Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

12 x śmierć. Opowieść z Krainy Uśmiechu

Wydawnictwo: AR Test
6,78 (878 ocen i 101 opinii) Zobacz oceny
10
37
9
68
8
137
7
268
6
232
5
93
4
20
3
15
2
6
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-931380-3-6
liczba stron
240
słowa kluczowe
Tajlandia, więzienie, narkotyki,
język
polski
dodał
Michał

Napisana na podstawie autentycznych wydarzeń książka przedstawia historię, która przydarzyła się autorowi podczas podróży do egzotycznej Tajlandii. Jej bohater daje się tam wplątać w przemyt narkotyków. Niefortunna decyzja kończy się dla niego tragicznie, zamieniając egzotyczną wyprawę w niekończący się horror. Trafia do aresztu, a następnie skazany na 12 kar śmierci, do jednego z najgorszych...

Napisana na podstawie autentycznych wydarzeń książka przedstawia historię, która przydarzyła się autorowi podczas podróży do egzotycznej Tajlandii. Jej bohater daje się tam wplątać w przemyt narkotyków. Niefortunna decyzja kończy się dla niego tragicznie, zamieniając egzotyczną wyprawę w niekończący się horror. Trafia do aresztu, a następnie skazany na 12 kar śmierci, do jednego z najgorszych i najbardziej zatłoczonych więzień świata - Bang Kwang. Opisując swoje sześć lat za murami, ukazuje drugą stronę Krainy Uśmiechu - jak często nazywana jest przez turystów Tajlandia. Jego prośbę o ułaskawienie poparli trzej polscy prezydenci: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Lech Kaczyński.

 

źródło opisu: michalpauli.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 264
andziorek | 2012-03-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 marca 2012

Tajlandia to niezwykle malownicze państwo, znajdujące się na kontynencie azjatyckim, a dokładnie w jego południowo – wschodniej części. W przewodnikach turystycznych, przedstawia się ją jako „krainę uśmiechu”. Ma to wynikać z łagodnego usposobienia Tajów oraz ich przyjaznego nastawienia do turystów. To jest jedno oblicze tego kraju.

Z drugim (już nie tak przyjemnym) miał okazję zetknąć się autor książki, który za przemyt narkotyków został aresztowany, a następnie skazany na 12 kar śmierci. W praktyce oznaczało to dożywocie. Opiszę pokrótce jak do tego doszło.

M. Pauli to artysta plastyk. W Polsce miał swoją pracownię, jednak nie wiodło mu się najlepiej. Jego pasją były podróże. Ta tragiczna w skutkach podróż do Tajlandii nie była pierwszą w jego życiu. To stamtąd sprowadzał on bowiem różne rękodzieła. Pewnego dnia odezwała się do niego znajoma Tajka, która zaproponowała mu interes. Miał on wysyłać jej do Bangkoku tabletki ecstasy, sam czerpiąc z tego profity. Tłumacząc się trudną sytuacją finansową i chwilowym brakiem perspektyw na jej poprawę – Pauli – zgodził się.

By odebrać resztę swych należności autor wyrusza w kolejną podróż do Krainy Uśmiechu. Tam zostaje namówiony do przysłania z Polski większej ilości tego środka odurzającego. Tuż po otrzymaniu paczuszki zostaje złapany przez wydział policji ds. walki z narkotykami. W konsekwencji trafia do tajskiego więzienia, w którym spędzi kolejne sześć lat swojego życia.

Książka 12 x śmierć… stanowi opis jego zmagań z trudną więzienną codziennością. Ludzie, przebywający w tym tajskim więzieniu, stłoczeni są w klatkach niczym zwierzęta. Każdy dzień jest walką o przetrwanie, brakuje tam dosłownie wszystkiego. Począwszy od czystej wody, a skończywszy na czystym kocu służącym za okrycie i posłanie.

Przez sześć lat pobytu w tym miejscu M. Pauli, przy finansowym wsparciu rodziny oraz polskiej ambasady w Tajlandii walczył o przeniesienie do rodzinnego kraju. Sprawa była nagłaśniana w Polsce. Sam skazany wysyłał listy do Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz byłych prezydentów RP, z prośbą o ułaskawienie. Ich wsparcie u króla Tajlandii było bowiem jego ostatnią deską ratunku.

12 x śmierć… to bardzo interesująca opowieść o tym jak łatwo, dosłownie w jednej chwili można zniszczyć swoje życie. Jest to również skondensowana dawka informacji o funkcjonowaniu tajlandzkiego systemu sądownictwa, więziennictwa oraz aparatu państwowego. Moim zdaniem książka ta powinna być przestrogą dla osób, które zamierzają zrobić coś nielegalnego w obcym dla siebie kraju.

Sam Michał Pauli ma tylu samo zwolenników, co przeciwników. Wiele osób jest wstrząśniętych jego historią, ale również spora grupa osób uważa, że zasłużył na to co go spotkało. Moim zdaniem każdy popełnia błędy i trzeba takiej osobie dać szansę na ich poprawę. Myślę, że Pauli drugi raz „nie wejdzie do tej samej rzeki” i nie da się wciągnąć w przemyt narkotyków.

Podsumowując, lektura łatwa i przystępna, choć opowieść niezwykle wstrząsająca. Napisało ją samo życie, przez co jeszcze bardziej porusza. Dodatkowo historia opowiedziana na łamach tej książki wzbogacona została o liczne szkice, przedstawiające więzienne realia. Pobudzają one jeszcze bardziej naszą czytelniczą wyobraźnię. Na zakończenie parę słów, które w żaden sposób nie wymagają komentarza:
„Każdy system ma swojego robala.
Toczy on krew swoich dawców,
Znieczulając ich mózgi jadem hipokryzji.”
(M. Pauli, 12 x śmierć. Opowieść z Krainy Uśmiechu, s. 1.)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Komisarz

Nowa książka Pauliny Świst jest po prostu świetna. Jest w niej specyficzny humor, jest dosadność, ironia, realizm. Nie ma natomiast niepotrzebnego dra...

zgłoś błąd zgłoś błąd