pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!
Boska Komedia
"Boska komedia" jest alegoryczną opowieścią o wędrówce Dantego-pielgrzyma prze Piekło, Czyściec i Raj. Podróż przez zaświaty jest jednak tylko pretekstem, by przedstawić poglądy poety na politykę, fil... "Boska komedia" jest alegoryczną opowieścią o wędrówce Dantego-pielgrzyma prze Piekło, Czyściec i Raj. Podróż przez zaświaty jest jednak tylko pretekstem, by przedstawić poglądy poety na politykę, filozofię, literaturę i obyczajowość średniowieczną, stając się zarazem kompendium wiedzy kosmologicznej i przyrodniczej tego okresu. pokaż więcej.
źródło opisu: Zielona Sowa, 2009
źródło okładki: zdjęcie autorskie
Moja Biblioteczka
Gdzie kupić?
Opinie znajomych
Dyskusje o książce
Opinie czytelników
Przeczytana całość. Ciężko było, bo bez szczegółowej znajomości kontekstu historycznego, w którym to dzieło było pisane jak i biografii samego autora, to lektura jałowa i niezrozumiała. Jest to poza tym kompendium średniowiecznej wiedzy o świecie, czyli mnóstwo teologicznych, wierszowanych dywagacji o niczym, przeplatanych naprawdę genialną poezją. Struktura tego dzieła jest bardzo uporządkowana, co nadało mu miano genialnego, ale nie sposób tego zauważyć po prostu czytając; trzeba by to dzieło badać, tak jak bada się Biblię. Np: dokładnie w środku całego tekstu pada słowo: Beatrycze, imię ukochanej Dantego. Słynne "Piekło" jest rzeczywiście najbarwniejszą częścią dzieła, ale Ci, którzy spodziewają się dużych emocji podczas lektury, spotka zawód; mało ognia, a dużo "mroźnych okowów", ludzi sterczących w lodzie nogami do góry itp. Ale mam satysfakcję, że to przeczytałem...a tak wielu przecież poległo ;)
"(...) przekroczyłeś ziarno Ziemi, gdzie wszystkie ściągają ciężary, I wszedłeś w sferę naprzeciwpolarną, (...)"
Przeczytałam niestety tylko "Piekło". Muszę przyznać, że zachęciło mnie do tego wyczynu przeczytanie wielu książek, gdzie autorzy nawiązują do sławnej "Boskiej Komedii". Wyszło jak wyszło - w gimnazjum przeczytałam tak 2/3. Miałam bardzo długą przerwę i dopiero 5 dni temu powróciłam do tego arcydzieła z powodu, że jest to moja obecna lektura w liceum;)
Cóż można powiedzieć... Myślę, że jak człowiek postanowi ją przeczytać - to to zrobi:) Choć może wydawać się to trudno-wykonalne to jednak do zrobienia... Wiem - przerwy są wręcz konieczne i muszę powiedzieć, że chyba za 1 posiedzeniem potrafiłam przeczytać jedynie 5 "rozdziałów".
Ale tak jeden dziennie - czemu nie? ;)
"Jako więc w ogniu karta przypalona, Na której barwy tracą czystość swoję: Czarność nie doszła, a białość już kona."
Książka, którą na pewno warto przeczytać, ponieważ motyw wędrówki przez piekło, czyściec i niebo był powielany nieraz w późniejszej twórczości wielu pisarzy, poetów, malarzy, a nawet współcześnie - także w filmie i muzyce. Najciekawszą częścią jest, wiadomo, piekło, ale opisy czyśćca i nieba również przykuwają uwagę ;)
nigdy nie zrozumiem fenomenu tej książki.
Jak dla mnie są to frustracje autora przelane na papier.
To już nie te "dantejskie sceny" czyściec w porównaniu do piekła wypada nijako.
Chyba nie mój typ, mimo że klasyk. No nie leży mi Boskość tej książki
"porzućcie wszelkie nadzieje wy , którzy TU WCHODZICIE" - do dziś te słowa, mimo że przeczytałam to juz dawno temu, pamiętam i mrożą mi krew
Miałam przepiękne wydanie z cudownymi ilustracjami różnych artystów. Wielka książka to była z drukiem złotym w środku. Dzieło sztuki samo w sobie. Ale w tych wydaniach jakie tutaj są nie widzę jej.
Książka bogata w ukryte bardziej ( lub mniej) informacje z sztuki, historii i literatury.
Prawdziwą jej wartość docenią tylko obeznani w temacie, inni ( jak ja) zwrócą uwagę na choć niektóre znane motywy i "poszerzą horyzonty".
Warto się podjąć, chociaż do najlżejszych pozycji nie należy. Trzeba przyznać, że wizja piekła jest bardzo twórcza.
książka poruszająca filozofię życia i możliwości życia po śmierci. nagrody i kary za życie na ziemii
przeczytane jako lektura. nie całość, raczej bardzo wybiórczo.
Wędrówka z Dantem po Piekle, Czyśćcu i Raju przysporzyła mi tyle samo trudów co wyimaginowanemu bohaterowi podróży po zaświatach. Książka jest...ciężka. Nie ma co się czarować i przekonywać, że to lektura do poduszki. Można omiatać wzrokiem kolejne stronice bez głębszego zastanowienia się nad sensem czytanych słów. Ale w takim razie lepiej chyba od razu sięgnąć po streszczenie.
Co tu napisać o czym nie napisał jeszcze nikt...? Może to, że jest to najdłużej czytana przeze mnie książka w ogóle? Czytałam z trudem, opornie, kartka po kartce. Przysypiałam, czytałam jedną stronę kilkanaście razy, ale...warto było! Chociaż jest to poemat pisany wierszem, pełen aluzji, historycznych wtrąceń i rzecz jasna naszpikowany archaizmami to warto po niego sięgnąć. Choćby dlatego, że jest książka, która, jak żadna inna łączy w sobie to , co ukształtowało naszą śródziemnomorską kulturę i to w całkiem ciekawy (sic!), przystępny (sic!) i zrozumiały (sic!) sposób. No bo powiedzcie mi, kto z Was przeczytał wszystkie dzieła Arystotelesa (łącznie z tymi, do których teraz już nie ma dostępu), dzieła Platona, Owidusza, Homera, Ojców Koscioła i wielu wielu innych i potrafiłby z tego wyciągnąć zrozumiałe wnioski. Powiecie, — No ale są przecież książki do polskiego, podręczniki od historii i tak dalej. Jasne ;) Ale żaden z podręczników nie odda tej wspaniałej atmosfery podróży przez Piekło, Czyściec i Raj nawet jeśli zatrzymujemy się przy długaśnym opisie pory dnia na dwa tygodnie! I to zresztą też uważam za mocny punkt "Boskiej Komedii". Że nie da jej się przeczytać ot tak do podusi. Książka, która zawiera spory kawał dorobku naszej kultury, porusza tak ważne historyczne wątki nie może być czytana jak "Zmierzch"!
Dlatego, drogi czytelniku, zanim odrzucisz "Boską Komedię" po zobaczeniu pierwszych zwrotek, zastanów się czy nie warto trochę pocierpieć, żeby zrozumieć, dlaczego Dante pozwolił na to, żeby Atena i Apollo występowali w towarzystwie świętych chrześcijańskich. Od synkretyzmu kulturowego nie da się uciec i podziwiam Dantego, że miał odwagę pod koniec średniowiecza spłodzić tak niebezpieczne, a zarazem wartościowe dzieło. Czy polecam? Na pewno, ale odradzam czytanie tej książki bez żadnych pomocy naukowych.
"Boską komedie" autorstwa Dantego Alighieri czytałam w liceum, i nie powiem bo mi się podobała:) Wg mnie to jego największe dzieło. Poemat przedstawia wizję jego wędrówki przez zaświaty – Piekło, Czyściec i Niebo. Pomysł wędrówki w zaświaty zaczerpnął Dante od swoich poprzedników. Dante rozwinął go w obszerny poemat, czyniąc samego siebie głównym bohaterem. Czytając poemat mamy do czynienia z dwoma wcieleniami Dantego – po pierwsze bohatera, który wędruje po zaświatach, po drugie narratora, który z perspektywy czasu opowiada historię swojej wędrówki.
Poemat podzielony jest na trzy części – Piekło, Czyściec i Raj.
Dante napisał Boską komedię przede wszystkim po to, aby oddać hołd swojej zmarłej ukochanej, Beatrycze, aby pokazać światu ogromną miłość, jaką żywi do niej. Kolejną motywacją było pragnienie wskazania ludzkości drogi do odrzucenia występnego życia. Autor poprzez własne doświadczenia życiowe przekonał się, że ludzkość zbłądziła. Chciał odstraszyć ludzi od grzechów wizjami okropnych kar, jakie czekają ich po śmierci w Piekle i zachęcić do cnotliwego życia przez ukazanie wizji Raju jako miejsca wiecznego szczęścia.
Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.
Niby lektura (liceum),ale nie czytałam jej,kiedy omawialiśmy,
to raczej mus, bo wykorzystałam ją w pracy maturalnej.
O, dziwo! Mus szybko zamienił się w przyjemność, choć pisana dramatem, to naprawdę dobrze się czytało i nie jest wcale taka trudna do zrozumienia(jeśli naprawdę się w nią zagłębić).Mnie osobiście szybko pochłonęła, taka w sumie egzystencjalna , mogę powiedzieć, więc dla każdego, kto lubi rozkminiać nad światem, egzystencją i ogólnie sensem życia
Nienawidziłam lektur w szkole, czytałam WSZYSTKO INNE. Boska Komedia jednak została pochłonięta przeze mnie z ogromną przyjemnością. Klasyk.
Fajnie skonstruowana powieść i pomyśleć że to powstało w renesansie... Polecam.
Moja książka tej samej serii II i numerze 187 wydana została w 1977 r.
Warta przeczytania. Ciekawe opisy wędrówki przez niebo i piekło.
Na półkach
Cytaty z książki
- „Niech wam wystarczy wierzyć, że tak jest, a nie dociekać, dlaczego jest".” - 2 osoby to lubią
- „Nie ma dotkliwszej boleści niźli dni szczęścia wspominać w niedoli” - 2 osoby to lubią


Matras
Weltbild
Selkar
Albertus
Empik
Zinamon




