Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Koreańczycy, Chińczycy, Japończycy

Tłumaczenie: Maria Kalisz
Wydawnictwo: Kwiaty Orientu
6,04 (68 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
8
7
19
6
17
5
9
4
3
3
4
2
2
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-9269407-6
liczba stron
252
język
polski
dodała
confians

„Koreańczycy Chińczycy Japończycy” to znakomity przewodnik po kulturze i obyczajowości Korei, Chin i Japonii, w którym autor błyskotliwie porównuje mentalność i życie codzienne mieszkańców tych trzech państw. „Chiny, Japonia i Korea – te trzy państwa Wschodu, to moje duchowe i kulturowe ojczyzny. Szczycę się tym, że kocham je jednakową miłością. Jestem kosmopolitą, który przekroczył dzielące...

„Koreańczycy Chińczycy Japończycy” to znakomity przewodnik po kulturze i obyczajowości Korei, Chin i Japonii, w którym autor błyskotliwie porównuje mentalność i życie codzienne mieszkańców tych trzech państw.
„Chiny, Japonia i Korea – te trzy państwa Wschodu, to moje duchowe i kulturowe ojczyzny. Szczycę się tym, że kocham je jednakową miłością. Jestem kosmopolitą, który przekroczył dzielące je granice” – napisał w Przedmowie do wydania polskiego Kim Munhak.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Kwiaty Orientu, 2010

źródło okładki: http://www.kwiatyorientu.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (301)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1098
Dociekliwy_Kotek | 2012-10-19
Przeczytana: październik 2012

Podobno jest tak, że przedstawiciele kultur Wschodu mają skłonność raczej do syntezowania, natomiast na Zachodzie przeważa analityczne podejście do zagadnień. Może zatem w czasie lektury tej książki padłam ofiarą ograniczeń kulturowych?
Niezależnie od tego, czy zawiodła komunikacja międzykulturowa, różnice w myśleniu, poziom tłumaczenia czy wreszcie naiwniutki i uproszczony aż do absurdu ogląd świata prezentowany przez autora - bo zaiste nie wiem, komu przypisać odpowiedzialność za coś tak żenującego - dość, że "Koreańczycy, Chińczycy, Japończycy" jest "naukowym" kuriozum na miarę takich gniotów jak wypociny pana Fijałkowskiego o homoseksualizmie.
Wystarczy pomyśleć że na kulturę składa się szereg elementów, począwszy od wierzeń religijnych, przez sztukę i literaturę, aż po obowiązujące tradycje i spróbować wyobrazić sobie, jak by wyglądało - niechby i syntetyczne - porównanie trzech wielkich, odrębnych i różnorodnych kultury narodów wymienionych w tytule książki. Zaiste, temat...

książek: 5234

Polecam osobom, które lubią czytać o ubikacjach, spluwaniu i innych tego typu sprawach (spłycam, ale nie chce mi się nawet już myśleć o tej książce i analizować jej treści). Srodze się zawiodłam. Oczekiwałam czegoś więcej sięgając po tę pozycję. Nie spaceru po szaletach...

Nie mam pojęcia, co autor miał na myśli i po cóż spłodził coś takiego???

koszmarek

książek: 65
povc12 | 2013-12-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

O książce można dowiedzieć się ciekawych rzeczy o kulturze i codzienności w Azji Wschodniej, ale wartość naukowa tej książki jest niemal zerowa. Niektóre tezy nie mają żadnego poparcia - są to tylko teorie wymyślone przez autora i są często bardzo naiwne. Miejscami jednak książka jest na prawdę ciekawa, ale tez w niej zawartych nie należy brać na poważnie i podchodzić do nich z olbrzymim dystasem, bo niektóre są wręcz dziecinnie naiwne i aż cięzko zaakceptować, że wymyślił je człowiek dorosły i wykształcony.

książek: 231
Toshii | 2011-09-26
Na półkach: Przeczytane

Czas spędzony z tą książką nie był czasem straconym, aczkolwiek Kim Munhak porwał się na temat, który zdecydowanie go przerósł. Jak na dwustu pięćdziesięciu stronach porównać różne aspekty życia trzech odmiennych kultur? Nie dziwota, że autor ślizga się tylko po powierzchni podejmowanych tematów jak po lodowisku, aż w koncu wykłada się jak długi. Nie powiem, rozdział o toaletach był świetny (i bardzo pouczający), ale analiza urody kobiet trzech narodowości była... powalająca w swej głupocie. Generalnie wiele aspektów porównawczych było robionych na siłę i da się to wyczuć, część książki była jak dla mnie po prostu infantylna. W każdym badź razie trudno ugadnąć, czy był to zabieg zamierzony, bo jeśli tak, to przynajmniej było... zabawnie.

książek: 4258
Delur | 2012-12-29
Na półkach: Przeczytane, Niedoczytane, Korea
Przeczytana: 29 grudnia 2012

Okropna książka, fatalnie napisana, wcale nie naukowa. Niewiele więcej można dodać po przeczytaniu opinii dociekliwego kotka. Odradzam!

książek: 61
livmealone | 2016-01-04
Na półkach: Azja, Przeczytane

W przeciwieństwie do osób poniżej, byłam przygotowana na pozycję bardziej popularnonaukową niż naukową - i nie zawiodłam się. Kim Munhak przedstawił owe różnice kulturowe w bardzo przyziemny sposób, który rzeczywiście mógł zawieźć wielu "pasjonatów" azjatyckiej kultury. Nie każdy jednak zauważył, że poprzez opis np. toalety autor przede wszystkim zwrócił uwagę na różnice w podejściu do czystości tych trzech narodów.

książek: 20
KiniekChoi | 2013-02-12
Na półkach: Przeczytane

Książka bardzo ciekawa, ale jak dla mnie za mało w niej o Korei (a po to właśnie ją kupiłam). Troszkę za dużo o Chinach.

książek: 35
wera_juhwan | 2016-01-06
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane

Lekka ksiazka z humorem. Szczerze polecam, jesli ktos interesuje sie Azja i zwiazanymi z nia kulturowymi roznicami :)

książek: 111
Adelais | 2016-04-17
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: marzec 2016

Porażka, porażka, porażka.
Przedmówcy wypunktowali już wady tego dzieła, pozostaje mi się tylko podpisać. Nie mieści mi się w głowie, jak naukowiec może wypisywać takie niedorzeczności.
W ogromnym uproszczeniu można powiedzieć, że kultura chińska, koreańska i japońska wywodzą się ze wspólnego rdzenia dawnej cywilizacji chińskiej. Pewne jej elementy zakorzeniły się głębiej, inne zostały przejęte raczej powierzchownie czy zostały z czasem odrzucone na rzecz rodzimych. Co za wspaniały materiał dla studiów porównawczych literatury, sztuki, obyczajów! Niestety, autor wolał skupić się na tym, że Koreanki mają ładne buzie, Japonki cycki, a Chinki nogi, a kobieta idealna musiałaby być ich połączeniem. Na jakiej podstawie wysnuł ten wniosek? Własnych przemyśleń. I to by było na tyle w temacie tej książki.
Trzy gwiazdki daję za to, że udało mi się wyłuskać parę ciekawostek o życiu codziennym tytułowych narodów, ale straconego czasu to nie zrekompensowało.

książek: 84
Ola | 2012-02-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie ukrywam, ze jestem laikiem w kwestiach Korei czy Chin i ta ksiazka jest jakby stworzona dla mnie. Zestawia te kultury z kultura japonska (troche lepiej znana w Polsce), ukazuje podobienstwa i roznice nawet w tak zaskakujacych aspektach jak... toalety. Nie wiem, czy jest to wartosciowe zrodlo kulturoznawcze - dla mnie, jako jeden z pierwszych i nielicznych kontaktow z kultura azjatycka byl nieoceniony.

zobacz kolejne z 291 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd