Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Każdy inny. Wspomnienia o Jasiu Stoberskim

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Literatura Non-Fiction". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Ha!art
7 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-61407-90-4
liczba stron
100
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Jan Stoberski żył na sposób franciszkański, jadł niewiele, wszędzie chodził na piechotę, właściwie nie posiadał niczego, większość zarobionych na druku opowiadań pieniędzy pożyczał. Jak sam pisał, „upajał się szczęściem z powietrza”. Miał tylko jeden nałóg: był uzależniony od ludzi. Codziennie przemierzał Kraków strategicznie obmyśloną trasą, odwiedzając mieszkania znajomych. Podczas wizyty...

Jan Stoberski żył na sposób franciszkański, jadł niewiele, wszędzie chodził na piechotę, właściwie nie posiadał niczego, większość zarobionych na druku opowiadań pieniędzy pożyczał. Jak sam pisał, „upajał się szczęściem z powietrza”. Miał tylko jeden nałóg: był uzależniony od ludzi. Codziennie przemierzał Kraków strategicznie obmyśloną trasą, odwiedzając mieszkania znajomych.

Podczas wizyty niewiele mówił, za to chętnie słuchał, czasem przysypiał, po jakimś czasie przenosił się do kolejnego mieszkania, do kolejnych ludzi. Znowu słuchał, znowu przysypiał. Zachowywał się przy tym tak, jakby go nie było, jakby założył czapkę niewidkę. Po starannym obchodzie wracał do siebie na Paulińską i ze swoich obserwacji „robił” literaturę.

Piotr Marecki poniekąd powtórzył gest Stoberskiego — udał się w trasę (stoberskiadę) po krakowskich mieszkaniach i słuchał ludzi, których kiedyś odwiedzał Stoberski. Z tych wizyt zebrał okruchy wspomnień, nierzadko wykluczających się opowieści, nieliczne fotografie, portretujące pisarza nazywanego powszechnie „Proustem z Krowodrzy” i jego metodę, która polegała na mistrzowskim utrwalaniu w literaturze drobnomieszczańskiego Krakowa okresu PRL-u.

„Stoberski pisał «na piechotę». Żył jak piechur i pisał jak piechur. Spokojnie tworzył swoje podobne do siebie opowiadania. Wydają się one nieokreślone i podobne jedno do drugiego, jak chmury nad polną drogą, a jednak z wolna zmieniają konfiguracje, krążąc po mieszkaniach, kawiarniach, schodach i ulicach. Kosmos Stoberskiego, kosmos piechura, przewrotnie zwyczajny, wciąga czytelnika znienacka i z zupełnie nieoczekiwanej strony — kiedy, nie obawiając się niczego, przygląda się układowi poduszek w adwokackim mieszkaniu”.

Andrzej Barański

 

źródło opisu: www.ha.art.pl

źródło okładki: www.ha.art.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1596
Ktrzn Jnt | 2013-04-07
Na półkach: Grasanckie, Przeczytane
Przeczytana: 20 czerwca 2012

Wspomnienia o Jasiu Stoberskim pozwalają na chwilę oderwać się od rozpędzonej codzienności. Któż z nas pozwala sobie jeszcze na spacery nie powodowane potrzebą wyrobienia prozdrowotnego 3x45 min. wysiłku fizycznego w tygodniu czy też nie dyktowane pikaniem wygłodniałego krokomierza? Stoberski wychodził z domu, bo uwielbiał piesze wędrówki. Już od najmłodszych lat maszerował, nawet na dość sporych odcinkach - jak na przykład Kraków-Zakopane; jakiś czas mieszkał też w jaskini. Żywił się tym, co było pod ręką i wiódł prawdziwie minimalistyczny tryb życia

Wędrował od mieszkania do mieszkania, głównie po to by wysłuchiwać kobiet, trudniących się prowadzeniem domów. Zachęcane jego milczeniem ochoczo otwierały serca i dzieliły się rodzinnymi sekretami. Sporo z tych opowieści trafiło później do napisanych przez Stoberskiego książek i tekstów publikowanych m.in. w krakowskim ,,Przekroju".

Warto sięgnąć po niewielką książeczkę Piotra Mareckiego, choćby po to by zetknąć się z żywotem...

książek: 1225
Jan Bińczycki | 2011-08-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 16510
Miśka | 2013-08-05
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 0
| 2013-07-08
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 5416
Róża_Bzowa | 2011-01-11
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd