Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,95 (82 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
14
7
35
6
12
5
10
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La Maison de Claudine
data wydania
ISBN
8306016882
liczba stron
210
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Marek

"Dom Klaudyny" i towarzyszące mu inne wspomnienia,które składają się na ten tom, to wyprawa Colette do kraju lat dziecinnych. Wyprawa długa, rozłożona na lat ponad dwadzieścia. Pierwsze francuskie wydanie "Domu Klaudyny" nosi datę 1922, trzy dalsze opowiadania zatytułowane "Sido" wyszły w roku 1929, ostatnie, "Wesele", w roku 1943. Sama autorka powiada w przemowie: "pisarz, jeśli dożyje...

"Dom Klaudyny" i towarzyszące mu inne wspomnienia,które składają się na ten tom, to wyprawa Colette do kraju lat dziecinnych. Wyprawa długa, rozłożona na lat ponad dwadzieścia. Pierwsze francuskie wydanie "Domu Klaudyny" nosi datę 1922, trzy dalsze opowiadania zatytułowane "Sido" wyszły w roku 1929, ostatnie, "Wesele", w roku 1943. Sama autorka powiada w przemowie: "pisarz, jeśli dożyje późnych lat, zwraca się pod koniec ku przeszłości i albo jej złorzeczy, albo się nią rozkoszuje. Byłam dzieckiem ubogim i szczęśliwym...".

Kolejny tom Colette, jaki ukazuje się w przekładzie polskim, jest więc wyprawą po szczęście dzieciństwa, po to by się tym dzieciństwem cieszyć, z perspektyw lat rozkoszować. Pisząc "Dom Klaudyny" miała Colette lat blisko pięćdziesiąt. "Wesele" - wspomnienie o własnym ślubie - napisała jako siedemdziesięciolatka. Prowadziła tę długą wyprawę w krainę swojej burgundzkiej młodości piórem pisarki doświadczonej już i wytrawnej, piórem pozornie tylko lekkim.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: www.bialykruk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (222)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 165
iwonaiwona | 2017-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 czerwca 2017

Autorka oddaje w tej książce hołd swoim rodzicom. Swojej matce zwanej przez ojca Sido - opoce rodziny Colette. Ale dla mnie najpiękniejszy jest rozdział poświęcony ojcu. "Potrzeba jest czasu, aby nieobecny przybrał w nas swoją prawdziwą postać".
Całość to krótko, ale z dużym uczuciem i wyczuciem napisane wspomnienia chwil z życia autorki. Opowieści o zwierzętach Colette zostaną już ze mną na zawsze. Cudna książka. A ponoć nie lubię autobiografii. Nie lubię, bo to nie jest autobiografia to chwile zatrzymane w czasie, to jakby album ze zdjęciami.

książek: 2592
Bacha85 | 2013-04-27
Przeczytana: kwiecień 2013

Zacznę od tego, że książka nie ma nic wspólnego z Klaudyną!

Jest piękna, subtelna i urocza. Składa się ze zbioru anegdot, które wyłaniają się z przeszłości pisarki tworząc bardzo przyjemną kompilację. Jest w niej dużo zwierząt, przyrody i zwykłych (bądź niezwykłych) relacji między autobiograficzną narratorką a otaczającą ją rodziną.
Bardzo mi się podobała, była lekka i wysmakowana.

książek: 666
artdeco92 | 2011-02-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lutego 2011

Wszędzie kwiaty i koty. Wszędzie zapachy, smaki, delikatny wietrzyk. Krótkie teksty, każdy jak bukiet ziół, jak wyprawa w krainę szeleszczącego, ciepłego domu. Idealna na odparcie miastowego zgiełku, stresu.
Litery, słowa, obrazy o niepowtarzalnym, delikatnym, niecodziennym już dziś smaku, który nie jest wyrafinowany, ale przez to w dzisiejszych czasach bardzo egzotyczny.

książek: 2450
EnfantTerrible | 2012-10-31
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012.
Przeczytana: 27 października 2012

Przyjemne. Jedynie tyle mogę powiedzieć. Styl Colette jeszcze nigdy poważnie mnie nie zawiódł. Tak, zdecydowanie przyjemne, a miejscami ocierające wręcz o synestezję.

książek: 613
Monika | 2012-12-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 grudnia 2012

W pozostałych częściach Klaudyny jestem zakochana, ale ta strasznie mnie wynudziła.

książek: 148
tilia | 2016-12-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Colette

Ciepła. Do wielokrotnego czytania.

książek: 275
Camille | 2016-11-28
Na półkach: Przeczytane
książek: 0
| 2016-11-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
książek: 8269
mariola | 2016-10-03
Na półkach: Przeczytane
książek: 234
vivka3 | 2016-08-28
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 212 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd