Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Frywolitki, czyli ostatnio przeczytałam książkę!!! (wybór z lat 1994-1997)

Cykl: Frywolitki (tom 1)
Wydawnictwo: Akapit Press
6,4 (279 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
22
8
24
7
90
6
66
5
50
4
4
3
13
2
0
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360773734
liczba stron
247
język
polski

Małgorzata Musierowicz, z wykształcenia grafik, jest autorką książek dla dzieci i młodzieży, cieszących się od lat wyjątkową popularnością, uhonorowanych prestiżowymi nagrodami, przekładanych na wiele języków. Felietony, zawarte w tym tomie, ukazywały się pod nazwą "Frywolitki" w "Tygodniku Powszechnym". Przeznaczone dla młodzieży, wkrótce zyskały także liczne grono dorosłych Czytelników....

Małgorzata Musierowicz, z wykształcenia grafik, jest autorką książek dla dzieci i młodzieży, cieszących się od lat wyjątkową popularnością, uhonorowanych prestiżowymi nagrodami, przekładanych na wiele języków. Felietony, zawarte w tym tomie, ukazywały się pod nazwą "Frywolitki" w "Tygodniku Powszechnym". Przeznaczone dla młodzieży, wkrótce zyskały także liczne grono dorosłych Czytelników. Teksty te, poświęcone książkom i przyjemności czytania, mówią tez o wielu innych sprawach - o miłości i dzieciach, o ptakach i ogrodach, o muzyce i malarstwie. Mamy nadzieję, że wierni Czytelnicy, a zwłaszcza Czytelniczki, znajdą w tej książce otuchę, wytchnienie i radość życia.

Serdecznie zapraszamy na nową stronę Małgorzaty Musierowicz!
www.musierowicz.com.pl

 

źródło opisu: [Akapit Press, 2008]

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (632)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 24897
PijanaPoMalinach | 2013-04-01
Przeczytana: 2012 rok

Felietony Małgorzaty Musierowicz pt. Frywolitki, Czyli Ostatnio Przeczytałam Książkę, pisywane pod koniec lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku do Tygodnika Powszechnego. Autorka Jeżycjady zamieszcza tam swoje refleksje po przeczytaniu bardzo ciekawych, oryginalnych, ale także dość znanych książek, cytuje ich fragmenty, streszcza, recenzuje i poleca. Ów zbiór ma też drugą część Frywolitki II, z tym samym podtytułem. Bardzo wiele z tych książek do których zachęca pani Musierowicz na pewno wprowadzę do kanonów lektur przeczytanych, bo warte są tego, na myśl o nich, chce mi się już do tego zabierać i uczynię to z pewnością za niedługo. Wszystkie one mają dużo wartości, ale niektóre pisarka opatrzyła negatywną recenzją, takie jak na przykład uproszczone lektury dla dzieci dyslektycznych, czy parę innych, ze względu na swoje oczywiste negatywne strony. Wszystkie felietony są jednocześnie pełne ciepła i dobrego humoru, widać jak bardzo jej autorka ceni kontakt z czytelnikami. Naprawdę...

książek: 186
Gustawsonek | 2014-07-03
Przeczytana: 03 lipca 2014

Po przeczytaniu książki miałam uczucie, jakbym wcześniej wypłynęła statkiem w podróż, nauczyła się tam mądrości i wróciła. I jak tu się dziwić, skoro Frywolitki posiadają więcej mądrości razem wziętych niż dziesięć części "jeżycjady". Musierowicz tutaj piszę o wszystkim i o niczym, zachowuje się, jakby rzucała na mnie urok; co ona potępia, ja też, co opisuje dobrze, ja mam ochotę to zaraz czytać i robić. W którejś części jej książek z jeżycjady, jakiś bohater mówi, że autora najbardziej można poznać po jego książkach. A tu najbardziej. Miejscami zaczynałam zauważać, jak bardzo Małgorzata podobna jest do Ignacego Borejki. Szczególnie z tej książki zapamiętałam ważną lekcje o rozwlekłości; Musierowicz mówiła o książce "Nad Niemnem", i o jej rozwlekłości. Że właśnie ta nielubiana przez dzisiejszą młodzież [teraz już dorosłych!] rozwlekłość jest nam potrzebna. Myślę, że to jest książka już trochę dla starszych, ale młodsi też mogą po nią sięgnąć. Polecam :D

książek: 1212
Weronika | 2012-09-02
Przeczytana: 26 sierpnia 2012

Podczas ostatniej wizyty w księgarni, zatrzymałam się przy półce z książkami pani Musierowicz. Nie wiem, dlaczego, ale ciągnie mnie tam zawsze. Chociaż większość pozycji, które wyszły spod pióra tej autorki, od dawna mam w domu, to i tak przystaję, oglądam nowe, pachnące farbą drukarską, wydania, podczytuję fragmenty i uśmiecham się pod nosem. Tym razem, gdy tak stałam, mój wzrok padł na „Frywolitki”.

Ten zbiór felietonów, o jakże przyjemnej nazwie, czytałam już trzy (jeśli nie cztery) lata temu. Wtedy sięgnęłam po nie idąc za tzw. ciosem. Skończyłam Jeżycjadę i wypożyczyłam wyżej wspomniane, chociaż Pani Bibliotekarka mówiła, że to dla trochę starszych. Jednak ja się uparłam i sparzyłam (jak to zwykle bywa). To już nie były beztroskie harce czterech panienek. Tym razem pani Małgorzata opowiadała o książkach. Nie umiałam wtedy tego docenić. Co prawda, kilka felietonów mnie rozśmieszyło i zaciekawiło, lecz większość po prostu nudziła. Omijałam bogate cytaty, niektóre opowiastki…...

książek: 1677
majkey | 2014-06-15
Przeczytana: 15 czerwca 2014

Powiem szczerze, że nie lubię czytać recenzji książek. I filmów. Nie lubię, bo opinię to ja muszę mieć własną. Ale ten zbiór opinii i recenzji o książkach jest bardzo przyjemny i dobrze się czyta. Pani Musierowicz poleca książki wierząc, że czytelnicy to młodzi, inteligentni ludzie, którzy łakną inspiracji książkowej. Dlatego polecam tę pozycję.

P.S. Zaskakujące jest, że problemy, które opisuje Pani Musierowicz z lat 94-97 (z młodzieżą czy też szkolnictwem) są wciąż aktualne, tak jakby opisywane wczoraj.

książek: 493
Magota | 2010-07-08
Przeczytana: 08 lipca 2010

Bardzo dobry zbiór felietonów! Książka wartościowa, ciekawa i pełna humoru. Choć autorka opowiada w niej głównie o swojej wielkiej czytelniczej pasji, a zatem poleca nam swoich ulubionych autorów czy też najciekawsze tytuły, to niejednokrotnie zostajemy zaskoczeni niesamowicie trafnymi spostrzeżeniami co do otaczającego nas świata, zaciekłą dyskusją z krytykami, bądź też odniesieniami do życia prywatnego autorki.

A skąd tak nietypowy tytuł książki? Autorka odpowiada na to pytanie już we wstępie:

"Tytuł naszych felietoników pochodzi od słowa f r i v o l e - płochy, lekkomyślny, błahy. F R Y W O L I T K I zaś, czyli powiedzmy, błahostki to nazwa prześlicznych koronek, które potrafi własnoręcznie wykonać moja Mama. (...) Kiedy raz siedziałam, wpatrując się z nabożnym podziwem w to co Mamie udaje wyczarować się ze zwykłych nici, pomyślałam sobie na pociechę, że właściwie to i ja tak potrafię, tylko nie rękami, a głową. I, że można by spróbować zrobić frywolitki- mentalne.
Co do...

książek: 911
ivv | 2015-10-16
Na półkach: Przeczytane

Myślałam, że to będzie bardziej "Jeżycjadowe"... Niestety nie doczytałam do końca.

książek: 938
PaniPegaz | 2014-04-30
Na półkach: Przeczytane

Jeżycjadę lubię, ale Frywolitki to już całkiem inna bajka - i wcale nie oznacza to, że te felietony są cudowne. Owszem, są zabawne i pełne ciepła, ale czasami czuć w nich niepokojącą dla mnie nutkę arogancji - co działa odstraszająco. Autorka stoi na jakimś kosmicznym piedestale, bywa stronnicza i świętoszkowata, nadmiernie staroświecka. Pomimo iż językowi nie można nic zarzucić, już po lekturze może nasunąć się nieciekawa refleksja. Musierowicz z Frywolitek to autorka PÓŹNIEJSZYCH tomów Jeżycjady, taki smętny wstęp do tych znacznie z reguły już gorszych części całego cyklu. Liberalizm szczątkowy, przy jednoczesnym klękaniu przed JPII.
Oh my God, why?

książek: 2093
bythewoods | 2010-06-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2010

Książka do której będę wracać wielokrotnie. Kusi propozycjami lektur, na które normalnie nie zwróciłabym uwagi, wbija w dumę, gdy okazuje się, że znam to, co Pani Musierowicz proponuje i czuję podobnie. Wyższa kultura czytania skierowana do ludzi inteligentnych, otwartych i ciekawych. (A do tego co nieco o Jane Austen, siostrach Bronte, Puchatkowym Krzysiu, autyzmie, polszczyźnie i Polsce, wschodnich filozofiach, Muminkach i dżentelmenach, bajkach La Fontaine'a i baśniach Andersena, życiu, pięknie i miłości)

książek: 130
Anita | 2014-09-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2014

Niezwykła książka, która zmusza czytelnika do myślenia. Robi to w sposób nienachalny, wręcz naturalny. Przyjemnie się ją czyta. Fajną sprawą jest to, że można z niej dowiedzieć się o innych, równie ciekawych książkach, godnych polecenia :)

książek: 1713
Sabinka | 2010-12-04
Na półkach: Z biblioteki, 2010, Przeczytane
Przeczytana: 04 grudnia 2010

To moje pierwsze spotkanie z Małgorzatą Musierowicz, chyba mało udane :O(
Nie bardzo wiem co mam napisać , były momenty , z których się śmiałam , ale większość jakoś mało mnie zainteresowała, w niektórych momentach przysypiałam , bo czytałam ja głównie wieczorami, dłuuugo ją coś czytałam.
Książka pewnie świetna , ale nie dla mnie ;o(
Nie mówię jednak NIE książkom p. Małgorzaty , oj nie , mam zamiar sięgnąć, ale po coś innego niż felietony ....

zobacz kolejne z 622 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd