Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Równoleżnik zero

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
6 (35 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
11
6
9
5
6
4
2
3
2
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788301164447
liczba stron
230
język
polski

Inne wydania

Książka autorstwa Olgierda Budrewicza będąca zapisem jego pobytu w Kongu Brazzaville (obecnie Republika Konga) oraz w Kongu Kinszasie (obecnie Demokratyczna Republika Konga).

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (80)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1979
Renax | 2013-10-13
Przeczytana: 13 października 2013

Mam nauczkę, żeby nie czytać opinii o książkach przed przeczytaniem ich osobiście. Tak było z ta książka: przeczytałam, że nieciekawa, że nie opisuje Afryki właściwej (ciekawe, kto o tym decyduje...). Ale postanowiłam sprawdzić. I nie zawiodłam się.
Jest to ciekawa książka, pisana barwnym językiem, w dodatku przeplatana odniesieniami do: Jądra ciemności'. To nie przypadek. Budrewicz - podobnie jak Dziewanowski w "Mój kolega Czarownik' z tego samego okresu) rozważa nad Afryką postkolonialną. I, uważam, że czyni to sprawnie, z wielu perspektyw - dżungli i stolic zwiedzanych państw, wiosek i osad nas rzekami, Kongijczyków, Pigmejów, Watutsi, Hutu, Belgów, Francuzów, Włochów itp...... Do tego zwierząt i drzew.
Piękny opis dżungli i dogłębna analiza genezy konfliktu Watutsi i Hutu, już w 1962 roku owocujące zabójstwami, a - jak wiemy - zakończone ludobójstwem w 1994 roku.
Kilka cytatów skłoniło mnie do analogii z naszą rzeczywistością. Najbardizej poniższy, bo wprost mnie zmusza do...

książek: 641
Superchrupka | 2011-01-06
Przeczytana: 06 stycznia 2011

To już piąte wydanie „Równoleżnika zero”. Opisana w nim podróż w głąb Kongo miała miejsce na początku lat sześćdziesiątych. Afryka, Polska, cały świat – wszędzie życie toczyło się innym niż dziś tempem. Mimo to wspomnienia Budrewicza nie brzmią przestarzale. Szczególnie, że podróżnik odkrywa również afrykańskie zakątki, niezmieniające się od dziesiątek tysięcy lat. Pozostające w swej niezmienności aż do dzisiaj.

Już we wstępie zaznacza, że podczas spotkania z Afryką trzeba się przestroić na zupełnie inny, niż europejski rodzaj myślenia. To zadanie nie należy do łatwych. Europejczyk myśli przecież europejskimi kategoriami – trudno wymagać od niego czegoś innego. Odnalezienie klucza w zrozumieniu afrykańskiej rzeczywistości może więc sprawiać kłopot. „Tu dzieją się rzeczy niezwykłe, niekiedy wręcz magiczne” – pisze Budrewicz. „To mało zadbana część świata, dopiero wówczas odkrywanego, może nawet strasznego dla pojęć i zmysłów białego człowieka” – napomina, regularnie przytaczając...

książek: 1557
mandżuria | 2011-01-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 stycznia 2011

Afryka to dla mnie chyba najbardziej tajemniczy kontynent, moja wiedza na jej temat pełna jest dziur i białych plam. Nie jestem specjalnie zafascynowana tym obszarem (co morze się brać z mojej niewiedzy), czuję jednak potrzebę dowiedzenia się czegoś więcej o krajach i ludziach się tam znajdujących. Dlatego też co jakiś czas sięgam po książki na temat Afryki, w planach mam poznanie także literatury afrykańskiej. Ostatnio zaproponowano mi do recenzji „Równoleżnik zero” Olgierda Budrewicza i choć nie jest to najnowsza książka (opisuje wyprawę z lat 60., wtedy też została napisana), miałam nadzieję, że pomoże mi uporządkować pewne wiadomości w głowie i przedstawi fascynującą podróż w czasach różniących się od teraźniejszości nie tylko postępem technologicznym, ale i mentalnością. Nie przeczę, że Budrewicz jest ciekawą osobą i przecierał wiele ścieżek jako pierwszy polski podróżnik. Jednak jego wyprawa do Konga, a potem do Burundi i Rwandy pozostawiła mnie z uczuciem niedosytu.

Autor...

książek: 86
Wanda Rozentryt | 2011-01-03
Na półkach: Przeczytane

stara dobra szkoła:)

książek: 57
kano11 | 2015-02-03
Na półkach: Przeczytane

Nie rozumiem tak niskich ocen - ksiazka jest naprawde dobra. Jest to 6 juz wydanie relacji z pobytu autora w obu Kongach w latach 60 ubieglego wieku. Ksiazka doskonale opisuje fakty hidstoryczne i polityczne z tego regionu Afryki. Na prawde polecam!

książek: 183
prawyakapit | 2012-11-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jedna z nudniejszych książek jakie czytałam o Afryce.

książek: 619

książka opisująca wyprawę do Afryki

książek: 1739
Anna | 2016-12-01
Na półkach: Góra 1, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 1974 rok
książek: 198
ArtZ72 | 2016-11-22
książek: 88
Krecik | 2016-10-14
Przeczytana: 15 października 2016
zobacz kolejne z 70 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd