Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,36 (1031 ocen i 111 opinii) Zobacz oceny
10
51
9
70
8
115
7
272
6
238
5
159
4
35
3
63
2
15
1
13
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324724444
liczba stron
192
język
polski
dodała
Ag2S

Wiśniewski jest świetnym znawcą kobiet i intymnych relacji międzyludzkich. Pięknie i mądrze pisze o miłości i leczeniu uczuciowych ran, o potrzebie wzajemnej troski i o seksie. Czy wycieczka na Seszele pomoże Ance wyjść z depresji po odejściu ukochanego? Co połączyło pewną psycholożkę, jej narzeczonego i najbliższą przyjaciółkę? Jak pogodzić się ze stratą najbliższej osoby, gdy zbliża się...

Wiśniewski jest świetnym znawcą kobiet i intymnych relacji międzyludzkich. Pięknie i mądrze pisze o miłości i leczeniu uczuciowych ran, o potrzebie wzajemnej troski i o seksie. Czy wycieczka na Seszele pomoże Ance wyjść z depresji po odejściu ukochanego? Co połączyło pewną psycholożkę, jej narzeczonego i najbliższą przyjaciółkę? Jak pogodzić się ze stratą najbliższej osoby, gdy zbliża się samotna Wigilia? Poruszające historie, prawda o ludziach i nieprzewidywalnym życiu.

Zawartość zbioru:

- Łóżko
- Ranking emocji
- Narodziny
- Sen
- Test
- O kłamstwie
- Niewierność

 

źródło opisu: Świat Książki, 2011

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

pokaż więcej

książek: 1909
foolosophy | 2012-07-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lipca 2012

Bywa taki czas, kiedy potrzeba dania czemuś lub komuś szansy bywa od nas silniejsza. Absurdalna, pod wpływem chwili, niezrozumiana potrzeba, do której ciężko się przyznać, a jeszcze ciężej zrozumieć. Skoro raz zawiedliśmy się na jakimś autorze, to po co tracić czas i poznawać dalsze książki? Po co szukać pozytywnych opinii, żeby przekonywać siebie, że ta decyzja jest słuszna? Z reguły jednak nie jest, lecz tym razem potrzeba pozwoliła zbudować jakiś malutki zalążek zrozumienia i zaciekawienia dla książek pana Wiśniewskiego.

Z reguły boję się sięgać po polskie książki, a potem je krytykować. Pozytywnie, negatywnie. Bez różnicy. Po prostu boję się, że moja krytyka zostanie przez autora odczytana, że to wirtualne spotkanie "twarzą w twarz" odbędzie się na nieprzyjemnej stopie. Z reguły nie sięgam także po polskie książki, bo często trafiam na słabe. I tak błędne koło dobiega końca. Jednakże od dwóch dni próbuje i siebie, i polskich autorów. I chyba w końcu rozumiem, że to od mojego wyboru zależy, czy jakakolwiek literatura będzie dobra.

Z tym autorem spotkałam się podczas lektury "Samotności w sieci" i od tamtej pory unikałam książek tego pana ze względu na wynudzenie i (zapewne z mojej winy) kompletne niezrozumienie historii. Oczywiście "nierozumienie" w tym przypadku ma charakter braku zagłębienia się czy brak nici porozumienia z bohaterami. Po prostu mi się nie podobało. Rzecz ludzka. W momencie sięgania po "Łóżko" cieszyłam się, że to opowiadania, więc w razie co szybko przebrnę, cieszyłam się również dlatego, że wiele pomysłów ma świetne podłoże, ale w dużym opakowaniu kiepsko wyglądają. Dlatego po "Łóżko" zdecydowałam się sięgnąć i nie żałuję, bo w tych siedmiu opowiadaniach jest ciekawe podłoże, intrygujące zagłębienie się w psychikę i intymność ubrana w takie delikatne i eleganckie słowa.

"Ważniejsze niż miłość jest to, co po niej zostaje."

Tak jak kiedyś wspominałam o wyjątkowym spojrzeniu autorki, która stworzyła męskiego bohatera, tak teraz tu podziwiam autora, który wciela się w kobietę. Nie chodzi nawet o kobiece pragnienia, potrzebę romantyczności czy inne tego typu dyrdymały. Chodzi o fakt, z jaką intymnością można prowadzić wewnętrzne dialogi, z jaką elegancją opowiadać o najskrytszych myślach, z jaką czułością i delikatnością oddawać zranioną kobiecą duszę. Jak przeplatać wzburzone emocje, nienawiść i zemstę z miłością i oddaniem. Mistrzowskie zagrania w pięknym opakowaniu. Jestem pod wrażeniem.

Wspomnę jeszcze tylko o okładce, która mnie kompletnie zahipnotyzowała. Jest świetnym dopełnieniem całości opowiadań. Same opowiadania mają lepsze i gorsze chwile. Nie wspomnę o swoim ulubionym opowiadaniu, ponieważ trzeba samemu się przekonać. Ja dałam szansę i czekam na kolejne książki, oby co raz to lepsze.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wilcze Leże

A.Pilipiuk mówi o samym sobie że jest grafomanem,a niech sobie będzie :-) A mnie się jego książki podobają.I tym razem z ciekawością sięgnęłam po jego...

zgłoś błąd zgłoś błąd