Dołącz do nas! To proste.
» Własna biblioteczka
» System rekomendacji
» Zobacz, co czytają znajomi
» 100 tys. zarejestrowanych użytkowników
» 139 tys. książek
» Ponad 230 tys. recenzji
Stwórz własną internetową biblioteczkę,
pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!

Dziady

Autor:

więcej informacji
wydawnictwo: Greg
data wydania: 2010 (data przybliżona)
ISBN: 978-83-7327-227-9
liczba stron: 292
język: polski
typ: papier
dodał: Krzysiek W
5.52 (4226 ocen i 138 opinii)
 
Kup książkę
Cena od 9,00 zł

Trwa proces studentów - filomatów. Wileńskie więzienie jest pełne młodych ludzi, którzy otwarcie przyznają się do tego, że są Polakami. Jeden z nich, Konrad, staje się wcieleniem niepodległości własne... Trwa proces studentów - filomatów. Wileńskie więzienie jest pełne młodych ludzi, którzy otwarcie przyznają się do tego, że są Polakami. Jeden z nich, Konrad, staje się wcieleniem niepodległości własnej ojczyzny. Nadchodzą niespodziewane wydarzenia, w których ważną rolę odegrają siły pozaziemskie, a na ziemi po raz kolejny zetrą się szatan i Bóg. pokaż więcej.


źródło opisu: http://www.greg.pl/lektury/9,467_Dziady.html

źródło okładki: http://www.greg.pl/lektury/9,467_Dziady.html



Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Moja ocena:
loading
Opinie znajomych
Sprawdź czy twoi znajomi napisali opinie lub dodali książkę do biblioteczki. Zaloguj się
Dyskusje o książce
 (1)

Opinie czytelników
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2005 rok

Gdyby dziady były krótsze to wytatuowałabym je sobie na skórze! :P


Na półkach: Przeczytane

Mimo zdziwienia kolegów i koleżanek ze szkoły zawsze "Dziady" były moją ulubioną lekturą. Obecnie obserwujemy szał na opowieści o duchach, wampirach itd, często średniej jakości a mamy (chyba w każdym domu) tak wspaniałe mroczno-gotycko-romantyczno-wizjonerskie dzieło:)


Na półkach: Przeczytane

Gdyby nie to, ze "Dziady" są na liście szkolnych lektur, prawdopodobnie nigdy bym nie sięgnął po tę książkę, a byłaby to wielka szkoda. Jest to jeden z moich ulubionych utworów przerabianych w szkolnych murach i bez wątpienia najlepsze dzieło Mickiewicza. Niezwykły klimat idealnie obrazujący aurę romantyzmu, miejscami bardzo mroczny i tajemniczy sprawił, że "Dziady" bardzo zapadły mi w pamięci i są wg mnie arcydziełem w swoim gatunku.


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Mickiewicza doceniam dopiero po latach. Wyjątkowa lektura, klasyka, dzieło. Czytanie na szybko, bez zrozumienia, bez zastanawiania się to największa zbrodnia.


Przeczytana: 1999 rok

Żadna z trzech części Dziadów Adama Mickiewicza nie jest utworem łatwym, ale nie jest też utworem beznadziejnym jak twierdzi wiele ludzi... Są one przepełnione fantastyką, wiarą oraz mistycyzmem...

W II części mamy do czynienia z gusłami i wiejskimi wierzeniami oraz obrzędem poświęconą duchom zmarłym... Akcja rozgrywa się w Dzień Wszystkich Świętych w przyciemnionej kaplicy... Atmosfera sceny jest naprawdę niesamowita... Wówczas Guślarz wzywa kolejno dusze czyśćcowe, aby móc im pomóc... Z każdą pojawiająca się postacią wiążę się dla nas nauka, jak należy postępować w życiu by nie znaleźć się w takiej samej sytuacji...

W IV części akcja rozgrywa się w Dzień Zaduszny, a jej miejscem jest dom księdza, który wraz z dziećmi spożywa wieczerze... Wówczas do domu przychodzi Pustelnik, strasznie ubrany człowiek, który okazuje się być Gustawem: Wówczas następują po sobie 3 godziny: Miłości, Rozpaczy, Przestrogi... Właśnie z tego utworu znany jest cytat: "Kobieto, puchu marny..."

III część Dziadów dzieje się w wileńskim więzieniu w czasie procesów filomatów i jest przepełniony mistycyzmem... Bohaterem jest Gustaw, który przeobraził się w Konrada... To właśnie Konrad ukazał współwięźniom Małą i Wielką Improwizację w której ukazuje przyszłe losy Polski a także swój własny bunt, nawet przeciwko Bogu... Ze swoich grzechów zostaje rozgrzeszony... Niesamowite są w tej części także widzenia Ewy oraz księdza Piotra... Niestety wszystkie przepowiednie się sprawdzają... Ważną sceną jest Salon Warszawski, ukazujące Elity (zachwycone wszystkim co zachodnie, a szczególnie francuskie), a młodymi, którzy uważają się za prawdziwych patriotów i nazywających naród Lawą...

Każda część Dziadów miała niesamowity wpływ na Literaturę i Sztukę... A niemalże każdy z nas zna cytaty pochodzące z nich, nawet tego nie wiedząc... Do najsłynniejszych należą: "Cicho wszędzie, głucho wszędzie..."; "Kobieto, puchu marny..."; "Nasz naród jak lawa..."; "Zemsta, zemsta na wroga, z Bogiem lub mimo Boga".

Naprawdę warto przez te trudne utwory przejść, lecz trzeba do nich dorosnąć... Z biegiem lat człowiek dostrzega ich wartość...


Na półkach: Przeczytane, Na składzie
Przeczytana: 2008 rok

Nie znoszę romantyzmu w ogólności - ale 'Dziady' Mickiewicza, obok wszystkich wypocin Krasińskiego, darzę szczególną niechęcią. Nuda, lanie wody, bełkot pseudopoetycki, tragiczne postacie [zwłaszcza kobiece - Mickiewicz bije Sienkiewicza w tworzeniu anielic z witraża, które nie mają wad, serca ani osobowości], frustracja i wściekłość niepokornego poety... No, Micek, naprawdę postarałeś się, żeby mnie zdenerwować.


Na półkach: Przeczytane, Klasyka

Rewelacyjna książka. Najbardziej podobała mi się III część, a Konrada uważam za wspaniałego bohatera.


Przeczytana: 10 grudnia, 2011

"Dziady" Adama Mickiewicza to jedna z moich ulubionych książek (tuż obok "Sklepów cynamonowych") to dzieło, które jest bardzo bliskie mojemu sercu, które bezgranicznie podziwiam i które umiem cytować (włączając w to całą Wileką Improwizację). Ten dramat romantyczny to pełnia literatury polskiej w tym okresie, idealny przykład wszyskich idei romantyków i ich wierzeń (np.: w dusze bliżniacze). Sądzę, że ten utwór jest lepszy od "Pana Tadeusza" i to ten dramat powinno się nazywać epopeją narodową. "Dziady" to książka, której główne wątki osnute są wokół tematu metafizycznego- spotkań umarłych z żywymi, pomocy niesionej przez ludzi na ziemi, duszom, które cierpią męki czyśćcowe. I tym włśnie zaczyna się cały dramat- obrzędem odprawianym w nocy z pierwszego na drugiego listopada. W całym utworze świat żywych łączy się ze światem duchów, tutaj ludzie są w stanie rozmawiać z widmami po użyciu odpowiedniej klątwy, tutaj anioły i diabły jawnie paradują po świecie, tutaj z grobów powstają upiory, a dusze są w stanie rozłączyć się z ciałem, tutaj wreszcie- ludzie są w stanie wieszczyć i przewidywać przyszłość. W świecie wykreowanym przez Mickiewicza, wszystko ma podwójny sens, a sfery sacrum nie można rozdzielić od profanum. To zamknięta całość, w której każda, nawet najmniejsza rzecz ma swoje miejsce we wszechświecie i swój niepowtarzalny sens. "Dziady" to także świetnie wykreowane postacie; kluczem do ich zrozumienia są realia epoki i sam życiorys autora. Widmo-Gustaw-Konrad mają więcej wspólnego z Mickiewiczem niż się wydaje. Warto też zwrócić uwagę na to w jak piękny i kunsztowny sposób pisze autor.


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 stycznia, 2011

Dziady są znakomite. Niezwykle nastrojowe. Momentami straszne, momentami piękne. Wielką krzywdę wyrządzono Dziadom robiąc z nich lekturę i narażając na krytyczne komentarze ze strony ludzi często nierozumiejących tego co przeczytali. Nie każdy musi lubić romantyzm...


Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Uwielbiam Dziady! Ten nastrój, napięcie, to po prostu trzeba poczuć i pozwolić się ponieść!


Przeczytana: 2000 rok

Jest to utwór trudny w odbiorze... Pełen mistycznych wierzeń i metafor...

Plasuje się on w epoce romantyzmu więc odnajdujemy w nim wiele ideii romantycznych...

W Mickiewiczowskiej koncepcji rzeczywistości świat żywych nierozerwalnie łączy się ze światem umarłych, a ludzie mają zdolność przewidywania przyszłości

Postać Widma-Gustawa-Konrada odwołuje się w dużej mierze do osoby samego autora...

Mnie osobiście pozycja ta nieszczególnie zachwyciła chociaż nie można odmówić jej, że ma coś w sobie pomimo wszystko...


Przeczytana: 2004 rok

Dziadów nie rozumiałem do końca, szczególnie części III ale II bardzo mi się podobała. Według mnie to II nawet jest świetna jest w niej zawarta mądrość ludowa i mówi o religijności chłopów. Sam obrzęd o zacofaniu, ale mądrość i klimat mamy tu przejedyny. IV jest w miarę, ale się nią nie zachwycam a Widowiska ne pamiętam.


Przeczytana: 2008 rok

Ze wszystkich części 'Dziadów' najbardziej lubię część III. Część IV kojarzy mi się z Werterem, którego nie znoszę, a II z nielubianą nauczycielką od polskiego w gimnazjum...


Zawsze mnie zastanawiało co ludzie w tym widzą. Za każdym razem kiedy to czytam odnoszę wrażenie, że Mickiewicz się czegoś naćpał kiedy to pisał.


Na półkach: Przeczytane

Od wczoraj jedna z moich ulubionych lektur, a to za sprawą części III, która jest po prostu rewelacyjna. Chociaż II i IV także niczego sobie.


Na półkach: Przeczytane, Lektury

Nie ma to jak wątki paranormalne w lekturach. Bo ten kto ziemi nigdy nie dotknął, ten nie może dosięgnąć też nieba...


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 października, 2010

przeczytałam tylko 2 część i to była prawdziwa rewelacja!!!!!polecam.


Na półkach: Przeczytane

Świetna książka. Miło wspominam całość, ale najbardziej III część


Przeczytałem po prawdzie tylko część 3., wymaganą, więc tylko ją mogę ocenić: wybitna, cudowna. Mickiewicz bogato przedstawił ówczesne społeczeństwo polskie. Nie jest to może modernizm ze swoim naturalizmem, jednak zachowania towarzystwa stolikowego, Konrada, czy młodzieży "spod drzwi" ukazały, jakie były cele, jakie stawiali sobie wówczas Polacy. I ta wypowiedź Wysockiego: „[…] Nasz naród jest jak lawa, Z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa, Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi; Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi”. Świetna sprawa. Warto by się kiedyś zainteresować i przeczytać całość, dla siebie.


Na półkach: Przeczytane, Lektury, Posiadam
Przeczytana: 2010 rok

Nawet całkiem fajna opowieść. Jestem pewna, że gdyby to nie była lektura, to zwyczajnie bym nawet nie pomyślała, by ją przeczytać. Historia dość oryginalna jak na tamte czasy (tak myślę). Scenę z Widmem z drugiej części znam na pamięć gdyż obowiązkowo robiliśmy przedstawienia w czteroosobowych grupkach. Polecam.