Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wieś

Tłumaczenie: Zofia Petersowa
Seria: Nike
Wydawnictwo: Czytelnik
5,64 (78 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
3
7
13
6
27
5
9
4
8
3
8
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Деревня
data wydania
liczba stron
210
słowa kluczowe
Rosja, wieś
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Marek

Ów surowy obraz wsi rosyjskiej, stworzony pod wpływem rewolucji 1905 roku, nie pozbawiony drastycznych scen ciemnoty i okrucieństwa, pozostaje w twórczości Bunina pierwszą i bodajże ostatnią próbą prozy historiozoficznej.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: własne

Brak materiałów.
książek: 637
Tamanna | 2015-11-20
Na półkach: Przeczytane, Rosja
Przeczytana: 03 listopada 2015

To kolejna - obok "Liki", Róży Jerycha" i "O Czechowie".- książka Iwana Bunina, którą tu opisuję. Zafascynowana i przerażona stworzonymi przez niego obrazami rosyjskiej wsi. Sugestywnymi, okrutnymi, wieszczącymi zagładę. Los głównych bohaterów, braci Kuźmy i Tichona Bunin wpisuje w czas po rewolucji 1905 roku, w pierwsze próby wyrównywania krzywd. Dwanaście lat przed rewolucjami: lutową i październikową, które utopią Rosję w krwi.
Wiele obrazów wstrząsa mną

- śmierć Iwanuszki, który próbuje się nie dać śmierci,

- obraz smutnego pełnego rezygnacji ślubu ze złamaną upokorzeniem Młodą (ciemność zabłoconej od wnoszonego na butach topniejącego śniegu cerkwi, z której młodzi wychodzą w srogą zamieć)

- obraz umierania Iwanuszki, który nie chce się dać śmierci, poddaje się jej dopiero zrozumiawszy, że inni czekają już na tę śmierć przygotowując dla niego trumnę

- Kuźma załamany w dniu śmierci Iwanuszki, dobity widokiem ptaka zdechłego w klatce, swoją chorobą i brakiem choćby jednego ciepłego słowa od kogokolwiek

- "kruki na dziewiczo czystym śniegu", wspomnienie śmierci Iwanuszki, poczucie swego zmarnowanego życia, westchnienie Kuźmy " Boże, zlituj się nade mną, wyprowadź mnie stąd" a droga wyjścia jedna - śmierć

Bohaterowie "Wsi" to dwaj starzejący się braci Kuźma i Tichon. Dręczy ich

- poczucie przemijania życia ("Dni przeciekają niby woda między palcami - ani się obejrzał, jak nadeszła pięćdziesiątka, a teraz niedługo koniec wszystkiemu" jak myśli Tichon)

- poczucie bezsensowności życia (refleksja Kużmy, który czuł się "przybity potrzebą wypowiedzenia swojej własnej duszy, wyjaśnienia wszystkiego, co kaleczyło jego własne życie. W tym życiu najstraszniejsze było to, że było takie zwykłe, codzienne i z taką niepojętą szybkością rozpraszało się na drobiazgi")

- doświadczenia chorego Kuźmy ("Bezlitosnym, obcym i dziwnym wydaje się zazwyczaj chorym normalne życie.")

- przeczucie, że otaczający ich świat, w tym Rosja, zdąża do klęski

-" linieje, wszystko linieje" - refleksja Tichona w związku z wyrąbywaniem lasów

- "Nowa Rosja! Będzie jeszcze gorsza niż dawna! - na obrzeżach tego, co się dzieje we wsi, z jej mieszkańcami i słychać już zbliżającą się burzę zmian rewolucyjnych

- "Wilgotny, zimny wiatr, dmący z pola, targał kosmyki jego siwych włosów. I Kuźma przypomniał sobie ojca, dzieciństwo... " Rosjo, dokądże pędzisz?- przyszedł mu do głowy okrzyk Gogola"

- przerażająca ich perspektywa śmierci (Tichon do brata:
" Ach, bracie miły, niedługo i my staniemy na sądzie przed Jego tronem Czytam wieczorami brewiarz i płaczę, szlocham nad tą książką. W głowę zachodzę, jak to można było takie słodkie słowa wymyślić"
Zaczyna bratu czytać:"Płaczę i szlocham, gdy wspomnę o śmierci i widzę piękność naszą, stworzoną na obraz Boży, leżącą w grobie, wstrętną, oniemiałą, pozbawioną ludzkiego wyglądu... Zaiste, wszystko ludzkie - proch i marność, a życie - sen i mara. Albowiem bezcelowe jest życie wszystkiego ziemskiego. Pismo Swięte mówi: wówczas pokój osiągniemy, gdy legniemy w grobie, gdzie wspólnie przebywać będą królowie i żebracy".)

Bunin to mistrz opisywania przyrody tak, by odpowiadała stanom duszy bohaterów. Czytając go nie wiem już, czy to zima wtargnęła do ich dusz, czy ich stan zamroził świat wokół nich.

- "Zima była długa i śnieżna. Pola, słabo bielejące pod sinawym chmurnym niebem, stały się jakieś szersze, większe i jeszcze bardziej pustynne. Na tle pierwszego śniegu jaskrawiej odcinały się chałupy, stodoły, łoziny i gumna. Potem przyszły zawieje i namiotły, nawaliły tyle śniegu, że wieś nabrała jakiegoś północnego, dzikiego wyglądu. Czerniały już tylko drzwi i okienka, ledwie widoczne spod nawisłych czap śniegu i spomiędzy bieli gęstych zasp. Po zamieciach nad szary, stwardniały śnieg na polach przyszły ostre wiatry i zerwały ostatnie brązowe liście z samotnych dębów w parowach"

- "Znowu głęboko rozdarła się czarna ciemność, zamigotały krople deszczu i na pustkowiu w martwym błękitnawym świetle zarysował się kontur konia o chudej szyi. Na tle czarnym jak atrament błysnęło w oddali i znikło blade, metalicznie zielone pole owsa, a koń podniósł głowę - i Kuźmie zrobiło się strasznie".

O tytule: "Cała Rosja to jedna wieś!"
Post z blogu Zahre valley-of-dance.blog.onet.pl i z mojej strony nietylkoindie.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kółko konsekrowanych wdów

Wystarczy przeczytać kilkanaście wywiadów z pisarzami albo wejść na forum adeptów pisania, aby mieć gotową listę powodów rozpoczęcia przez zaintereso...

zgłoś błąd zgłoś błąd