Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złote ryby

Wydawnictwo: W.A.B.
6,58 (43 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
6
7
15
6
10
5
7
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374148177
liczba stron
304
słowa kluczowe
powieść
język
polski
dodała
Ag2S

Współczesny Berlin. Norbert Lauschke, syn Iranki Shirin Nakkash i Niemca Horsta Lauschkego, przez lata był człowiekiem nieszczęśliwym. Przed jego przyjściem na świat ojciec miał złowrogi sen, w którym spotkał wodne bóstwo oraz dziecko – uroczego chłopczyka. Gdy opowiedział sen matce Norberta, ta wpadła w rozpacz, a krótko po urodzeniu dziecka umarła. Wtedy ojciec znienawidził syna. I choć po...

Współczesny Berlin. Norbert Lauschke, syn Iranki Shirin Nakkash i Niemca Horsta Lauschkego, przez lata był człowiekiem nieszczęśliwym. Przed jego przyjściem na świat ojciec miał złowrogi sen, w którym spotkał wodne bóstwo oraz dziecko – uroczego chłopczyka. Gdy opowiedział sen matce Norberta, ta wpadła w rozpacz, a krótko po urodzeniu dziecka umarła. Wtedy ojciec znienawidził syna. I choć po latach polska żona Norberta, Karolina, przywraca mu duchową równowagę, to fatum nie opuszcza rodziny Lauschke – córka Norberta i Karoliny, choć fizycznie nic jej nie dolega, cierpi na głęboką melancholię. Czy podóż, w którą wybiera się Norbert; odpowiadając na tajemnicze wezwanie, odmieni jego życie?
Miłość, wojna, przyjaźń, zdrada, metafizyka i lekcja pokory wobec życia – w „Złotych rybach” wątki sensacyjne splatają się z wątkami historycznymi, psychologicznymi i filozoficznymi. Tytuł powieści nawiązuje do kilku motywów: ryb, będących totemami Scytów, tradycyjnej noworocznej rybki irańskiej oraz historii pierwszych hodowli karasi ozdobnych w starożytnych Chinach. Strelnikoff podróżuje w czasie i przestrzeni z niezwykłą swobodą.

 

źródło opisu: WAB, 2011

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (107)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2283
kasandra_85 | 2011-05-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 maja 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/05/zote-ryby-dmitrij-aleksandrowicz.html

książek: 3484
młoda_pisarka | 2014-09-22
Przeczytana: 22 września 2014

ZŁOTA RYBA PRZYNOSI SZCZĘŚCIE, RATUNEK I ULGĘ NAWET PO WIELU LATACH...

Cała książka utrzymana jest w nastroju tajemniczym, magicznym, a nawet momentami sprawia, że czytelnik zadaje sobie pytanie o czym właściwie jest ta książka. Odpowiedź jest tak prosta, że aż niemożliwa. Cała książka kręci się wokół złotych ryb, które symbolizują szczęście, a jedna z nich okazuje się być jedyną szansą na ratunek dla małej Emilii.

Książka jest naprawdę piękna... tak piękna, że aż... dziwna i nie do końca da się ją określić jednym zdaniem, czy chociażby powiedzieć o niej coś sensownego.

Tę książkę trzeba przeczytać samemu. I zdecydowanie do tego zachęcam.

książek: 703
lullaby | 2011-06-16
Przeczytana: 15 czerwca 2011

Czytelniku, zatrzymaj się na chwilę, opowiem Ci pewną historię. Stawiam tylko jeden warunek – musisz być gotów na poznanie książki innej niż wszystkie, magicznej, choć pozbawionej zaklęć i różdżek, książki baśniowej, choć bez krasnoludów i złych wiedźm, w końcu książki pełnej emocji, nietuzinkowej, w której mieszają się ze sobą rozmaite światy… Jesteś gotów?

Żyła kiedyś pewna dziewczynka, bardzo smutna. Była zdrowa, miała kochających rodziców, dziadków, a mimo to nigdy się nie uśmiechała. Nigdy. W dniu swoich piątych urodzin dostała w prezencie akwarium z trzema złotymi rybkami. Podarek ten stał się początkiem całej lawiny mrocznych zdarzeń… Norbert Hanke, ojciec małej Emilii by ratować swoją córkę, będzie musiał odbyć podróż w przeszłość. Dalej niż do Berlina lat siedemdziesiątych, do tragicznego dnia śmierci swojej matki. O wiele dalej. Fatum ciążące nad rodziną Hanke ma swój początek w starożytnej Scytii i dawnym Iranie. I gdyby nie pewien przedmiot, pewna rzecz, krążąca z rąk...

książek: 364
Małgorzata48 | 2013-02-18
Przeczytana: 07 stycznia 2013

Widzę po opiniach, że realizm magiczny ma swoich fanów, recenzje są bardzo wnikliwe, dobrze napisane, pełne aprobaty dla kunsztu Autora i do przesłania tej intrygującej powieści. Niestety, świat magiczny to nie moja bajka.

książek: 209
Kac Killer | 2016-03-17
Na półkach: Polskie, 2016, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2016

Panie Strelnikoff, nie zawodzi Pan. Po przeczytaniu "Nikołaj i Bibigul" oraz "Wyspy", a zwłaszcza tej drugiej pozycji, byłem bardzo pozytywnie zaskoczony. "Złote ryby" przekonały mnie, że Dmitrij Strelnikoff mocno aspiruje o miano pisarza wybitnego na szerszą skalę niż mój prywatny ranking. Opowieść naprawdę ciekawa, w dodatku autor zapoznaje czytelnika z historią tytułowych ryb przez co jednocześnie bawi i uczy.

Trzecia książka tego autora i nadal mam wrażenie, że jest pisarzem bardzo niedocenionym. Czemu jego książki walają się po pudłach w supermarketach, gdzie ceny wahają się między 5 a 15 złotych? Jakby ktoś trafił na którąkolwiek z jego publikacji, zwłaszcza w takiej cenie, nie ma co się zastanawiać - brać!

książek: 226
Dziub | 2016-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2016

Jestem zafascynowana wyobraźnią Strelnikoffa. Co prawda nie do końca byłam przekonana do tej fabuły, ale szybko dałam się ponieść jej magicznej strukturze. Szybkość czytania zaskoczyła nawet mnie samą, szczególnie, gdy dobrnęłam do końca.
Świetny pomysł na pokazanie, jak wiele w nas jest z przodków i jak nasza historia odzwierciedla ich działania. Dla mnie nic nowego, ale podobało mi się.
Chcę więcej.

książek: 1037
Paula | 2012-02-06
Przeczytana: 05 lutego 2012

"Złote ryby" rozpoczynają się od snu. Baśniowego, zagadkowego snu, który jednak snem do końca nie jest. Jakby bowiem na to nie spojrzeć to co nierealne przeplata się w "Złotych rybach" z tym co realne, a dawne Irańskie legendy, dziwne sny i zdarzenia sprzed wielu, wielu lat, wciąż mają wpływ na życie bohaterów tej powieści.

Narodziny Norberta Hankego przyniosły jego rodzicom szczęście i dumę, które niestety szybko zostały zastąpione innymi, złymi uczuciami. Ich przyczyną stała się niespodziewana i tragiczna śmierć matki Norberta, Szirin. To szokujące zdarzenie wzbudziło w Horście Hanke uczucia obrzydzenia i nienawiści w stosunku do nowo narodzonego syna, który został obarczony przez ojca całą winą za śmierć matki. Wychowywany w konsekwencji tych wydarzeń przez Hertę (księgową ojca), Norbert nigdy nie zdołał zasłużyć w oczach ojca na miłość. Nie zmienił tego nawet wyśniony przez Horsta wypadek, w którym jego syn nieomal stracił życie, a którego tak obawiała się Szirin...

Gdy...

książek: 968
rowena77 | 2012-02-19
Przeczytana: 19 lutego 2012

"Złote ryby" to powieść magiczno-przygodowa. Zaskoczyła mnie prostota tej książki. Biorąc pod uwagę fakt, że zarówno sama magia, jak i wszelkie przygody, podróże wymagają mnóstwa opisów, Strelnikoff używa słów oszczędnie, a mimo tego podziałał na moją wyobraźnię. Czytałam ją jednym tchem, ale wywoływała we mnie tyle emocji, że musiałam ją podzielić na kilka wieczorów, by powoli wszystko w sobie przetrawić. Tam, gdzie jest magia, klątwa, przeznaczenie, a co za tym idzie nieszczęśliwe wypadki, a śmierć sieje się gęsto, tam spokojnie nie mogłabym usiedzieć i czytać ot tak sobie. Na dodatek w to wszystko wplątane jest dziecko, czym autor pogrywał sobie na delikatnych strunach mojego instynktu macierzyńskiego. Chwilami było mi bardzo ciężko ją czytać. Pewnie niejednego twardziela ta książka by nawet nie obeszła, ale dla takiego nadwrażliwca jak ja, była dużym wyzwaniem. Mimo to uwielbiam historie, które mną wstrząsają, wywołują emocje, przemyślenia, "Złote ryby" to zdecydowanie jedna z...

książek: 0
| 2011-07-01
Na półkach: Przeczytane

Dmitrij Strelnokoff jest autorem, który w swoich dziełach posługuje się zarówno językiem polskim, jak i rosyjskim. Do tej pory w Polsce zostało wydanych kilka książek tego rosyjskiego pisarza, a na podstawie jednej z nich powstał spektakl, którego reżyserem jest Giovanny Castellanos.

"Złote ryby" przedstawiają czytelnikowi historię młodego mężczyzny, który przyjeżdża do Warszawy z sąsiadujących z Polską, Niemiec. To właśnie w tym mieście postanawia zamieszkać razem z kobietą swojego życia, licząc na piękną przygodę. Niespodziewanie bohater odkrywa, że on i jego najbliżsi są w wielkim niebezpieczeństwie i muszę trzymać się na baczności.

Stworzona przez rosyjskiego lektura jest jedną z tych, które czyta się z zapartym tchem. Nie tylko wykreowani przez autora bohaterowie ale i również niezwykle barwne opisy sytuacji sprawiają, że nie możemy oderwać się od książki ani na chwilę. Stanowi ona bowiem nie lada wyzwanie dla początkujących czytelników i jednocześnie daje im wiele...

książek: 254
Daniel | 2014-11-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2014

Przyjemna, trochę magiczna, lekka książka. Jednak najbardziej intrygujący był blurb, a zakończenie sprawia wrażenie jakby było tworzone w pośpiechu.

zobacz kolejne z 97 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd