6,17 (386 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
14
9
11
8
43
7
99
6
109
5
60
4
21
3
16
2
7
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rop från långt avstånd
data wydania
ISBN
9788375542868
liczba stron
536
język
polski
dodała
Ag2S

Druga po "Tańcu z aniołem" część nowej skandynawskiej serii kryminalnej Åke Edwardsona. Kryminalna powieść o samotności i zagrożeniu oraz o przeszłości, która kładzie się cieniem na tym, co dopiero ma się wydarzyć. Dobiega końca gorące lato. Urlop komisarza Erika Wintera zostaje przerwany nagle, o czwartej rano. Nad jeziorem w pobliżu Göteborga znaleziono zwłoki młodej kobiety. Nikt nie wie,...

Druga po "Tańcu z aniołem" część nowej skandynawskiej serii kryminalnej Åke Edwardsona.

Kryminalna powieść o samotności i zagrożeniu oraz o przeszłości, która kładzie się cieniem na tym, co dopiero ma się wydarzyć.
Dobiega końca gorące lato. Urlop komisarza Erika Wintera zostaje przerwany nagle, o czwartej rano. Nad jeziorem w pobliżu Göteborga znaleziono zwłoki młodej kobiety. Nikt nie wie, jak się nazywała, najprawdopodobniej nikt nie zgłosił jej zaginięcia. Jedyną rzeczą, której Winter jest pewien, jest to, że kobieta miała dziecko. Stopniowo komisarz dochodzi do wniosku, że aby znaleźć odpowiedź na mnożące się pytania, musi cofnąć się daleko w przeszłość.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarna Owca, 2011

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1288)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2958
gwiazdka | 2014-06-22
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 22 czerwca 2014

Lubię Czarną Serię, ale poziom książek- tak jak zresztą w każdej innej- jest dość zróżnicowany, od świetnych przez średnie do słabiutkich. „Wołanie z oddali" zalicza się właśnie do tych ostatnich. Początek zapowiada się dość ciekawie. Mamy więc morderstwo kobiety, niezidentyfikowane ciało i całe pole do popisu dla policji, a także dla autora. I tutaj, moim zdaniem, nastąpiła klapa. Śledztwo po pierwsze prowadzone jest ślamazarnie, jak zresztą cała akcja książki, rozwlekła, przegadana, z niesympatycznymi i byle jakimi bohaterami. W dodatku autor, chcąc urozmaicić akcję, włączył do niej wydarzenia z przeszłości, które zaciemniły całe dochodzenie policji, wymieszały postaci i wydarzenia, a tak naprawdę mało co wyjaśniły. Cała intryga zresztą wyjaśniona została bardzo mętnie.

Bardzo niekorzystnie na moją ocenę książki wpłynęły także dialogi. Po pierwsze całkiem niepotrzebne wulgaryzmy wzbudzały niechęć do bohaterów, a niczemu pozytywnemu nie służyły. Po drugie wspomniane dialogi...

książek: 3225
Meowth | 2016-08-16
Przeczytana: 16 sierpnia 2016

Komentując wcześniej inną powieść tego autora, napisałam, że uważam go za mistrza tworzenia klimatu - i moja opinia jeszcze umocniła się po lekturze "Wołania z oddali". Po raz kolejny Edwardson zafundował mi wycieczkę w świat bardzo przejmujących emocji, poczucia przygnębienia i bezradności w obliczu zła.

"Taka historia zapada w pamięć i męczy" - mówi w książce o śledztwie sprzed lat emerytowany policjant. Podobna jest sprawa, którą obecnie prowadzi główny bohater cyklu, komisarz Erik Winter. Obie zbrodnie, ta stara i ta współczesna, łączą się ze sobą i nad obiema rozciąga się, jak określa to Winter, dojmująca samotność. "Jak to możliwe, że matka z dzieckiem może zniknąć i nikt nie odczuje straty?". Atmosfera niemego bólu i smutku jest gęsta i niezwykle sugestywna, a lęk policjantów o poszukiwane dziecko wręcz namacalny i udziela się czytelnikowi. Nawet okładka tego wydania zwiększa ten smętny nastrój - widok niemego, niezdolnego do lotu, a jeszcze unieruchomionego drucikami...

książek: 1245

Mam mieszane uczucia, co do tej powieści. Może zacznę od wad. Przewidywalność, opisy powtarzających się czynności, momentami bywa bardzo nużąco. Jeśli chodzi o zalety, podobało mi się postać komisarza Wintera, pomysł. I w zasadzie nic poza tym. Bardzo się rozczarowałam, bo oczekiwałam chociaż na dobry. Całość nie zrobiła na mnie szczególnego wrażenia, byłam całkowicie obojętna na wydarzenia, absolutnie nie mogłam się wciągnąć. Nie polecam.

książek: 509
Marcin | 2014-05-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 27 maja 2014

Ake Edwatdson zdecydowanie rozkrecil się w drugim tomie. książka wciaga i zaskakuje swoim zakończeniem. postac Wintera tez jest bardziej rozbudowana. generalnie polecam.

książek: 2285
kasandra_85 | 2013-12-14
Przeczytana: 2013 rok

http://kasandra-85.blogspot.com/2013/12/sobotnia-pora-kawa-czy-herbata-odsona.html

książek: 2883
BetiFiore | 2013-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 grudnia 2013

Drugi tom serii pochłonięty, tak samo szybko jak pierwszy. Ksiązki mają tu wiele niepochlebnych opinii: że nudne, że niezrozumiałe, że za długie. A mnie się właśnie takie coś podoba - nie ma pościgów, nie ma wartkiej akcji. Co prawda też zaczęly mnie nużyć powtarzane opisy zapinania guzików u koszuli czy też wyliczanie zdejmowanych ubrań przed wzięciem prysznica ( rozpinanie spodni, potem ściąganie slipek)i wielokrotne podkreślanie gustów muzycznych komisarza (albo Coltrane albo The Clash) ale i tak jestem za! I już zaczynam trzecią część!

książek: 690
Kruczoczarnyblond | 2017-02-24
Na półkach: Przeczytane, Wcześniej

Dałam drugą szansę temu autorowi. I mam wrażenie, że mogłam lepiej spożytkować ten czas. W gruncie rzeczy, pomysły są świetne, ale ciężko się czyta.
Może człowiek by inaczej do takich książek podchodził, gdyby nie peany na okładkach, obiecujące niesamowitą i zaskakującą lekturę???
A tak dostajemy, normalny, nie wyróżniający się kryminał z ciekawą zagadką. Nie odczuwałoby się rozczarowania i książka miałaby lepsze opinie. Bo jest dobra, ale nie niesamowita!
Ciężko mi polubić głównego bohatera. Niektóre opisy rozważań filozoficznych są tak okropnie nudne i przewidywalne, że nie potrafią zaciekawić.
Jak już nic ciekawszego w bibliotece na półce nie ma, to można spróbować, może ktoś nie będzie tak surowy jak ja.

książek: 636
Dominika Rygiel | 2014-05-09
Na półkach: Przeczytane, 52 / 2014
Przeczytana: 09 maja 2014

Po "Wołanie z oddali" sięgnęłam tylko i wyłącznie dlatego, iż zachęciła mnie do tego pierwsza część serii kryminałów z komisarzem Erikiem WInterem ("Taniec z aniołem"). Była ona wyraźnie inna od całej, dostępnej na naszym rynku gamy kryminałów skandynawskich. Była pełna niedomówień a jej styl był typowo męski, momentami szorstki i bezkompromisowy.

Po lekturze "Wołania z oddali" targają mną sprzeczne emocje. Charakter pierwszego tomu serii nie został przez Edwardsona zachowany, co mnie bardzo rozczarowało. Znacząco odbiega formą i stylem od tego co Edwardson zaprezentował w części pierwszej. Powieść jest przewidywalnym kreacyjnie kryminałem (czego nie można było zarzucić "Tańcowi z aniołem"), trochę podobnym do kryminałów Lackberg, trochę do Mankella. Jej klimat został trochę ocieplony (głównie za sprawą wątków z prywatnego życia Wintera).

Powyższy zarzut nie ujmuje jednak niczego książce. Jest ona wciągającym, nieprzewidywalnym fabularnie, dosyć klimatycznym kryminałem od...

książek: 796
złodziejka | 2012-01-27
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 27 stycznia 2012

Według Dagens'a Nyheter'a, Edwardson, autor "Wołania z oddali", "zabiera nas w ekscytującą podróż do jądra ciemności, po mistrzowsku dozując napięcie" (opinia na okładce książki). Jak dla mnie, żadnej ekscytacji w całej powieści nie ma. Dialogi są strasznie płytkie i wymuszone, czułam się, jakbym czytała rozmowę prowadzoną na siłę, żeby tylko za wszelką cenę wypełnić luki komunikacyjne. Narrator jest równie kiepski. Prawdopodobnie można by wyrzucić z książki połowę opisów zapinania i rozpinania koszuli, włączania płyt z muzyką (nazwy zespołów do tej pory pamiętam, bo były co kilkanaście kartek powtarzane), wpełzania pod kołdrę, budzenia się przed sygnałem budzika (dwa razy w ciągu dziesięciu kartek) i innych tym podobnych zapychaczy miejsca. W trakcie lektury kilkukrotnie gubiłam wątek, autor nie potrafi zainteresować czytelnika historią.
Nie sądzę, żeby ta powieść była zapowiadanym niezwykle udanym połączeniem kryminału i thrillera psychologicznego. Wspominany wątek psychologiczny...

książek: 2901
SpinamSię | 2015-02-17

"Wołanie z oddali" jest gorsze od pierwszej części. Nudne i w większości momentów przewidywalne.

zobacz kolejne z 1278 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd