Kolor purpury

Tłumaczenie: Michał Kłobukowski
Seria: Klasyka filmowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,25 (1079 ocen i 99 opinii) Zobacz oceny
10
61
9
136
8
256
7
347
6
177
5
69
4
17
3
7
2
2
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Color Purple
data wydania
ISBN
9788376486284
liczba stron
248
język
polski
dodała
Liliowa

Poruszająca historia o miłości, nienawiści, nadziei i wyzwoleniu. Georgia, lata trzydzieste. Celia, uboga Afroamerykanka, poprzez serię listów skierowanych do Boga, opowiada historię swojego życia. Będąc ofiarą przemocy ojca, a następnie męża, Celia cierpi w milczeniu. Odnajduje listy zaginionej siostry, z których dowiaduje się, że Nettie – po ucieczce z domu – wyjechała do Afryki, gdzie...

Poruszająca historia o miłości, nienawiści, nadziei i wyzwoleniu.

Georgia, lata trzydzieste. Celia, uboga Afroamerykanka, poprzez serię listów skierowanych do Boga, opowiada historię swojego życia. Będąc ofiarą przemocy ojca, a następnie męża, Celia cierpi w milczeniu. Odnajduje listy zaginionej siostry, z których dowiaduje się, że Nettie – po ucieczce z domu – wyjechała do Afryki, gdzie pracuje, jako misjonarka. Pomimo rozłąki, więź pomiędzy siostrami jest wciąż bardzo silna. Celia postanawia opuścić męża i rozpocząć nowe życie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2011

źródło okładki: http://www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 924
rudarecenzuje | 2017-07-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 lipca 2017

Celia od małego była bita i wykorzystywana, kolejno przez męża i ojca. Kobieta nie zna innego życia i nie liczy na to, że jej los może się poprawić. Listy otrzymywane od siostry z Afryki i niebanalne znajomości uświadamiają jej, że nie wszystko stracone. Wystarczy po prostu wziąć sprawy w swoje ręce.

Po klasykę nie sięgam zbyt często, choć często powtarzam sobie, że powinno się to zmienić. Na „Kolor purpury” trafiłam przy okazji przeszukiwania półek, nie mogąc się zdecydować, co miałabym ochotę przeczytać. Przyznam, że lektura okazała się dobrym wyborem, choć niekoniecznie na letnią porę czy wolny, leniwy weekend.

Wraz z autorką przenosimy się do Georgii lat trzydziestych. Do czasów, które niewielu chciałoby poznać lub do nich powrócić, szczególnie zaś gdy mowa o Afroamerykanach- głównych bohaterach tej powieści. Już pierwsze strony uświadamiają czytelnikowi, że nie będzie to lektura łatwa, lekka i przyjemna, o czym świadczy zbudowanie fabuły wobec dwóch istotnych problemów. Pierwszy z nim to rasizm, temat wciąż aktualny i kłopotliwy. A co dopiero prawie 100 lat temu? Książkowi bohaterowie musieli radzić sobie z nim na co dzień, a autorka ukazuje ich trudy i znoje z wielką pieczołowitością, niemalże na każdym kroku podkreślając, jak często Afroamerykanie znajdowali się na przegranej pozycji ze względu na kolor skóry, którego przecież sami nie wybrali. Bardzo smutne, szalenie bolesne, głęboko krzywdzące i upokarzająco niesprawiedliwe.

Drugim z istotnych w tej powieści tematów jest podejście do kobiet, próba ich zmarginalizowania i zepchnięcia na gorszą pozycję. Powieściowi ojcowie, mężowie, bracia mogą zrobić z nimi, co tylko im się zamarzy, byleby wymusić posłuszeństwo i podkreślić swoją dominację. Choć temat ten został ukazany subtelniej, niż można by się spodziewać, i tak wzbudził we mnie wiele przykrych emocji. Nigdy nie będę potrafiła przejść nad takimi sytuacjami do porządku dziennego, zwłaszcza, że mam przecież świadomość, iż takie rzeczy w dalszym ciągu zdarzają się zaskakująco często. Cieszę się, że Walker przedstawiła ten temat w sposób możliwie delikatny i umiarkowany, nie zahaczając o przesadną brutalność.

Powieść ta skupia się przede wszystkim na kobietach. To one stanowią tutaj zarówno pierwszy plan, jak i tło. To one ukazują siłę i słabość, zacofanie i postęp, mądrość i głupotę, miłość i nienawiść. Każda z nich uczy, wzrusza, wywołuje refleksje, nie pozwalając czytelnikowi pozostać obojętnym wobec podejmowanych przez nią decyzji. Jedne polubiłam bardziej, inne nieco mniej. Niewątpliwie jednak wszystkie odegrały w tym spektaklu istotną, niepowtarzalną rolę. Walker wykreowała postacie realistyczne, pełnokrwiste i charyzmatyczne. Bohaterki, które można pokochać. Miałam wrażenie, jakbym czytała o kobietach przeniesionych na strony powieści z prawdziwej codzienności, tak mocno wyczułam realizm i książkową głębię.

Trzeba również dodać, że autorka w niesamowity sposób oddała klimat Georgii tamtych lat, szczególnie poprzez książkowe postacie i ich decyzje. Każdy szczegół powieści został dopracowany. Bohaterzy zależnie od swojej roli czy społecznego statusu posługują się różnym językiem. Proste i błędne słowa jednoznacznie kojarzą się z biedą i brakiem wykształcenia, poprawność i językowe bogactwo kierują w stronę pieniędzy. Łatwo odczytać to można także w stroju książkowych postaci , ich sposobie zachowania. Walker z wielka drobiazgowością oddała podział na białych i czarnych, a także różnorodność klas społecznych. Odmalowała intrygujące społeczeństwo, zdeterminowane przez kolor skóry, wykształcenie i grubość portfela.

Autorka pisze bezkompromisowo, nie obawia się tabu, wysoko stawia sobie poprzeczkę, sprawiając, że książka staje się dość dużym wyzwaniem. Co ciekawe, oprócz tych dwóch istotnych tematów pojawiają się kolejne, równie ciekawe i niemniej ujmujące. Książkę czyta się lekko i szybko, w dużej mierze za sprawą formy dziennika pisanego przez główną bohaterkę. To jedna z tych powieści, które szybko się kończą, ale zostają w pamięci na dłużej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Melancholia

Książka należąca do pozycji opisujących depresję (i choroby mające z nią pewne powiązania) w bardzo profesjonalnym stylu. Raczej trudna w odbiorze, sz...

zgłoś błąd zgłoś błąd