Kino Venus

Cykl: Komisarz Maciejewski (tom 2) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
6,78 (694 ocen i 82 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
18
8
116
7
299
6
186
5
52
4
5
3
6
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374149006
liczba stron
352
słowa kluczowe
podkomisarz Maciejewski,
język
polski
dodał
Casthaluth

Początek 1931 roku, podkomisarza spotyka bolesna degradacja: z wydziału śledczego trafia do służby mundurowej. Niedługo potem Zyga dostaje dziwną informację od pewnego prywatnego detektywa: oto Lilli Byoros, córka bardzo zamożnego człowieka, która zaginęła pod Warszawą, jest ponoć przetrzymywana gdzieś w Lublinie. Maciejewski odmawia jednak zajęcia się tą ściśle konfidencjonalną sprawą. Kiedy...

Początek 1931 roku, podkomisarza spotyka bolesna degradacja: z wydziału śledczego trafia do służby mundurowej. Niedługo potem Zyga dostaje dziwną informację od pewnego prywatnego detektywa: oto Lilli Byoros, córka bardzo zamożnego człowieka, która zaginęła pod Warszawą, jest ponoć przetrzymywana gdzieś w Lublinie. Maciejewski odmawia jednak zajęcia się tą ściśle konfidencjonalną sprawą.
Kiedy w Czechówce zostają znalezione niezidentyfikowane zwłoki młodej kobiety, Maciejewski rozpoczyna dochodzenie, w którym wspierają go koledzy z wydziału śledczego: lowelas Zielny, zasadniczy Fałniewicz i dawny zastępca Kraft. Czy okrutne morderstwo i domniemane porwanie panny Lilli łączą się ze sobą?
Kino Venus to kryminał z czasów kryzysu, który dotyka zarówno portfeli, jak i moralności. Wymyślna erotyka sąsiaduje w powieści z twardym realizmem, a wątki spina frapująca intryga. Pozornie wyjaśniona zagadka okazuje się mieć zaskakujący ciąg dalszy...

 

źródło opisu: www.empik.com

źródło okładki: www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1565)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3212
gwiazdka | 2015-12-01
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 01 grudnia 2015

„Kino Wenus" to bardzo dobry kryminał i zawiera wszystko to, co tego typu książka powinna mieć. Intryga bardzo ciekawa, interesująco podana. Czyta się bez wysiłku, wszystko dobrze uzasadnione i ma sens, zakończenie też nie rozczarowuje. W moim odczuciu powieść dopracowana, chwilami zaskakująca, pozostaje mieć nadzieję, że kolejne części będą równie dobre. Polecam wszystkim miłośnikom kryminału.

książek: 4413
Eli1605 | 2018-05-30
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 30 maja 2018

Tak mało jest książek, w których fabuła bądź chociaż część akcji umieszczona jest w Lublinie. Dlatego jak taka książka trafi w moje ręce to chłonę ją jak gąbka. I pewnie także z tego samego powodu moja opinia nie jest do końca obiektywna. Ale podobało mi się. I gdy spaceruję ulicami miasta próbuję sobie wyobrazić, jak wyglądał Lublin w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Polubiłam także komisarza Maciejewskiego, który nawet fatalne zauroczenie kobietą potrafił przekuć w osobisty sukces. A fabuła dotyczy tematu jakże ciągle aktualnego tj. handlu kobietami, właściwie nastolatkami, niewolnictwa seksualnego, zboczeń i dewiacji. Tylko w wersji retro.Polecam.

książek: 6843
allison | 2014-10-02
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 01 października 2014

Było to moje drugie spotkanie z komisarzem Maciejewskim i równie (a może nawet bardziej) udane jak pierwsze.

Tym razem obok morderstwa mamy tematy jak najbardziej współczesne - handel żywym towarem, przemoc seksualna, rozpowszechnianie pornografii... A wśród bywalców podejrzanych lokali nie brakuje osób publicznych.
Jak widać, na przestrzeni lat w półświatku niewiele się zmieniło, jedynie metody stały się bardziej brutalne.

Komisarz Maciejewski wraz ze swymi współpracownikami prowadzi kolejne śledztwo i nadal ma bardzo pogmatwane życie osobiste. Jedno i drugie poznaje się z zainteresowaniem.

W książce ujmująca jest atmosfera międzywojennego Lublina, w którym ścierają się różne frakcje polityczne, o wpływy walczą też konkurencyjne gazety. Obok świata blichtru mamy tu ciemne uliczki i ich mieszkańców - alfonsów, prostytutki, złodziei, donosicieli, a także ludzi, którzy chcieliby żyć uczciwie, lecz nie mają żadnych perspektyw.
Bardzo sugestywnie opisane są różne knajpy i...

książek: 710
Jacek | 2018-06-04
Przeczytana: 03 czerwca 2018

Podkomisarz Maciejewski nie jest bohaterem, którego można darzyć sympatią. Owszem w pracy jest znakomity, taki policyjny pies, co jak zwęszy trop, to już nie odpuszcza. Jednakże po pracy to pijak, menel, człowiek bez większych zainteresowań. A i zmiłowanie do bylejakości nie może wzbudzać zaufania. Przy tym jest wszakże, po swojemu, porządnym człowiekiem. Może to i dobrze, bo to nie jest życiorys na glinę „z przeszłością” i glinę z wyrzutami moralnymi. Takich w powieściach na pęczki.
Maciejewski w powieści Wrońskiego dominuje, ale jest też wiele miejsca na inne postacie dramatu. To określenie chyba lepiej oddaje istotę „Kina Venus” niż nazwa: kryminał. Bo wszystko jest przewidywalne, bo szybko domyślamy się, kto za przestępstwami stoi, bo śledzimy tylko pracę policji, choć dowiadujemy się i o drugiej stronie barykady. Chyba jednak sam wątek przestępczy jest tu na dalszym planie, liczy się dochodzenie do prawdy.
Gdyby jednak tak oceniać książkę Wrońskiego, to mielibyśmy dość...

książek: 370
deskath | 2013-06-24
Przeczytana: 23 czerwca 2013

Po dobrej pierwszej powieści M. Wrońskiego "Morderstwie pod cenzurą" przyszła kolej na zapoznanie się z kolejnym śledztwem komisarza Maciejewskiego. Powiem szczerze, że tym razem jest bardzo dobrze. Czyta się wyśmienicie, bohaterowie są dobrze nakreśleni, a autor często raczy czytelnika ironicznym humorem komisarza. Podobało mi się nakreślenie relacji polsko-żydowskich w międzywojennym Lublinie, dzięki temu powieść nie jest tylko kryminałem, ale również wspomnieniem tego co było kiedyś. Jedyny zarzut to zagadka. Niestety za szybko wiedziałem już to o czym Maciejewski dowiaduje się pod koniec książki. Ale nie przeszkodziło mi to w dobrej zabawie do ostatniej strony.

książek: 3436
filozof | 2015-06-22
Na półkach: Przeczytane

No i znowu wyruszam w podróż szlakiem Lubelskich kamienic i zaułków.Tropem śledztwa komisarza Wrońskiego.
Tym razem śledzimy seksbiznes.Który o dziwo tkwił i wtedy.
Porwania dziewczyn do burdeli.Kręcenie nielegalnych wtedy filmów porno.
Ta świetna fabuła sprawiła,że z wielką przyjemnością zanurzyłem się w tym świecie.
Poczułem atmosferę tamtych czasów.Lubin,z Żydami.Lublin z jego alfonsami i paniami, gotowymi na wszystko.
Jeżeli dobrze zapłacimy.
To wyjątkowo dobrze napisany kryminał.
Polecam,tym co kochają retro zagadki kryminalne.

książek: 1769
Renax | 2014-05-07
Przeczytana: 06 maja 2014

Kryminał retro, jak to sam autor określił, zachwycił mnie. Akcja wciągająca, intryga trzymająca w napięciu, postacie napisane barwnie, Lublin - aż chce się wsiąść w busa i przemierzyć uliczki, a do tego problemy aktualne. Sam komisarz Maciejewski podbił moje serce, swoją niedoskonałością i zaangażowaniem w sprawy. Problem z szefem też znajomy.
Inną zaletą kryminału jest język. Barwny, zawierający zwroty w jidysz. Czytałam z ciekawością. Zauważyłam też ciekawą cechę języka autora: opisując postać stosuje porównania dostosowane do cech tej postaci.
Cudze chwalicie, swego nie znacie. Pan Wroński pisze o wiele lepiej niż Rowling i Larsen.
Że też wcześniej nie trafiłam na tego autora.

książek: 5301
Mako | 2015-06-20
Przeczytana: 17 czerwca 2015

Rewelacyjny drugi tom cyklu o komisarzu Maciejewskim. Życie Zygi komplikuje się, kiedy nastaje nowy komendant. Zostaje zesłany na podrzędny komisariat i wciśnięty w uwierający go [głównie mentalnie] mundur. Jego życie byłoby całkiem beznadziejne, gdyby nie zwłoki młodej kobiety wyłowione z rzeki i ślad gangu przemycającego porwane kobiety. I uwolnienie pięknej Lilli Byoros, która odmienia jego życie.
Błyskotliwie skonstruowana intryga, a dbałość o oddanie szczegółów przedwojennego Lublina i charakteru epoki powala na kolana. Bardzo dobry kryminał retro, z ciekawym bohaterem, za którym już przepadam. Wewnętrznie pokomplikowany, ale nie na tyle, żeby przytłaczało to czytelnika. W sam raz, by poczuć się zaintrygowanym i polubić go za ludzki charakter. Całość zaserwowana z inteligentnym humorem.

książek: 1050
Stokrotka | 2015-08-17
Przeczytana: 16 sierpnia 2015

To, co podoba mi się przede wszystkim w kryminałach Wrońskiego, to dbałość o szczegóły i znakomicie nakreślone sylwetki poszczególnych postaci, nawet tych epizodycznych. Dzięki temu powstają takie indywidua jak: kierowca Florczak, wścibska Kapranowa (niby gosposia Maciejewskiego), przodownik Anińska czy „strzelec” Nowak.
Moim zdaniem, „Kino Venus” jest jeszcze lepsze od „Morderstwa pod cenzurą”. Przede mną „A na imię jej będzie Aniela”. Już się cieszę na kolejne spotkanie z komisarzem Maciejewskim.

książek: 1714
cymelium | 2018-07-13
Przeczytana: 13 lipca 2018

To moja druga książka Pana Wrońskiego. Zachwyt nie mija. Nadal czuję się zmotywowana do poznania dalszych losów Zygi Maciejewskiego.
Podobny klimat jest u Pana Krajewskiego, a ten dla mnie jest mistrzem.
Polecam

zobacz kolejne z 1555 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Marcin Wroński laureatem Nagrody Wielkiego Kalibru 2014

Marcin Wroński zgarnął wszystko w czasie sobotniej Gali przyznania Nagrody Wielkiego Kalibru. "Pogrom w przyszły wtorek" okazał się najlepszą powieścią kryminalną zdaniem Jury i czytelników.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd