Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przygody Sherlocka Holmesa

Tłumaczenie: Beata Misiek
Cykl: Sherlock Holmes (tom 5) | Seria: Klasyka Kryminału
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,46 (4166 ocen i 215 opinii) Zobacz oceny
10
331
9
556
8
1 006
7
1 471
6
516
5
212
4
40
3
25
2
3
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Adventures of Sherlock Holmes
data wydania
ISBN
9788324588459
liczba stron
296
język
polski
dodała
Marta

Zbiór 12 opowiadań o przygodach genialnego detektywa z londyńskiej Baker Street, który potrafi rozwikłać najbardziej skomplikowane zagadki kryminalne, posługując się sztuką dedukcji. W rozszyfrowywaniu problemów pomaga Sherlockowi przyjaciel, poczciwy dr Watson, a także znajomość psychologii, chemii, prawa, literatury sensacyjnej, policyjne kroniki wypadków oraz nieodłączna fajka, czasami...

Zbiór 12 opowiadań o przygodach genialnego detektywa z londyńskiej Baker Street, który potrafi rozwikłać najbardziej skomplikowane zagadki kryminalne, posługując się sztuką dedukcji. W rozszyfrowywaniu problemów pomaga Sherlockowi przyjaciel, poczciwy dr Watson, a także znajomość psychologii, chemii, prawa, literatury sensacyjnej, policyjne kroniki wypadków oraz nieodłączna fajka, czasami również gra na skrzypcach. Mając nieprzeciętną sprawność fizyczną, wychodzi cało z najgorszych opresji.

Zawiera opowiadania:
Niezwykła kobieta
Stowarzyszenie Rudych
Zaginiony
Tajemnica Boscombe Valley
Pięć pestek pomarańczy
Człowiek z blizną
Błękitny karbunkuł
Nakrapiany szal
Kciuk inżyniera
Szlachetnie urodzony kawaler
Diadem z berylami
Tajemnica Copper Beeches

Pomimo że Sherlock Holmes pojawił się w dwóch wcześniejszych książkach, to jednak dopiero publikacja opowiadań z niniejszego zbioru przyniosła mu prawdziwy rozgłos i uwielbienie czytelników.

 

źródło opisu: http://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie

źródło okładki: http://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 180
Margaret | 2016-02-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lutego 2016

Czy lektura, czy nie, warto to przeczytać. Dlaczego? Dla samego humoru, dojścia do nowych rzeczy, które są na pozór wiadome.

"Dajmy na to: nieraz widywałeś stopnie prowadzące z korytarza na górę, do twojego pokoju, nieprawdaż?
- Owszem, nieraz.
- Ile dokładnie razy?
- Chyba z kilkaset.
- Więc ile ich jest?
- Stopni? Nie wiem.
- Otóż to! Nie dostrzegłeś. Choć patrzyłeś. I o to właśnie w tym wszystkim chodzi."

Jest tego naprawdę, naprawdę dużo i trzeba przyznać, że nie łatwo jest napisać taki kryminał, ponieważ ja musiałabym iść od końca do początku, czyli najpierw postawić rozwiązanie, a potem całą resztę. Nie wiadomo jak pisał Doyle, ale brawa dla niego za pomysł.
Opowiadania pisane odpowiednio do czasów, w taki sposób, by można się było przenieść w czasie, zamienić się w Watsona i pomóc Holmesowi, który, ku naszej boleści, nie usłyszy naszego wołania. Ale nie mamy się o co martwić, ponieważ Sherlock jest na tyle genialny, że dojdzie do wszystkiego lepiej niż my.
Pomimo, że na samym początku, czytanie szło mi opornie, to później...Jak wciągnie, tak nie puści.
Opowiadania nie następują jedno po drugim, jest to wyciąg z kronik pisanych przez wiernego towarzysza Holmesa - Doktora Watsona. Czytając to wszystko możemy się poczuć jak on. Wie o zbrodni, wie gdzie jak i po co, ale nie pomaga swemu przyjacielowi bezpośrednio. Zawsze jest obok. W dodatku książka jest napisana w 1 osobie, jakby sam Conan Doyle obserwował i wszystko zapisywał.
Nie mniej jednak, zachwyciło mnie to swoją prostotą. Kiedy detektyw dochodzi do rozwiązania i je ujawnia, to w głowie pojawia nam się taka lampka : "Przecież to było takie proste!", albo : "Dlaczego sam na to nie wpadłem?".
Właśnie. Dowodzi nam to, że powinniśmy patrzeć i dostrzegać, a nie tylko widzieć i narzekać, że brak nam wniosków z obserwacji.
Jedna uwaga : Jeśli zaczynasz czytać opowiadanie, upewnij się, że je skończysz, zanim pójdziesz spać, bo nie będziesz mógł zasnąć, dopóki nie poznasz rozwiązania. Wiem co mówię, z własnego dzisiejszego doświadczenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zaklinacz: Początek

Nie bardzo idzie mi pisanie recenzji, za to całkiem nieźle radzę sobie z muzyką. Wszystkie emocje związane z tą książką przelałem w piosenkę. Miłego s...

zgłoś błąd zgłoś błąd