Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miłość to najlepsze lekarstwo

Tłumaczenie: Anna Sak
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,17 (93 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
15
8
16
7
30
6
12
5
9
4
2
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Love Is the Best Medicine
data wydania
ISBN
978-83-08-04566-4
liczba stron
320
słowa kluczowe
miłość, zwierzeta, opieka
język
polski
dodała
Ag2S

O tym czego dwa psy nauczyły weterynarza na temat nadziei, pokory i cudów codzienności. Doktor Trout powraca z kolejną poruszającą opowieścią o zwierzętach potrzebujących opieki i miłości. Małżeństwo odnajduje bezpańskiego cocker spaniela, przygarnia go, daje na imię Helen i postanawia zadbać o jego zdrowie. W czasie rutynowego badania u psa wykryty zostaje nowotwór płuc. Drugą bohaterką (i...

O tym czego dwa psy nauczyły weterynarza na temat nadziei, pokory i cudów codzienności.
Doktor Trout powraca z kolejną poruszającą opowieścią o zwierzętach potrzebujących opieki i miłości.
Małżeństwo odnajduje bezpańskiego cocker spaniela, przygarnia go, daje na imię Helen i postanawia zadbać o jego zdrowie. W czasie rutynowego badania u psa wykryty zostaje nowotwór płuc. Drugą bohaterką (i jak się okaże, duchem powieści), jest Cleo, mini pinczer należący do kobiety, która niedobre relacje z matką rekompensuje sobie, przelewając swoje uczucia na czworonogi. Cleo, nie wiedzieć czemu, po raz trzeci w krótkim życiu łamie nogę. Oba psy zostają skierowane do centrum weterynaryjnego, w którym pracuje dr Trout.
Widać tutaj wszystkie znaki firmowe Trouta z poprzedniej opowieści, a więc barwny, gawędziarski styl opowiadania, autoironię, trochę chaplinowski humor, traktowanie akcji jako pretekstu do rozmyślań. Trout jako pisarz – specjalista w swojej dziedzinie doskonale zna się na tym, co opisuje i ten autentyzm jest wyczuwalny w książce. Przypadki opisuje frapująco i przystępnie, a zarazem w sposób kształcący. Miłośnicy czworonogów znajdą tutaj nie tylko dużo wzruszeń ale i mnóstwo ciekawie podanych informacji.

 

źródło opisu: Wydawnictwo LIterackie, 2011

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka.php?ID=2189

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (253)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 470
PrzyAromacieKawy | 2011-07-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lipca 2011

Nie sądziłam, że pieskom może przytrafić się tak wiele schorzeń zdrowotnych i mogą potrzebować tak wiele interwencji medycznych i to takich skomplikowanych, operacyjnych... ludzkich! Dlaczego medycyna kojarzy sie tylko z człowiekiem a weterynaria tylko z pomocą przy odbieraniu porodu bydła? Może dlatego, że ja nie mam zwierzątka. Miała papugę, ale źle to się skończyło. Może dlatego że nigdy nie miałam psa i nie wie, co to znaczy, kiedy jest on członkiem rodziny... pełnoprawnym.
W książce poznajemy historię dwóch rodzin, dwóch psów, dwóch problemów zdrowotnych, dwóch trosk, dwóch cierpień i dwóch szczęść. Wszystko łączy się u weterynarza (autora książki). W jaki sposób? - nie mogę zdradzić! A właściwie nie chcecie, abym zdradziła. Warto do tego dojść samemu i zgłębiać historię:) Przy okazji poznacie inne kocie i królicze historie:)
Książka jest wzruszająca, dobrze się czyta, wywołuje uśmiech na twarzy i sprawia, że inaczej patrzy się na czworonogi, ale też na otaczający świat. Ja...

książek: 748
Kagami-sama | 2015-10-21
Przeczytana: 21 października 2015

Polecam przeczytać tę książkę każdemu, kto myśli o kupnie zwierzęcia. Pokazuje na co trzeba się przygotować decydując się na opiekę nad każdą istotą żywą.
Polecam również rodzicom, którym dziecko wierci dziurę w brzuchu o kupno "włochatego kłębuszka miłości". Dobrze pokazuje, że odpowiedzialność nie sprowadza się do wyprowadzania na spacer.
Skłania do zadania sobie pytania na ile chcemy się poświęcić? Nie tylko pod względem uczuć, ale i pod względem finansów.

PS: Oczywiście po raz kolejny nie obyło się bez chusteczek. Kto mu dał prawo do pisania takich smutnych rzeczy?!

książek: 1269
Zizu | 2011-09-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

Urzekająca?, przekonująca? Dobra książka o miłości i wiezi, o dbaniu o przyjaciela, jakim staje się pies. Miło, łatwo i szyko się czyta. Chyba polecam.

książek: 7855
beataj | 2013-07-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2013

Podobnie jak poprzednia książka tego autora nastraja mnie trochę sentymentalnie, żeby nie napisać pesymistycznie. Ale mimo wszystko warto ją poznać

książek: 4214
halszka31 | 2012-08-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 sierpnia 2012

Relacje - człowiek-zwierzę zawsze mnie fascynowały, dlatego z taką wielką przyjemnością czytałam tę książkę, bo odnajdywałam w niej wszystkie swoje radości i smutki związane z moimi zwierzakami.Sądziłam, że tych uczuć nie da się opisać, tym bardziej przekazać w zwykłej relacji słownej nie popadając w emfazę. Dr Trout zrobił to tak jak trzeba.Umiał opisać uczucie miłości, więzi,przyjaźni,nadziei.Wykazał się tym "szóstym zmysłem" posiadanym przecież przez swoich podopiecznych.Można by wiele i długo, ale po co - po prostu trzeba tę książkę przeczytać.Ładuje pozytywnie.

książek: 1826
Jula | 2011-06-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 czerwca 2011

Druga książka dra Nicka Trout, również godna polecenia, choć napisana w zupełnie innej konwencji i dotyczy tylko dwóch suczek - cocker spanielki Helen i minipinczerki Cleo - ich chorobowych przypadków oraz ich wpływu wzajemnie na siebie, choć się nigdy nie poznały, oraz na Nicka Trout jako lekarza weterynarii.
Świetna, bardzo ciekawa lektura, choć mnie pierwsza książka bardziej urzekła. Reszta uwag pokrywa się z tym co napisałam o "Powiedz, gdzie cię boli".

książek: 251
ElizaMaria | 2015-06-09
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2015

Zawsze miło poczytać o zwierzętach, oderwać się od kryminału czy kolejnej singielki walczącej z przeciwnościami losu czy też znudzonej mężatki. Jednak gorsza od pierwszej książki "Powiedz gdzie cię boli"

książek: 0
| 2013-01-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: marzec 2011

Mniej medycyny w porównaniu do poprzedniej, więcej na temat relacji człowiek- zwierzę i lekarz- właściciel. Uwielbiam tego autora za jego trafne spostrzeżenia, zmysł obserwatorski i oczywiście za jego zawód.

książek: 543
tereska | 2014-01-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 stycznia 2014

"Jeszcze nigdy, przez tyle lat opiekowania się zwierzętami nie wyczuwała u nich trwogi przed śmiercią. Czy wiedzą coś, o czym my nie wiemy? Dlaczego tylko nas przytłacza lęk przed ostatecznym odejściem?"

książek: 1028
ovillo | 2011-07-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lipca 2011

Bardzo "amerykańska". Związek okładki z treścią nikły, dwie główne zwierzęce bohaterki prezentują inne rasy.

zobacz kolejne z 243 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd