Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Góry żmijowe

Wydawnictwo: W.A.B.
6,88 (125 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
9
8
18
7
51
6
31
5
5
4
6
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8374142081
liczba stron
168
język
polski

‘‘Góry Żmijowe’‘ to opowieść o przygodach nastoletnich bohaterów z dwóch krain objętych władaniem Starej Magii, oddzielonych górami – królewny Filomeny z Maare i Eryka, syna rybaka z Szertaty...

 

Brak materiałów.
książek: 160
MońkaWrocławska | 2016-03-14
Na półkach: Przeczytane, 2016

„Góry Żmijowe” to bajka. Tak, tak… Miłoszewski w swoim dorobku ma nawet i książkę dla dzieci. Po zapoznaniu się z jego kryminałami i thrillerami postanowiłam przeczytać i tą pozycję. Historia opowiada przygodę Filemony oraz Eryka. Filemona jest królewną, która marzy o tym by wyjść z zamku, lecz zgodnie z zasadami Starej Magii może to zrobić dopiero jak skończy 11 lat, 11 miesięcy i 11 dni życia. A niedawno skończyła dopiero dziesięć lat. Znudzona królewna, wypowiada w złym momencie życzenie by opuścić zamek. Eryk jest synem rybaka, który w dniu kiedy kończy 11 lat, 11 miesięcy i 11 dni życia, dowiaduję się o swym przeznaczeniu, które jest większe niż się kiedykolwiek myślał…
Świetna! Opowieść ta rozbawiła mnie i urzekła. Przygody bohaterów wciągają i są ciekawe. Postaci są sympatyczne: i te główne, i te epizodyczne. Nie da się ich nie lubić (Wolne skrzaty uwielbiam). Świat stworzony przez autora jest pełen magii. Używa on ładnego, plastycznego języka. Przemawia do dzieci, ale nie jest dziecinny. Myślę, że młodzi czytelnicy będą równie zachwyceni tak jak ja, o ile nie bardziej. W końcu Miłoszewski napisał „Góry Żmijowe” dla swojej córki. Nie tylko treść czaruje, ale również przepiękne ilustracje. Jedynym minusem jest to, że książka zakończona jest tak, jakby miała nastąpić kolejna część. Niestety, nie ma jej i raczej nie będzie. Na zakończenie pozwolę sobie wrzucić cytat:

„- Krasnoludki? – powiedział ostrożnie Eryk.
- Krasnoludki to robią w kopalniach i opiekują się zabłąkanymi królewnami – zagrzmiał grubym głosem najniższy, a pozostali pokiwali głowami – My jesteśmy wolne skrzaty. Wolne, niezależne doświadczone przez życie, nieznające pracy, kopalni i problemów rodzinnych. Jeśli jeszcze raz nazwiesz nas krasnoludkami, to… – zawiesił głos, szukając odpowiedniej groźby – …to będzie niewesoło – zakończył niezręcznie. – Co nie, chłopaki?
- Co tak, szefie – mruknęły chłopaki bez entuzjazmu.”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Carrie

Niektórzy całe życie piszą, a nie są w stanie pobić tej cieniutkiej przecież debiutanckiej książeczki Kinga.

zgłoś błąd zgłoś błąd