Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bez skrupułów

Tłumaczenie: Andrzej Grabowski
Cykl: Myron Bolitar (tom 1)
Wydawnictwo: Świat Książki
7,18 (5553 ocen i 358 opinii) Zobacz oceny
10
306
9
594
8
1 150
7
2 012
6
938
5
411
4
71
3
55
2
7
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Deal Breaker
data wydania
ISBN
83-7391-606-7
liczba stron
336
język
polski
dodała
Arletta

Inne wydania

Studentka Kathy Culver znika w tajemniczych okolicznościach na terenie campusu. Jej poplamiona krwią bielizna zostaje odnaleziona w koszu na śmieci. Daje to podstawę do przypuszczenia, że padła ofiarą gwałtu i zabójstwa. Osiemnaście miesięcy później ktoś zamieszcza zdjęcie Kathy w piśmie pornograficznym. Były narzeczony dziewczyny, wschodząca gwiazda amerykańskiego futbolu, odbiera zagadkowy...

Studentka Kathy Culver znika w tajemniczych okolicznościach na terenie campusu. Jej poplamiona krwią bielizna zostaje odnaleziona w koszu na śmieci. Daje to podstawę do przypuszczenia, że padła ofiarą gwałtu i zabójstwa.
Osiemnaście miesięcy później ktoś zamieszcza zdjęcie Kathy w piśmie pornograficznym. Były narzeczony dziewczyny, wschodząca gwiazda amerykańskiego futbolu, odbiera zagadkowy telefon. Z rąk mordercy ginie ojciec Kathy. I wtedy do detektywa Myrona zwraca się o pomoc jej starsza siostra, piękna pisarka Jessica. Myron przekonuje się, że każda z osób zamieszanych w sprawę ma coś do ukrycia - łącznie z Kathy, której przeszłość skrywa wiele tajemnic...

 

źródło opisu: okładka

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1240
Krzysiek | 2015-10-04
Na półkach: Harlan Coben
Przeczytana: 29 września 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie lubię kryminałów bez większej głębi..., głębi postaci, historii, spraw, przy których warto się zatrzymać...
Gdy śledztwo, jego tempo, dynamika i prędkość jest dla autora najważniejsza, wówczas nie ma czasu na dopracowanie tych postaci i na to o czym wspomniałem wcześniej.
Skupienie uwagi tylko na śledztwie nie jest domeną kryminałów i w bardzo łatwy sposób mogę obronić swoje zdanie, dając na przykład Stiega Larssona i jego wielkie Millenium. Pomijając mroczne i intrygujące śledztwo, o które oparta jest fabuła przede wszystkim w pierwszej części, bohaterowie Larsona są tak żywi, że wychodzą z kartek, łapią czytelnika i nie pozwalają się od książki oderwać...
Zawsze będę kryminały i powieści sensacyjne porównywał i zestawiał z Millenium, bo to co zrobił Larsson jest dla mnie nie do przebicia. Nie wiem czy dostanę kiedykolwiek, coś, co w tym gatunku przeskoczy Millenium. Jak na razie szczerze w to wątpię...

Jedynymi pisarzami, działających w kryminałach, którzy bronią się szybkimi i krótkimi rozdziałami są Harlan Coben i Dan Brown. W ich powieściach jest coś takiego, że te książki zostają w czytelniku. Brown stworzył Langdona, specjalistę i fachowca od symboli wszelkiego rozdzaju. Swe powieści opiera na tematach, które krążą blisko sztuki, historii i tematów ważnych dla świata. Popisuje się trochę swoją wiedzą, ale wychodzi mu to jak widać doskonale.
Harlan Coben podobnie jak Dan Brown pisze krótkie rozdziały. Jego książki czyta się bardzo szybko. Lecz w odróżnieniu od Browna, Coben pisze zupełnie inaczej. Nie poświęca zbyt wiele uwagi swym postaciom, ale miesza fabułę, plącząc wszystkie wątki w taki sposób, że czytelnik dostaje zawrotów głowy. Gdy już wydaje się, że wszystko już wiemy, mamy zakończenie podane na tacy, on robi zwrot o 360 stopni i te nasze domysły i przypuszczenia pękają jak bańka mydlana...
Poza tym nie wiem czy we wszystkich swoich kryminałach stawia na ważne tematy społeczne, moralne, ponieważ aż tak wiele jego książek jeszcze nie zdążyłem przeczytać.
Jak na razie pod tym względem tylko powieść "Bez skrupułów" nie dała mi poczucia czegoś ważnego, konkretnego.
Fakt faktem fabuła jak zwykle kręci czytelnikiem na każdej stronie, w każdym rozdziale, ale w tej historii nie odnalazłem tego, co w innym jego książkach. Brakowało w mi tej książce czegoś ważnego, tematu, nad którym mógłbym się zastanowić, przemyśleć, przedyskutkować go sobie w wewnętrznym monologu. Ta książka nie jest zła, ale mnie nie porwała...

Poza tym ciekawym zabiegiem było stworzenie przez Cobena postaci głównego bohatera, agenta sportowego, który wplątuje się w sprawę kryminalną z przed lat i drąży, szuka odpowiedzi. Tak dodatkowo fajnie było od kuchni poznać trochę kulis pracy agentów sportowych i ich wielkich gwiazd...
Od tej strony ta książka mi się podobała, trochę mniej sama zagadka i śledztwo...
Nikomu nie odradzam tej książki. To, że mnie nie powaliła, nie znaczy, że nie powali kogoś innego...
Jest ryzyko, jest zabawa....:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pusta noc

Rzadko czytam polskich autorów. Dotychczas przeczytałam zaledwie kilka powieści, które wyszły spod pióra rodzimych pisarzy. Nie było to nigdy spowod...

zgłoś błąd zgłoś błąd