Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Numery. Chaos

Cykl: Numery (tom 2)
Wydawnictwo: Wilga
7,49 (935 ocen i 118 opinii) Zobacz oceny
10
110
9
126
8
227
7
258
6
140
5
43
4
14
3
9
2
4
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Numbers. The Chaos
data wydania
ISBN
9788325902759
liczba stron
440
słowa kluczowe
Numery, Chaos, Adam, Jem
język
polski
dodała
BlackBerry

Coś się zbliża... Coś gigantycznego. Coś złego.

Gruzy, woda, ogień, chaos? Prawdziwe piekło.

1 stycznia 2027 roku w Londynie stanie się coś strasznego.

Zniknie całe miasto. Zginą miliony ludzi.

Adam to wie, bo jak jego mama Jem widzi w oczach ludzi datę śmierci.

A prawie wszyscy wokół mają ten sam numer: 112027.

Co to będzie? I co Adam może zrobić?

 

źródło opisu: http://www.wilga.com.pl/index.php?strona=produkt&a...(?)

źródło okładki: http://www.wilga.com.pl/foto.php?id=2853&nap=

Brak materiałów.
książek: 2694
isobel | 2012-08-01
Przeczytana: 01 sierpnia 2012

Nadal w pamięci mam "Numery. Czas uciekać" - I tom niesamowitej książki autorstwa Rachel Ward. Narratorką była wtedy główna bohaterka Jem Marsh, dziewczyna z nie wyparzoną buzią, temperamentem i zadatkami w przyszłości na pokojówkę, ale bynajmniej zwyczajną. Bowiem widziała numery - daty śmierci innych ludzi. W II tomie trylogii głównym bohaterem i jednym z narratorów jest Adam, syn Jem. Odziedzicza on po niej ów dar. Lub raczej przekleństwo.
Przyznaję,iż po moich wrażeniach z Jem i Pająkiem w I tomie spodziewałam się, że i od tej książki nie będę w stanie się oderwać. W "Chaosie" niestety czegoś takiego nie było, aczkolwiek i tak - jak dla mnie - strasznie intrygująca (akcja, książka-tak ogólnie). Przykro mi, że Adam prowadzi takie same życie jak Jem. Że wszyscy drą mordy na Val i przezywają ją "starą krową". I bardzo przykro mi jest z powodu Sary.
Sara to 16-letnia dziewczyna z dobrego domu. Mieszka razem z rodzicami w luksusowej dzielnicy Londynu w pięknym domu pełnym przepychu, z drogimi i równie pięknymi samochodami. Ale pod tą otoczką bogatej i pozornie szczęśliwej rodziny kryje się coś okropnego, mrocznego, smutnego. Otóż Sara jest w ciąży. W ciąży z własnym ojcem. Jakby nie wystarczyło to, że już ma nocne koszmary. Koszmar w którym ona i jej dziecko - w gwoli ścisłości córeczka, Mia -znajdują się w środku okropnego pożaru, a nieznany jej jeszcze wtedy Adam, chłopak z blizną na twarzy, zabiera jej Mię i idzie z nią prosto w ogień. Na końcu pojawia się data: 1 stycznia 2027. Ma się stać coś złego w Londynie. I nie tylko w Londynie.
Adam też coś czuje. Ostatnio pojawia się coraz więcej osób z numerami 112017. Poza tym dar Adama jest nieco bardziej urozmaicony od daru Jem. Chłopak dodatkowo ma przebłysk tego w jaki sposób ktoś zginie. A wszystko wskazuje na to, że w Nowy Rok 2027 ma rozpocząć się istny Chaos. Pytanie brzmi: czy jest to Chaos zapoczątkowujący koniec świata? Czy może raczej Chaos jako początek czegoś nowego, jak Chaos w mitologii greckiej ?

Książka bardzo mi się podobała, naprawdę. Tyle że po I tomie spodziewałam się czegoś więcej. Ale nie jest źle. Pani Rachel Ward nadal utrzymuje poziom.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sala balowa

Odwieczne pytanie: kto jest bardziej szalony, pacjent czy psychiatra? Gdy ten ostatni owładnięty jest ideą eugenicznej hodowli ludzi, odpowiedź nas...

zgłoś błąd zgłoś błąd