pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!
Beethoven i dżinsy
Cieszy mnie, że ta książka jest nadal chętnie czytana, bo widocznie znalazły się w niej sprawy, którym czas nie ujął ważności. Sprawy przerzucone nad tym czasem jak mosty, po których można przejść w d... Cieszy mnie, że ta książka jest nadal chętnie czytana, bo widocznie znalazły się w niej sprawy, którym czas nie ujął ważności. Sprawy przerzucone nad tym czasem jak mosty, po których można przejść w dwóch kierunkach. pokaż więcej.
Moja Biblioteczka

Opinie znajomych
Dyskusje o książce
Opinie czytelników
To chyba najpiękniejsza i najbardziej popularna książka tej autorki. Opowiada o Miśce i jej niewidomym chłopaku. Ukazuje wiele problemów, ale nie dotyczą one tylko nastolatków, ale i dorosłych. Dlatego poleciłabym ją osobom w każdym wieku. Mamy tu między innymi wplątanie się w dziwne towarzystwo, trudne wybory jak ślub, czy na przykład stopniowe oddalanie się od siebie małżonków. Wszystko to jest bardzo mądre i wiarygodnie opisane. Najbardziej podobały mi się fragmenty, gdy Asi-mamie Miśki przypominała się młodość, wojna. Było to bardzo smutne, ale jakie piękne. Książki tej autorki są proste, ale w magiczny sposób chwytają za serce. Język był łatwy i ciekawy, dlatego książkę po prostu połknęłam.
To była moja pierwsza pozycja tej autorki. Książka jakoś mi się nie podobała. Do końca nie wiem o czym ona była, jakoś dziwnie pisana była. Koniec również mi się nie spodobał. Brakowało mi w tej książce postaci Piotra, był on tylko wspominany, a nigdy nie było z nim rozmowy. Ogólnie mówiąc, książka przeciętna.
Książka poruszająca wiele spraw rodzinnych. Zawiera nie tylko uczucia teraźniejsze (Miśki i Alka),
ale także ich matki Asi, która wspomina swoje dzieciństwo, kiedy zginął jej brat, czego nie mogła sobie wybaczyć. Świetny opis bohaterów i tego co "nosili na twarzy".
Najbardziej podobał mi się wątek z miejscem gdzie stał trzepak, a dawniej pochowany był tam "Podchorąży Kastor". Pokazało to jaki szacunek ma młodzież do starszego pokolenia, które potrafiło poświęcić swoje życie dla ojczyzny.
Uważam, że książka jest bardzo udana i jak zawsze jest w niej tak lubiany styl Krystyny Siesickiej.
Jedyna ksiazka Siesickiej, jaka przeczytałam jeszcze jako nastolatka jest "Przez dziurke od klucza" Uwielbiam te ksiazke i czasem zdarza mi się do niej zagladac mimo, ze do młodzieży już dawno nie naleze.
Te przeczytałam w jeden dzień, a w zasadzie popołudnie. Nie umiem okreslic dokładnie czym mnie ujela. Wszystkim, sobą.
Przeczytam wszystkie inne :)
O! To jest moja pierwsza książka po którą z własnej chęci sięgnęłam i nie była to lektura. I właśnie po tej książce złapałam bakcyla i chciałam więcej, więcej, więcej :)
szkoda tylko, że nie wiadomo jak zakończyły się losy Pauli i Piotra ;(
ale poza tym książka super! :)
Książka strasznie mi się spodobała. Szkoda, że nie dowiadujemy czy Piotrka dało się uzdrowić.
Książka mojego dzieciństwa.... Zawsze wracam do niej z ciepłymi wspomnieniami...:))
Siesicka w dobrej formie. Problemy zarówno wchodzącego w dorosłość rodzeństwa, jak i ich rodziców, ciągle jeszcze wspominających okupację, na którą przypadła ich młodość.
Opowieść o sile miłości zarówno tej damsko-męskiej, jak i tej rodzicielskiej (a zwłaszcza w tym przypadku macierzyńskiej), o tym jak upodabniamy się do swoich rodziców, kiedy byli w naszym wieku i o tym jak ciężko jest zaakceptować matce to, że jej dzieci chcą się uczyć na własnych błędach.
Lubię styl Siesickiej, lubię jej książki i choć Beethoven i dżinsy" nie należą może do tych najulubieńszych, to i tak mogę je szczerze polecić nie tylko młodzieży.
Opowiadania pani Siesickiej poznałam dzięki swojej byłej polonistce. Była to druga opowieść, która zagościła w moich rękach autorstwa tej prostej pisarki. Styl był trochę dziwny, jednak sądzę, iż ciekawy. Historia Miśki, Alka oraz ich mamy Asi pozwoliła mi poznać chociaż część odczuć ludzi, którzy mają różne problemy. Uważam, że dzieła p. Siesickiej powinny być częściej prezentowane na lekcjach polskiego zamiast np. jakiś wierszy czy sonetów.
Książka nie była jakoś tragiczna, ale też nie była wspaniała. Była dziwnie pisana. Zabrakło mi też w niej postaci Piotra, który był tylko wspominany co jakiś czas. Zakończenie było tragiczne, jakby urwane w połowie i nie dokończone. Uważam, ze autorka mogła się bardziej postarać pisząc tę książkę.
Książkę czyta się jednym tchem. Pisana lekkim językiem. Autorka porusza codzienne problemy, przedstawia matczyną troskę i miłość do dzieci. Zakończenie według mnie pozostawia wiele do życzenia.
Lektura idealna na prezent dla mamy.
W porządku, jak wszystko co Siesickiej. Miśka, niesamowita! Nie wiem, czy zdołałabym być tak silną. Jedyną osobą w książce, której nie polubiłam, była niestety Asia. Przewrażliwienie, które psuje relację matka-dziecko.
Książka dosyć fajna, ale... nie zachwyciła mnie. Nie podobało mi się, że było tam za mało postaci Piotra i Pauli. Zawiodło mnie też zakończenie. Liczyłam na coś więcej.
Książkę czyta się trochę trudno przez ciągłe retrospekcje Asi, ale to czyni ją fascynującą. Po prostu polecam, bo brak jest słów na opisanie :)
Jeszcze nie wiem czy ta książka jest warta przeczytania, ale słyszałam, że jest bardzo dobra, więc postanowiłam ją przeczytać.;)
Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.
Bardzo mądra książka.Czytająć ją można wiele się nauczyć,wiele przemyśleć.Porusza problematykę dzisiejszej młodzieży.
Na półkach
Cytaty z książki
- „Bo w miłości najpiękniejsze jest oczekiwanie” - 6 osób to lubi
- „A tamta chwila była tylko jedna.” - 1 osoba to lubi
































