Życiorys własny przestępcy

Wydawnictwo: Wydawnictwo Łódzkie
7,17 (46 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
13
7
11
6
9
5
5
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-218-0795-X
liczba stron
302
język
polski
dodał
Witold Lisek

Jest to pierwsze po wojnie wydanie książki będącej napisanym podczas pobytu w więzieniu autentycznym pamiętnikiem - życiorysem przedwojennego złodzieja-recydywisty narodowości żydowskiej. Były kandydat na rabina, ukochany i rozpieszczany przez matkę syn zamożnej, cieszącej się ogólnym poważaniem żydowskiej rodziny, mieszkającej gdzieś nad Narwią, stopniowo stacza się na drogę występku, zostaje...

Jest to pierwsze po wojnie wydanie książki będącej napisanym podczas pobytu w więzieniu autentycznym pamiętnikiem - życiorysem przedwojennego złodzieja-recydywisty narodowości żydowskiej. Były kandydat na rabina, ukochany i rozpieszczany przez matkę syn zamożnej, cieszącej się ogólnym poważaniem żydowskiej rodziny, mieszkającej gdzieś nad Narwią, stopniowo stacza się na drogę występku, zostaje tzw. "urke" (międzynarodowym włamywaczem) o przezwisku "Nachalnik", przebywa w kolejnych więzieniach. "Tłem przeżyć autora jest bagnisty teren melin złodziejskich, szynków i domów publicznych, w ktorych grzęźnie słaby charakter, i ciemna, ponura cela więzień rosyjskich i pruskich, będąca - jak sam pisze - "matką zbrodni"" (Stefan Błachowski, z "Przedmowy" do I wyd. książki).

To, co stanowi głównie o wartości "Życiorysu", to tchnący szczerością i autentyzmem wypowiedzi zapis przeżyć i cierpień moralnych młodego człowieka, wplątanego w środowisko przestępczego świata, od ktorego nie potrafi się uwolnić. Z tego punktu widzenia książka stanowi ciekawy dokument psychologiczny.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Łódzkie, 1989

źródło okładki: ze zbiorów użytkownika takisobiejac

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1316
wiking | 2012-08-27

"Trzeba mieć więcej odwagi do przyznania się do zła niż do popełnienia go" - to słowa Urka - czyli złodzieja o międzynarodowej sławie, o przydomku Nachalnik - czyli śmiałek. Książka to pamiętnik pisany podczas jednego z wielu pobytów w więzieniu przez złodzieja - recydywistę narodowości żydowskiej. Były kandydat na rabina uczący się w chederze (trafai tam, gdyż zostaje przekupiony przez ortodoksyjną matkę słodyczami) i jeszywecie (tradycycjne, zacofane szkoły religijne), ukochany i rozpieszczany przez matkę (ojciec kocha go równie mocnao, a może mocniej, ale nie potrafi przeciwstawić się matce), syn zamożnej i cieszącej się szacunkiem żydowskiej rodziny kupieckiej, stopniowo stacza się na drogę występku, na którą po części sprowadzają go jego wybryki miłosne i młodzieńcze nienasycenie. Inicjację seksualną rozpoczyna bardzo wcześnie jako 13 latek, a ponieważ jest szalenie przystojny nie musi się trudzić, aby zaliczać kolejne zdobycze. W tle pojawiają się meliny pijackie, szynki i domy rozpusty, w których grzęźnie słaby charakter, i ciemne ponure sale więzień rosyjskich i pruskich - będących matką zbrodni, z których kolejno był wyciągany przez ojca, z których uciekał, aż wreszcie wyzwoliła go amnestia niepodległości 1918 r. Będąc w więzieniu sam pisze: Każdy przyzwoity człowiek sam powinien zadać sobnie śmierć, gdy czuje, że staje się absolutnie zły. W łotrzykowskiej szkole życia mówi się też: "Gezeł kusy muter" podając za Talmudem czyli, Rabować goja jest dozwolone. Z tym, że autor mimo swej religijnej indoktrynacji nie wierzy w Talmud, i jest człowiekiem który zachowuje dystans do ortodoksij gmin żydowskich. Jego bardziej interesuje prawdziwy wymiar człowieka, a nie narodowości. Wnioski są przykre dla bohatera: tradycyjne ortodoksyjne wychowanie, ślepa miłość matki i spolegliwość ojac wobec jej kaprysów - prowadzą do występku syna. Zastanawiam się, dlaczego książka wydana po raz ostatni w 1989r, do tej pory nie doczekała się wznowienmia? A może właśnie dlatego, że obraz Polaka jawi się w niej jako obraz tego dobrego, tego, który nie poniża Żyda, ale mu pomaga, traktuje po przyjacielsku, i żyje w pełnej symbiozie i wzajemnym poszanowaniu. Nam przecież utwalają wielcy pisarze i artyści, że jesteśmy antysemitami od urodzenia, więc nagle jak to? nie jesteśmy, a zresztą to złodziej, kto by mu uwierzył? Warto przeczytać te wspomnienia, aby mieć obraz stosunków polso - żydowskich przed wojną, widzianych oczami człowieka, który nie musi być poprawny politycznie, ponieważ jeszcze nawet nie słyszał co to jest i do tego siedzi w więzieniu. I do tego pisze też o pogromach - o dziwo nie polskich - wszak to dziś niedopuszczalne, gdyż My wiadomo - antysemici...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spowiedź Nikosia zza grobu

Kurczę po przeczytaniu tej książki nie wiem szczerze jak ją opisać. Sam autor twierdzi że nie jest to biografia że dużo tutaj oprócz faktów sugestii h...

zgłoś błąd zgłoś błąd