Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ślepy tor. Ideologia i polityka Lewicy 1789-1984

Wydawnictwo: Wektory
7,65 (23 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
3
7
7
6
2
5
1
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360562161
liczba stron
675
słowa kluczowe
Lewica, polityka
kategoria
historia
język
polski
dodał
n0e

Erik von Kuehnelt-Leddihn był dzieckiem wielonarodowego imperium Habsburgów. Katolik, monarchista, pisarz, historyk, dziennikarz, podróżnik i lingwista operujący kilkunastoma językami, znał też polski. Znał właściwie wszystkich i podróżował prawie wszędzie na kuli ziemskiej. Po obaleniu Habsburgów w Austrii, przeniósł się na Węgry, gdzie studiował. Potem, w latach trzydziestych, został...

Erik von Kuehnelt-Leddihn był dzieckiem wielonarodowego imperium Habsburgów. Katolik, monarchista, pisarz, historyk, dziennikarz, podróżnik i lingwista operujący kilkunastoma językami, znał też polski. Znał właściwie wszystkich i podróżował prawie wszędzie na kuli ziemskiej. Po obaleniu Habsburgów w Austrii, przeniósł się na Węgry, gdzie studiował. Potem, w latach trzydziestych, został zagranicznym korespondentem prasy konserwatywnej w Moskwie, jednym z niewielu, którzy pisali prawdę o Sowietach. Następnie wysyłał korespondencje z Białej Hiszpanii (1936-1937). Podczas II wojny światowej von Kuehnelt-Leddihn był uchodźcą politycznym w Stanach Zjednoczonych. Zawarł tam wiele cennych przyjaźni w środowisku katolickim i konserwatywnym, m.in. był jednym z założycieli słynnego "National Review". Lubił USA, choć Amerykanów uważał za naiwne dzieci. Pozostawał też cały czas krytyczny w stosunku do demokracji. Otwarcie oświadczał, że jego ulubionym systemem jest monarchia absolutna. Von Kuehnelt-Leddihn wierzył w prawa i przywileje lokalne, na podstawie których powinien funkcjonować miejscowy samorząd. W końcu ludzie w Mszanie Dolnej zwykle wiedzą lepiej, jak rozwiązać swoje problemy, niż biurokraci w Warszawie. W młodości, jako monarchista i katolik, przeciwstawiał on gospodarkę naturalną (agrarną) bezdusznemu kapitalizmowi. Po II wojnie światowej, gdy socjalistyczny totalitaryzm poczynił straszliwe zdobycze na całym świecie, von Kuehnelt-Leddihn doszedł do wniosku, że wolność zawarta w kapitalizmie, a więc wolnym rynku, może uratować nas przed socjalizmem. Dlatego został współzałożycielem The Mount Pelerin Society (MPS), gdzie przyjaźnił się z Friedrichem Augustem von Hayekiem oraz z Ludwigiem von Misesem. Skarżył się tylko czasami, że libertarianie z MPS przesadzają w swoim antykatolicyzmie. Von Kuehnelt-Leddihn stale podróżował. Jeździł zawsze trzecią klasą. Gdy konserwatywny działacz Bill Buckley spytał się, dlaczego, odparł: „Bo nie ma niższej". Był najwspanialszy w wystąpieniach publicznych, które nie różniły się wiele od jego wygłaszanych prywatnie poglądów. Dla większości były szokujące. Konserwatywna młodzież kochała go. Widziałem Erika von K-L, okazuje się, że po raz ostatni, jesienią 1998 roku. Powiedział, że właściwie zakończył wszystkie swoje prace i chociaż jest wciąż w wyśmienitej formie, gotowy jest na to, aby Pan go powołał do siebie. W międzyczasie gotował się na różne wyprawy, w tym na tę ostatnią podróż.
Fragmenty wspomnienia Marka Jana Chodakiewicza

 

źródło opisu: http://www.poczytaj.pl/64116

źródło okładki: http://www.poczytaj.pl/64116

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2426

Niewiele jest dzieł tej rangi co "Ślepy tor". Autor, który był niesamowitym erudytą, poliglotą, podróżnikiem i myślicielem, dał nam tu popis mistrzowskiego operowania faktami, ale również i słowem. Bardzo łatwo wprowadza nas w nastrój rozmowy dwóch eleganckich, wykształconych gentlemanów, popijających w salonie szklanicę czegoś mocniejszego i rozmawiających o sprawach przekraczających horyzonty myślowe szarego tłumu. Nie ma tu jednak ani trochę jakiejś arogancji i pogardy wobec szaraczków. O nie! Autor to naprawdę dobry, współczujący człowiek, ubolewający nad upadkiem Okcydentu i korespondujący z wieloma zachodnimi tytanami intelektu, którzy niejednokrotnie przewidywali przebieg zdarzeń, jaki miał miejsce w ciągu ostatnich 200 lat. Bardziej niż na wywyższeniu siebie, zależy mu na pokazaniu logiczności jego wywodów, opartych na niekwestionowanych autorytetach, a bardzo często i na słowach ludzi, których można by nazwać przeciwnikami politycznymi tego arcykonserwatywnego arcyliberała, jak sam nazywał się Erik Maria Ritter von Keuhnelt-Leddihn.

Naszą epokę ukształtowały trzy rewolucje: francuska, niemiecka i rosyjska. To we Francji cywilizacja łacińska wjechała na zły tor. Odżyła idea pradawnej mistycznej religii świeckiej, którą jest demokracja. Nie ma ona żadnych podstaw naukowych ani teologicznych, więc tylko tym można ją określić. Wśród europejskich uczonych najwyższej rangi nie było nikogo, kto byłby jej zwolennikiem. Dziś to wygląda trochę inaczej właśnie przez egalitarną edukacją, która wraz z absurdalnie pojmowaną równością, dała nam w efekcie usługę o niezwykle niskiej jakości, produkującą hordy pół i ćwierć inteligentów. Nie zbaczajmy jednak od głównej myśli. To rewolucja francuska zrodziła: nienawiść do różnorodności, wypaczanie pojęć, wojnę totalną, Wandeę, przekonanie, że do skomplikowanej operacji potrzeba neurochirurga, ale do kierowania olbrzymim terytorium i życiem milionów ludzi wystarczy byle kretyn; to rewolucja antyfrancuska zrodziła I wojnę światową, upadek multikulturowych c.k Austro-Węgier, narodowy i międzynarodowy socjalizm, gułagi, obozy koncentracyjne, strzelanie w potylicę, masowe przesiedlenia, biedną Afrykę, ślepy antyklerykalizm, fałszywą religię demoliberalizmu, upadek obyczajów i przeokrutne zidiocenie. Jedna kostka domina przewróciła wszystkie inne. Autor bardzo szczegółowo to omawia, brnąc cierpliwie przez ostatnie 200 lat historii i omawiając najważniejsze wydarzania - państwo po państwie. Ogólny wyraz tej książki jest dosyć smutny i zmuszający do refleksji, ale są i momenty niezwykle zabawne. Ciężko by było nie znaleźć okazji do uśmiechu podczas komentowania wielokrotnego skrajnego kretynizmu, który ukształtował naszą rzeczywistość. To właśnie ludzkie ułomności i słabości odpowiadają za dzisiejszy stan rzeczy i znamiennym jest, że najwięksi "bohaterowie" współczesnego lewactwa, wyróżniali się właśnie najobrzydliwszym charakterem i intencjami np. Karol Marks.

Książka ma swoje wady, ale piszę tak głównie dlatego, że moje poglądy polityczne nie są tożsame z poglądami autora, więc nie mogę zgodzić się ze wszystkimi komentarzami. Natknąłem się też na parę nieścisłości, ale nikt nie jest nieomylny, a przy tak epickim żonglowaniu niezwykle szczegółowymi ciekawostkami, smaczkami, faktami na przestrzeni prawie 700 stron, nawet ta ilość błędów czyni autora wirtuozem.
Potencjalnym minusem może być to, że książka wymaga od nas podstawowej znajomości historii na poziomie co najmniej maturalnym, bo autor zajmuje się bardziej odkłamywaniem utartych przekonań na temat historii, niż szczegółowym wykładem. Rekompensuje to jednak bogactwem przypisów, będących zachętą do rozszerzania wiedzy o poszczególnych czasach na własną rękę (oraz do nauki niemieckiego).
Z niewątpliwych wad należałoby wspomnieć o polskim tłumaczeniu, pełnym literówek. Strasznie mi przykro, że dzieło tej rangi wydało tak kiepskie wydawnictwo, no ale już stało się. I tak zachęcam do zakupu, bo to nie jest książka na raz i powinna stać na półce każdego prawdziwego inteligenta świata zachodniego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Asasyni. Legendarni zabójcy w czasach krucjat

Książka jednego z najwybitniejszych polskich historyków, który pasję naukową połączył z niezłym warsztatem pisarskim. Niestety, w tej konkretnym tytul...

zgłoś błąd zgłoś błąd