Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Propozycja dżentelmena

Tłumaczenie: Agnieszka Kowalska
Cykl: Bridgertonowie (tom 3) | Seria: Romans Historyczny
Wydawnictwo: Amber
6,8 (303 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
18
8
40
7
97
6
62
5
38
4
13
3
8
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
An offer from a gentleman
data wydania
ISBN
9788324138777
liczba stron
352
język
polski
dodał
Wanda

Sophie nawet nie marzyła, że znajdzie się na słynnym balu maskowym lady Bridgerton. Choć jest córką hrabiego, zła macocha uczyniła z niej swą służącą. Teraz, wirując w tańcu w ramionach Benedicta Bridgertona, Sophie czuje się jak księżniczka. Lecz wie, że czar musi prysnąć, gdy zegar wybije północ... Kim była czarująca dama? Od tamtej magicznej nocy, gdy ją ujrzał, Benedict pozostaje nieczuły...

Sophie nawet nie marzyła, że znajdzie się na słynnym balu maskowym lady Bridgerton. Choć jest córką hrabiego, zła macocha uczyniła z niej swą służącą. Teraz, wirując w tańcu w ramionach Benedicta Bridgertona, Sophie czuje się jak księżniczka. Lecz wie, że czar musi prysnąć, gdy zegar wybije północ...
Kim była czarująca dama? Od tamtej magicznej nocy, gdy ją ujrzał, Benedict pozostaje nieczuły na uroki innych kobiet – może z wyjątkiem pewnej piękności w stroju służącej, która wydaje się tak niepokojąco znajoma...

 

źródło opisu: Wydwnictwo Amber, 2011

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/ksiazka/1022/propoz...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1213
Ulka | 2012-11-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 listopada 2012

Jedna z fajniejszych wariacji na temat Kopciuszka jaką miałam przyjemność czytać.

Sophie to bardzo samotna młoda osóbka,która mieszka z wredną macochą i dwiema jej córkami w domu swego ojca - hrabiego, który nigdy jej nie uznał, owszem zaopiekował się nią, dał jej dach nad głową, zajął się jej kształceniem - lecz po śmierci jej los oddał w ręce kobiety która nienawidziła jej z całego serca. Sophie wie, że w życiu wiele na nią nie czeka, ma świadomość swojej niskiej pozycji społecznej , ale nigdy nie przestała marzyć. Świat wyższych sfer nie jest jej całkiem obcy, zna go z kart Kroniki Towarzyskiej Lady Whistledown i dlatego kiedy nadarza się okazja raz jeden pójść na bal i doświadczyć blichtru salonów wręcz pęka z radości i nie potrafi sobie odmówić.
Bal maskowy na który z pomocą służby udaje się Sophie pójść wyprawiany jest w posiadłości Bridgerton. Dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, że te dwie godziny szaleństwa na które się porywa odmienią jej życie na zawsze, a także życie pewnego rozchwytywanego kawalera, a mianowicie Benedicta Bridgerton.
Młodzi spędzają ze sobą magiczne chwile, niestety wybija dwunasta, czas Sophie jako damy dobiega końca. I nim Benedict zorientował się o co chodzi tajemnicza dama znika z jego oczu, pozostawiając go oczarowanego i odmienionego ze starą, damską rękawiczką w dłoni.

I tu mniej więcej podobieństwo do historii Kopciuszka się kończy. Benedict oczywiście nie może zapomnieć o pięknej nieznajomej, Sophie natomiast nie ma złudzeń, wie, że ten wieczór był darem i pozostanie jedynie wspaniałym wspomnieniem, które na zawsze ukryje głęboko w swym sercu. Pora ruszyć dalej - życie to nie bajka, a ona nie jest księżniczką, nie wypada jej nawet marzyć o kimś takim jak Benedict, rzeczywistość jest jaka jest i Sophie już dawno zaakceptowała swój los.

To była dość smutna historia, serce mi pękało coraz bardziej przy każdym kolejnym ciosie jaki otrzymywała ta skromna, urocza dziewczyna. Znam Bridgertonów, wiedziałam że jeśli ktokolwiek miałby zaakceptować pochodzenie Sophie to tylko oni, ale wszystko ma swoje granice - służąca, pokojówka to za niskie progi nawet dla takiej wspaniałomyślnej rodziny jak wyżej wymienieni. Mimo tego wszystkiego co dzieliło Sophie i Benedicta , znalazło się coś co ich połączyło - nie potrafię opisać tego słowami, czasami ludzie mają podobne poczucie humoru, czasami przyciągają ich przeciwności, tych dwoje połączyła pewna magia, dostrzegli się wzajemnie, każdy widziało w drugim coś o czym nie miał pojęcia cały świat. Benedict przykładowo był zawsze tylko Bridgertonem, lub Numerem Drugim, ona zobaczyła w nim Benedicta, syna, brata, artystę. On natomiast dostrzegł w Sophie kobietę, inteligentną, dowcipną, trochę szaloną, a nie bękarta, pomywaczkę, sprzątaczkę. Nawet w chwilach kiedy ogarniało ich pożądanie, czuć było że jest coś jeszcze, jakaś duchowa więź - coś wyjątkowego :) Tylko czy to "coś" wystarczy? W końcu to Bridgerton, a ona byle pokojówka, a nawet gorzej - pokojówka bez pochodzenia :(

To była trzecie część Sagi Bridgerton jaką miałam przyjemność przeczytać i muszę przyznać, że każda ma w sobie coś wyjątkowego. Książki pani Quinn są bardzo wciągające, postacie niepowtarzalne, dialogi żywe, potrafi wzbudzić w czytelniku emocje, od żalu, przez ekscytację do szczerej radości. Nie będzie mi trudno wrócić do tej rodziny, już planuję dorwać kolejnego w kolejce - Colina, ma chłopaczek cięty język co gwarantuje że będzie wesoło.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kobieta w oknie

Dopiero co zachwycałam się Bernardem Minierem i jego Nocą, a tu znowu kryminalna recenzja i znowu będą zachwyty! Tym razem na tapetę wzięłam głośną pr...

zgłoś błąd zgłoś błąd