Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lodowy petrel

Tłumaczenie: Magdalena Bułas
Wydawnictwo: Prima
5,71 (7 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
2
6
2
5
0
4
0
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Stormy Petrel
data wydania
ISBN
8371860560
liczba stron
2007
słowa kluczowe
thriller
język
polski
dodała
Liza

Samotna chatka na odległej szkockiej wysepce należącej do archipelagu Hebrydy wydawała się Rose Fenemore idealnym miejscem do ucieczki przed światem i jego problemami. Tu, niczym nie niepokojona, mogła zająć się pisaniem, odbywać długie spacery po morskich skałach, obserwować ptaki gromadzące się stadami. Pojawienie się dwóch tajemniczych mężczyzn w noc letniej burzy zakłóca spokój tego...

Samotna chatka na odległej szkockiej wysepce należącej do archipelagu Hebrydy wydawała się Rose Fenemore idealnym miejscem do ucieczki przed światem i jego problemami. Tu, niczym nie niepokojona, mogła zająć się pisaniem, odbywać długie spacery po morskich skałach, obserwować ptaki gromadzące się stadami. Pojawienie się dwóch tajemniczych mężczyzn w noc letniej burzy zakłóca spokój tego romantycznego zakątka. Kim są i w jakim naprawdę celu przypłynęli na Moilę?

 

źródło opisu: http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=20380

źródło okładki: http://godi.pl/lodowy-petrel.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 629
Sylwia | 2017-04-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 kwietnia 2017

Po opisie spodziewałam się jakiegoś ciekawego romansu, a okazało się że to książka przygodowa, z opisami ptaków, fok i itd. A tutaj jeszcze podają, że to thriller/kryminał? Serio? Kilka rozdziałów w całości poświęconych zwiedzaniu i obserwowaniu okolicy i ptaków. Fatalna jak dla mnie opowieść, o niczym, chociaż z początku ciekawie się zapowiadała. W sumie ten wątek z Ewanem wydawał mi się ciekawy, i miałam nadzieję że chociaż raz uda się autorce mnie zaskoczyć, ale nie, zamiast zrobić jakiś zwrot akcji i poprowadzić wątek inaczej... no po prostu wiało nudą, męczyłam się okropnie od połowy aż do końca książki, chociaż ma ona jedynie 200 stron. Nie polecam nikomu, a już na pewno nie fanom kryminałów i thrillerów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Oczy Eugena Kallmanna

Każdy ma jakieś tajemnice, pytanie czy powinny one ujrzeć światło dzienne? Szwecja, lata 90-te XX wieku, mała miejscowość, środowisko szkolne. Wszyst...

zgłoś błąd zgłoś błąd