Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anioły stąd odeszły

Tłumaczenie: Monika J. Dykier
Seria: Biblioteka Młodych
Wydawnictwo: Foka
7,35 (270 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
40
8
55
7
73
6
49
5
15
4
6
3
2
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kein Engel weit und breit
data wydania
ISBN
9788376680088
liczba stron
166
język
polski
dodała
Jowita

Merel ma surowego, kostycznego wręcz ojca i matkę żyjącą w cieniu męża. Tematem tabu w domu jest siostra ojca, mieszkająca w szpitalu psychiatrycznym, Renata. Na szczęście w szkole Merel ma oddane przyjaciółki, których obecność łagodzi doświadczenia domowe. Pewnego dnia dziewczyna zauważa na swojej skórze dziwne łuski. Ręce i nogi swędzą ją coraz bardziej, a gdy skóra zaczyna pękać i...

Merel ma surowego, kostycznego wręcz ojca i matkę żyjącą w cieniu męża. Tematem tabu w domu jest siostra ojca, mieszkająca w szpitalu psychiatrycznym, Renata. Na szczęście w szkole Merel ma oddane przyjaciółki, których obecność łagodzi doświadczenia domowe.

Pewnego dnia dziewczyna zauważa na swojej skórze dziwne łuski. Ręce i nogi swędzą ją coraz bardziej, a gdy skóra zaczyna pękać i dziewczyna krwawi, najbliżsi jej ludzie reagują wstrętem. Okazuje się, że Merel, podobnie jak jej ciocia, ma neurodermit, dziedziczną, ale nie zakaźną, chorobę skóry. Wraz z diagnozą lekarza w życiu Merel zmienia się wszystko. Przyjaciółki, koledzy z klasy odwracają się od niej, zaczynają ją prześladować. A ojciec - dopatrujący się podobieństwa między córką i siostrą - jawnie okazuje dziewczynie odrazę.

Autorka stworzyła przerażająco udany portret zaszczutego człowieka. Pokazała, dokładnie opisując kolejne etapy, rozwój zaburzeń emocjonalnych, jakich doświadcza ofiara mobbingu. Jak niewiele trzeba, by kogoś zniszczyć. Jak coś, co niektórym wydawać się może żartem, czy niewinną kpiną z drugiego człowieka, dla niego może stanowić o jego być albo nie być.

Wyjątkowo poruszająca książka. Autorka w zaskakujący sposób ukazuje brak tolerancji wśród młodzieży. Każdego dnia na naszych oczach dyskryminuje się albo zabija ludzi z powodu ich odmienności.
Życie szybko zweryfikuje takie postępowanie, a nienawiść zrodzi tylko nienawiść.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1021
Marta Kraszewska | 2016-05-22
Przeczytana: 04 marca 2016

www.rudymspojrzeniem.pl

Po raz pierwszy o książkach Heidi Hassenmüller przeczytałam Na Czytam, bo lubię. Sięgając po Anioły stąd odeszły wiedziałam, że muszę przygotować się na lekturę, która może mną wstrząsnąć, zmusić do zastanowienia, a co ważniejsze zostanie w głowie na długo.



Nie zawiodłam się. Dokładnie taka jest ta książka: mocna i dosłowna, a do tego ma się wrażenie, że wszystko dzieje się tak blisko nas, za ścianą niemal. Bo właściwie tak może być, taka historia, jak ta piętnastoletniej Merel, może się dziać tuż obok. Czy to zauważymy? Czy w porę zareagujemy?

Jak już wspomniałam wyżej, bohaterką książki jest nastolatka, która pewnego dnia odkrywa, że choruje na bardzo rzadką i nieuleczalną chorobę skóry, która objawia się łuszczeniem. Jest w wieku, kiedy po raz pierwszy pojawia się fascynacja seksualna płcią przeciwną, więc wszelkie zmiany na ciele są niemile widziane. Nie tylko przez nią samą. Koledzy i koleżanki, nawet dotychczasowe przyjaciółki, potrafią być okrutni, bezwzględnie napiętnować i wyrzucić poza nawias wszystko co inne, nieznane i budzi niepokój.

Merel nie pomaga sytuacja w domu rodzinnym. Ojciec - zimny, tyran, mający największą radość szczując na siebie i podjudzając przeciwko sobie dwie siostry. Matka, milczący obserwator, bojący się własnego cienia. Starsza siostra, która ucieka od tego wszystkiego na studia i wcale nie ma ochoty wracać.

Dziewczyna pozostawiona sama sobie, wykluczona ze znanych sobie środowisk zmierza po równi pochyłej. Zatapia siew świat Internetu i gier, coraz więcej zastanawia się nad sensem życia. Zaczyna otaczać się barierą, aby nie dać się skrzywdzić innym.


Na dłuższą metę mur jest gorszy niż zło, które ma zwalczać. Jeśli człowiek przestaje widzieć swojego wroga, to wyobraźnia będzie go coraz bardziej wyolbrzymiać. Tak długo aż ten urośnie do rozmiarów prawdziwego monstrum.

To wstrząsająca lektura o samotności, wyizolowaniu, a przede wszystkim o ślepocie dorosłych ludzi z otoczenia nastolatki. Przerażające jest, jak wydawałoby się dojrzali ludzie, potrafią interpretować wydarzenia i zachowania na swój, wygodny sobie sposób. Jak odwracają wzrok, bo nie chcą zauważyć problemu. Jak czasami nieumiejętna pomoc może wywołać nieprzewidziane konsekwencje.

Anioły stąd odeszły to króciutka książeczka, zaledwie 166 stron, ale stron, które pozostają w pamięci na długo.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ogród Kamili

Kamila jest dziewczyną, która marzy o prawdziwej miłości oraz domu z ogrodem pełnym róż. Tak ona kocha róże! Osiem lat po traumatycznych wydarzeniach...

zgłoś błąd zgłoś błąd