Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Była Żydówka, nie ma Żydówki

Seria: Seria Literacka
Wydawnictwo: Krytyka Polityczna
6,33 (33 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
5
7
12
6
8
5
6
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361006398
liczba stron
68
język
polski
dodała
Dorota_1988

My mieszkańcy europejskiej Krainy Nigdzie, jesteśmy zazdrośni o Wasze pierwszeństwo w dziejach cierpienia narodów… fragment książki To jeden z najlepszych i najciekawszych, a zarazem najmniej znanych w kraju pisarzy polskich. „Rzeczpospolita” z 15 czerwca 2008 On czasem sprawia wrażenie najmłodszego pisarza w Polsce. Niesłychana jest jego wewnętrzna swoboda myślenia. Miał straszny życiorys,...

My mieszkańcy europejskiej Krainy Nigdzie, jesteśmy zazdrośni o Wasze pierwszeństwo w dziejach cierpienia narodów…
fragment książki
To jeden z najlepszych i najciekawszych, a zarazem najmniej znanych w kraju pisarzy polskich.
„Rzeczpospolita” z 15 czerwca 2008
On czasem sprawia wrażenie najmłodszego pisarza w Polsce. Niesłychana jest jego wewnętrzna swoboda myślenia. Miał straszny życiorys, był więźniem kilku obozów. Pamięta o tym, a zarazem jest wolny od podpowiadanych przez kulturę sposobów myślenia o traumie.
„Gazeta Wyborcza” z 16 czerwca 2008
Najnowsza powieść Mariana Pankowskiego jest parabolą polsko-żydowskiego losu. Tytułowa ostatnia Żydówka z miasta N. zostaje zaproszona już po wojnie przez swoich rodaków z odległej „amerykańskiej krainy” na spektakl, którym mają być jej własne tragiczne losy. Opowiadając swoją historię, wraca do zapomnianej przeszłości i po raz kolejny zostaje przez nią uwięziona. Pankowski przywołuje cały wachlarz ludowych stereotypów antyżydowskich w postaci owadów, węży i bezwstydnych kotów, które nigdzie długo miejsca nie zagrzeją ze względu na rewolucyjne popędy. Na tym tle rozgrywa się odwieczna rywalizacja w cierpiętnictwie pomiędzy Polakami i Żydami, dziś dostrzeganym jedynie w szumnych debatach na temat pamięci i w patetycznych rocznicach, w czasie których ofiary są już tylko aktorami.
Marian Pankowski (1919) - w 1938 r. zaczął studia polonistyczne na UJ, uczestniczył w kampanii wrześniowej 1939, w latach 1942 - 1945 był więźniem obozów koncentracyjnych w Oświęcimiu, Gross-Rosen i Bergen-Belsen. Od 1945 roku mieszka w Brukseli. Poeta, prozaik, dramaturg, historyk literatury, tłumacz. Wydał m.in. Smagłą swobodę (1955), Matuga idzie (1959), Kozaka i inne opowieści (1965), Rudolfa (1980, 1984, 2005, 2007), Pątników z Macierzyzny (1987, 2007), Putto (1994), Z Auszwicu do Belsen (2000), W stronę miłości (2001), Bal wdów i wdowców (2006). Był dwukrotnie nominowany do Nagrody Literackiej Nike (2001, 2002). Laureat Nagrody Literackiej Gdynia w 2008 roku. Jego książki były tłumaczone na 30 języków obcych. Jest jednym z najlepszych, a zarazem najmniej znanych w Polsce pisarzy mieszkających i tworzących poza granicami kraju.

Ilustracje Jakub Julian Ziółkowski.

 

źródło opisu: http://literacki24.pl/

źródło okładki: http://literacki24.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (82)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1528

Dziwna książka. Mam wrażenie, że pojęłam jej przesłanie, ale nie do końca.
Życie bohaterki w czasie okupacji podobne jest do koszmaru sennego - wrażenie to potęgują ilustracje, te rysunki autentycznie potrafią przerazić.
Zdziwiło mnie zakończenie - historia jakby się urywa, pojawia się tekst końcowy (o zazdrości Polaków) i nagle koniec. Ledwie zdążyłam się wgryźć w książkę, a tu nagle się kończy. Zostawia nie tyle z niedosytem, co z nieprzyjemnym uczuciem urwania czegoś.
Dłuższa opinia tutaj: ---> http://czechozydek.wordpress.com/2014/03/31/marian-pankowski-byla-zydowka-nie-ma-zydowki/

książek: 85
sofixx1504 | 2016-08-21
Na półkach: Przeczytane
książek: 119
marlenanikody | 2016-03-08
Na półkach: Przeczytane
książek: 714
Pomanita | 2016-01-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2016
książek: 1949
Penelopa | 2015-11-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 525
Magdale | 2015-09-10
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 10 września 2015
książek: 538
fokajednooka | 2015-09-01
Przeczytana: 01 września 2015
książek: 938
Sońka | 2015-08-16
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 sierpnia 2015
książek: 508
karolinad | 2015-05-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2015
książek: 373
ninka013 | 2014-10-11
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 72 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd