Ciężar wody

Wydawnictwo: Książnica
5,62 (13 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
2
6
3
5
5
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Weight of water
data wydania
ISBN
9788371329050
liczba stron
232
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
urszula

Fotografka Jean James podąża tropem zagadkowej zbrodni sprzed lat. W odkryciu prawdy pomagają jej zapiski kobiety, która uszła owej tragicznej nocy z życiem. Zgłębiając relację jedynego świadka fatalnych wydarzeń, Jean nie domyśla się nawet, jak wiele połączy ją z ich autorką. Shreve zręcznie splata historię namiętnej miłości i zabójstwa i sprzed lat z poruszającą opowieścią o umierającym...

Fotografka Jean James podąża tropem zagadkowej zbrodni sprzed lat. W odkryciu prawdy pomagają jej zapiski kobiety, która uszła owej tragicznej nocy z życiem. Zgłębiając relację jedynego świadka fatalnych wydarzeń, Jean nie domyśla się nawet, jak wiele połączy ją z ich autorką. Shreve zręcznie splata historię namiętnej miłości i zabójstwa i sprzed lat z poruszającą opowieścią o umierającym uczuciui wyniszczającej sile zazdrości.

 

źródło opisu: okładka

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 500
Kinga Kulig | 2016-11-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 sierpnia 2015

Jean James jest fotografką, która otrzymuje zlecenie przygotowania obszernego materiału z feralnej zbrodni z 5 marca 1899 r. Wraz ze swoim mężem oraz córeczką, Bille oraz szwagrem i jego partnerką dryfują po wodach oceanów, przepływają zatoki swoim statkiem po to, aby Jean mogła przygotować wedle jej koncepcji materiał.
Jeśli chodzi o samą pracę, Jean jest zadowolona, udaje się zdobyć w miejskiej bibliotece pozostałości po mieszkańcach domu, a raczej jego zgliszczy, w którym popełniono morderstwo. Dodatkowym atutem w przygotowaniu reportażu okazują się osobiste notatki dziewczyny, której udało się przeżyć tę okrutną noc..

W trakcie tej przygody, rejsu, jakiego podjęła się rodzina, życie toczy się swoim rytmem. Każdy z osobna spędza po swojemu czas. Dziewczynka stale zwraca na siebie uwagę, prosząc o zainteresowanie się nią. Mąż Jean popija spędzając czas w kokpicie, próbuje coś wymyślić twórczego z racji tego, że, na co dzień ima się pisarstwem, – bo tak właśnie Jean poznała swojego obecnego męża, podczas wieczorku poetyckiego. Jean wraz z Richem, bratem Thomasa spędzają ze sobą najwięcej czasu, nie będąc do końca świadomymi, że tak naprawdę od dawna, od samego początku poznania się Jean z Thomasem, oboje coś do siebie czują. Ale jako, że każde poszło we własnym kierunku, obrało własną ścieżkę życia, ewentualne romanse nie wchodzą w rachubę. Mimo wszystko tych dwojga dorosłych miło spędza ze sobą czas, na pogawędkach czy wspólnym spędzaniu czasu podczas pobytu na wyspie, kiedy to Jean nocami zwłaszcza przygotowuje różne klatki zgliszcz domu i otaczających ją zewsząd wody, samego terenu wyspy.

Właściwie Jean podejrzewa, że Thomas flirtuje potajemnie z partnerką szwagra, ale nie ma odwagi zapytać oto wprost. Choć bywa zazdrosna i czasem kąśliwie odpowie na uwagę Adeline – milczy. A córeczka, pochłonięta zajęciami, których chętnie podejmuje się sama Adeline, nie ułatwia jej zadania i w kobiecie wprost się gotuje. Na dodatek nie potrafi pomóc mężowi, wydaje się, że jest nieszczęśliwa w tym małżeństwie, obwiniając się, że została w tę relację nieco nieświadomie wplątana. Nie do końca Jean jest spełniona, ma kochającą, wspaniałą i ciekawa świata córkę. Ma pracę. Ale czy jest szczęśliwa? W głębi duszy może tak, ale z wierzchu pogubiona, dlatego tym więcej uwagi podziela na czytanie zapisków kobiety, której w 1899r. udało się zbiec i uchronić przed niebezpiecznym mordercą.

Tak naprawdę historia ocalałej dziewczyny tak bliska jest temu, co odczuwa sama Jean. Na pewno myślami jest blisko młodej Maren Hontvedt, która prędko wyszła za mąż, za mężczyznę zalecającym się do niej od dłuższego czasu. Do potwierdzenia związku ślubnego doszło szybko, nie do końca w sposób przemyślany. Dziewczyna jest nieszczęśliwa, ponieważ rozstała się z jej bliskim bratem, a starsza siostra potępia jej każdy krok, zwraca uwagi, wyśmiewa ją i pogrąża w swoim i tak kruchym i ledwo trzymającym się w ryzach świecie. Kiedy Maren i Jan uciekają się na wyspę, aby zacząć nowe życie, Maren czuje się wprost zawiedziona. Oczekuje zupełnie czegoś innego a niezaniedbanego domu, pustki wokół a przede wszystkim samotności, bo przecież nikt nie mieszka w promieniu mil, a żeby dostać się do domu, należy opłynąć solidny odcinek trasy..

Zakończenie, jak to bywa w powieściach, a ostatnio dość mocno zaskakuję się – jak życie bywa przewrotne, nieprawdaż? - Również mną delikatnie mówiąc, wstrząsnęło. Zamykając książkę, zrozumiałam jak niewiele zmieniło się na przełomie kolejnych lat, wieków.
Ludzie są tacy sami, choć żyją w zupełnie różnych warunkach, mają inne możliwości, na pewno większe.
Jedno jest jednak pewne, ludzie ciągle staczają największe bitwy o własną osobowość, o „ja”. I często wiele decyzji, życiowych błędów i porażek po prostu nas gubi, a nie korzystając z pomocy a przede wszystkim nie rozmawiając, a zamykając się w swoim szczelnie zamkniętym świecie, doprowadzamy do największych tragedii, o czasem, jakich na pewno byśmy samych siebie nie posądzali. A jednak, potrafimy nawet siebie zaskoczyć i doprowadzić do zupełnej ruiny. I kiedy już chcemy podnieść rękę, wzywając pomocy, okazuje się, że nasz krzyk jest niemy, nikt go nie może dosłyszeć. Po prostu jest za późno na jakiekolwiek decyzje, a niestety, przyczyna zawsze ma swój skutek. My musimy ponieść konsekwencje naszych, jak nam się wydaje, dobrych wyborów..

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Diabli nadali

Zabawna, wciągająca historia z ciekawymi bohaterami i wątkiem kryminalno-miłosnym. Stanowiła dla mnie niezłe oderwanie od ciężkich kryminałów w stylu...

zgłoś błąd zgłoś błąd