Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Filip i bociany. W tym roku wiosny nie będzie!

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne dla Dzieci". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne
8,13 (8 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
4
7
2
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-605-7748-6
liczba stron
97
język
polski
dodała
Matylda

Filip i bociany to pełna przygód opowieść o uwielbianych przez wszystkich bocianach, a także o przyjaźni, uczciwości i wierności. To kontynuacja przygód bohaterów bestsellerowej książki O zajączku Filipie, który ze strachu dokonał wielkich czynów. Zima się kończy. Wszyscy w podnieceniu oczekują wiosny. Zajączka Filipa i jego przyjaciółkę łabędzicę Pusię zadziwiają zmiany, jakie zachodzą w...

Filip i bociany to pełna przygód opowieść o uwielbianych przez wszystkich bocianach, a także o przyjaźni, uczciwości i wierności.

To kontynuacja przygód bohaterów bestsellerowej książki O zajączku Filipie, który ze strachu dokonał wielkich czynów. Zima się kończy. Wszyscy w podnieceniu oczekują wiosny. Zajączka Filipa i jego przyjaciółkę łabędzicę Pusię zadziwiają zmiany, jakie zachodzą w przyrodzie. Przylatują bociany? Czy przynoszą dzieci? I czy jedzą żaby? Dlaczego w swoich wędrówkach okrążają Morze Śródziemne? Odpowiedzi na te i inne pytania szukajcie w książce! Śliczne, pełne ciepła ilustracje, wykonane przez znaną ilustratorkę Klarę Wicenty, odwołują się do świata dziecka, gdzie rzeczywistość przeplata się ze światem wyobraźni.

 

źródło opisu: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2010

źródło okładki: http://www.gwp.pl/7611,filip-i-bociany-w-tym-roku-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1827

Pamiętacie jak opisywałam Wam książeczkę o odważnym zajączku Filipie? Dzisiaj przedstawiam Wam drugą część o wiośnie, zajączkach i bocianach...

Zima powoli odchodziła, a na jej miejsce powoli wkradała się piękna, pachnąca i zielona wiosna... Filip wraz ze swoim rodzeństwem i przyjaciółką Pusią nigdy nie widzieli wiosny, dlatego to wszystko było dla nich zupełnie nowe i dziwne.
Wraz z wiosną przylatują również bociany. To kolejna nowość dla młodych zajączków. Poznają jednak bociana Wojtka i jego partnerkę, niedługo potem wykluwają się Malwina, Monika oraz Michal. Filip wraz z przyjaciółką łabędzicom obserwują je od malutkiego i są ogromnie szczęśliwe, ze mogą być świadkami ich dorastania. Mijają miesiące, lato powoli się kończy i niestety bociany znów przygotowują się do odlotu do ciepłych krajów. Ale na szczęście wrócą kolejnej wiosny :)

W tej części podobnie jak w poprzedniej bardzo spodobały mi się ilustracje - zdjęcia przyrody połączone z rysunkami. Daje to naprawdę fajny i ładny efekt. Opowiadanie natomiast jest ciekawe, opisuje życie małych bocianów, ale również rodziny zajączków. Bardzo przyjemnie czytało mi się tą książkę. Mimo, że tekstu jest sporo, czytanie zajęło mi naprawdę niewiele czasu.

Mam więc nadzieję, że powstaną kolejne części książki o przygodach małego zajączka Filipa :) Może i jestem już na nie za "duża" to szczerze przyznam, że bardzo mi się spodobały :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczynki latają wysoko

Dlaczego mnie nikt nie kupił takiej książki jak byłam mała? Odpowiedź jest prosta: bo nie było. „Dziewczynki latają wysoko” to nowość. I naprawdę, k...

zgłoś błąd zgłoś błąd