mocno zirytował mnie wątek Richard-Anita. Ja rozumiem,że mają do siebie pretensje,ale po co wwalać do tego myśli Anity,w których zachwyca jego budowę ciała? Jak już mieli mieć na pieńku to już tak konkretnie.
Kolejna sprawa. Autorka zrobiła z Anity,że tak nazwę osobę niezastąpioną. Tutaj pomaga policji,tam jest lupą,z kolei gdzie indziej przewodzi stadu lampatrołaków. No bez przesady....Jakieś w ogóle dzikie moce się z niej uwalniają... Co za dużo to nie zdrowo.
No i ostatnia sprawa. Brakowało mi wątków animatorskich jak i sprawy z Dolphem. Niby coś tam było,ale szkoda o tym pisać.
Mam nadzieję,że kolejne części wrócą do poprzedniego stylu.

zobacz kolejne z 984 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd