Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cisza

Tłumaczenie: Paweł Łopatka
Cykl: Szeptem (tom 3)
Wydawnictwo: Otwarte
7,84 (9614 ocen i 729 opinii) Zobacz oceny
10
2 284
9
1 436
8
1 996
7
1 830
6
1 193
5
492
4
205
3
107
2
46
1
25
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Silence
data wydania
ISBN
1442426640
liczba stron
400
słowa kluczowe
Szeptem, Hush hush, anioły
język
angielski
dodała
Elena

Tylko miłość daje moc, by zawrócić ścieżki przeznaczenia. Nareszcie koniec burz między Patchem a Norą. Zakochani przeszli dramatyczne próby wzajemnego zaufania i lojalności, uporali się z sekretami z przeszłości i połączyli dwa światy pozornie nie do pogodzenia. Wszystko to w imię miłości przekraczającej granice między niebem a ziemią. Ale zło nie śpi. Nora i Patch będą musieli podjąć...

Tylko miłość daje moc, by zawrócić ścieżki przeznaczenia.

Nareszcie koniec burz między Patchem a Norą. Zakochani przeszli dramatyczne próby wzajemnego zaufania i lojalności, uporali się z sekretami z przeszłości i połączyli dwa światy pozornie nie do pogodzenia. Wszystko to w imię miłości przekraczającej granice między niebem a ziemią.
Ale zło nie śpi. Nora i Patch będą musieli podjąć desperacką walkę, w której stawką jest ich uczucie.

 

źródło opisu: www.otwarte.eu

źródło okładki: www.otwarte.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 271
Edith | 2012-03-20
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: listopad 2011

Recenzja dostępna tutaj: https://zaczytana-edith.blogspot.com/2012/03/recenzja-becca-fitzpatrick-cisza.html

„Tylko miłość daje moc, by zawrócić ścieżki przeznaczenia”

Nora budzi się na cmentarzu, nie mogąc sobie przypomnieć, co się działo przez pięć ostatnich miesięcy. Jedyna rzecz, jaka łączy ją z wcześniejszymi wydarzeniami, to wspomnienie czerni i tych magnetycznych oczu… Jej życie staje na głowie. Musi przystosować się do tej nieprzyjemnej sytuacji i jakoś się trzymać. Jednak bliscy niespecjalnie jej to ułatwiają. Matka zaczyna spotykać się z nowym facetem, co nie podoba się głównej bohaterce. Z czasem dziewczyna orientuje się, że zarówno matka, jak i najlepsza przyjaciółka, Vee, nie mówią jej wszystkiego. Czy Nora odzyska pamięć? Czy wypełni dziurę, jaka została po ostatnich wydarzeniach? I najważniejsze: czy odnajdzie Patcha?

Książka tak samo jak poprzednie napisana jest prostym i zrozumiałym dla każdego językiem. Mnie historia wciągnęła i to bardzo, bo swego czasu szalałam za tą serią. Teraz jednak, kiedy czytam każdą część drugi lub trzeci raz, by sobie przypomnieć to i owo i napisać recenzję, zauważam rzeczy, które wcześniej mi umykały. W „Ciszy”, niestety, niektóre fragmenty wydały mi się mocno naciągane. Między innymi kilka scenek, w których udział brał Patch. Wydawały mi się pisane trochę na siłę, jakby autorka koniecznie chciała, żeby on się tam pojawił i był z Norą.

Nora w tej części serii jest strasznie zagubiona, ciężko jej się odnaleźć we własnym życiu. Do tego dochodzą skrywane przez jej bliskich fakty z ostatnich miesięcy, co tylko jeszcze bardziej utrudnia bohaterce dotarcie do prawdy. Patch, niestety, wydaje mi się o wiele mniej tajemniczy i intrygujący niż w poprzednich częściach, ale mimo wszystko go uwielbiam. Pojawił się tutaj również Scott, który był Norze bardzo pomocny. Lubiłam go. Był taki… normalny. Na Vee troszkę się zawiodłam za to ukrywanie prawdy przed Norą, ale ma usprawiedliwienie. Chciała tylko dobra przyjaciółki.

Becca Fitzpatrick napisała dobrą książkę. Nie idealną, ale dobrą. Jest wciągająca, dużo się dzieje. Kilka fragmentów mi nie pasowało, ale ogólnie rzecz biorąc, „Cisza” jest lekturą odpowiednią na polepszenie nastroju i oderwanie się na chwilę od szarej rzeczywistości. Duży plus należy się także za okładkę. Ma w sobie to „coś”, przez co nie można od niej oderwać oka. Kiedy tylko po dłuższych poszukiwaniach z pomocą pracownicy księgarni odnalazłam „Ciszę”, nie mogłam przestać na nią patrzeć. Jest naprawdę intrygująca.
Co się tyczy ostatniej części, która ma nosić tytuł „Finale”, przeczytam ją już raczej z czystej ciekawości, jak cała historia się skończy…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lśnienie

Tyle lat temu to było a wciąż pamiętam prawie każdy szczegół książki,30 lat temu bałem się przewrócić na następną stronę a jednocześnie umierałem z ci...

zgłoś błąd zgłoś błąd