Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złodziejka książek

Tłumaczenie: Hanna Baltyn-Karpińska
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
8,4 (6843 ocen i 1089 opinii) Zobacz oceny
10
1 882
9
1 909
8
1 339
7
1 063
6
349
5
170
4
45
3
50
2
13
1
23
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Book Thief
data wydania
ISBN
9788310120588
liczba stron
496
kategoria
historyczna
język
polski

Inne wydania

Rok 1939. Dziesięcioletnia Liesel mieszka u rodziny zastępczej w Molching koło Monachium. Jej życie jest naznaczone piętnem ciężkich czasów, w jakich dorasta. A jednak odkrywa jego piękno - dzięki wyjątkowym ludziom, których spotyka, oraz dzięki książkom, które kradnie. Od momentu wydania powieść znajduje się na szczycie listy bestsellerów „The New York Timesa”. Zyskała również ogromne uznanie...

Rok 1939. Dziesięcioletnia Liesel mieszka u rodziny zastępczej w Molching koło Monachium. Jej życie jest naznaczone piętnem ciężkich czasów, w jakich dorasta. A jednak odkrywa jego piękno - dzięki wyjątkowym ludziom, których spotyka, oraz dzięki książkom, które kradnie. Od momentu wydania powieść znajduje się na szczycie listy bestsellerów „The New York Timesa”. Zyskała również ogromne uznanie krytyki literackiej.

...zasługuje na miejsce obok Dziennika Anny Frank oraz Nocy Elie Wiesela. Ma szansę stać się pozycją klasyczną.
„USA Today”

Poruszająca i do głębi przejmująca.
„Washington Post”

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2008

źródło okładki: Nasza Księgarnia, 2008

pokaż więcej

książek: 3566
Dunya | 2014-01-05
Przeczytana: 05 stycznia 2014

Książka, której narratorem jest Śmierć, a główną bohaterką niemiecka dziewczynka żyjąca w czasach nazistów wydawała mi się być opowieścią o zabijaniu. A okazała się historią o życiu. Historią o Liesel.
Już w pierwszym rozdziale (dość nietypowy) narrator informuje nas, że
"Będzie to historia osoby, która należy do wiecznych ocalonych, ekspertki w byciu zostawianą w tyle."
A osoba ta, jak się okazało ma nam do zaoferowania niezwykle barwne dziecięce lata na obrzeżach Monachium. Dziewczynka wprowadza nas ze sobą w świat beztroskich zabaw na Himmelstrasse przeplatanych wojenną codziennością, czyli np. spotkaniami Hitlerjugend czy koniecznością powiedzenia "Heil Hitler" przy wejściu do sklepu. Wojna niesie ze sobą również głód, bezrobocie i w końcu bombardowania, które dotykają mieszkańców Molching. Ale Liesel, mimo wszystko odnajduje w niej wiele ulotnych radości, które pojawiają się przed nią w postaci ludzi (do moich ukochanych bohaterów z tej powieści należą niewątpliwie: Akordeonista Hans oraz młody Arthur Berg) lub książek. Albowiem trzeba wspomnieć, że Liesel jest złodziejką. I muszę przyznać, że kradnie skutecznie. Mało kto jest w stanie skraść serce Śmierci (nie chodzi oczywiście o romantyczne tego wyrażenia znaczenie) a potem i moje. Chociaż czasem irytowała mnie ta wspaniałość głównej bohaterki nie mogłam jej nie lubić.
A sama Śmierć (w polskim przekładzie mężczyzna) okazuje się być postacią jeszcze ciekawszą, wielce ludzką i mającą zaskakująco dużo do powiedzenia. Znakomity narrator jest znacznie bardziej wyrozumiały i współczujący od niemieckich fanatyków. Ktoś, kto musi być biernym świadkiem wszystkich ludzkich żalów, miłości, radości i upadków wzbudza pożałowanie. W pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać czy ta "historia osoby należącej do wiecznych ocalonych" dotyczy Liesel czy może właśnie samej Śmierci, która sama mówi, że „Ludzie mają coś, czego im szczerze zazdroszczę. Mają dość rozumu, by umierać”.
Na niezwykłość tej książki składa się również sposób prowadzenia narracji, z którym się nigdy wcześniej nie spotkałam.

Naprawde warto sięgnąć po "Złodziejkę książek".

Cytaty, które mnie najbardziej poruszyły (mimo, że występują tylko w polskim tłumaczeniu, a w oryginale wcale tak nie brzmiały) -

"Żeby żyć
Bo życie warte jest życia"

oraz

"Zabił się, bo kochał życie"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasteczko kłamców

Spodziewałem się czegoś więcej po tej książce... Nie jest zła, czyta się szybko i przyjemnie, sam pomysł prowadzenia fabuły od jej "zak...

zgłoś błąd zgłoś błąd