Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na zakręcie

Tłumaczenie: Elżbieta Zychowicz
Książka jest przypisana do serii/cyklu "2010. Wydanie V". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Albatros
7,16 (3011 ocen i 260 opinii) Zobacz oceny
10
278
9
320
8
538
7
936
6
550
5
275
4
50
3
53
2
5
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A bend in the road
data wydania
ISBN
978-83-7659-256-5
liczba stron
400
słowa kluczowe
miłość, zemsta, zaufanie, wybaczenie,
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
magdanna

Miles Ryan, zastępca szeryfa w New Bern, dawnej stolicy Karoliny Północnej, samotnie wychowuje dziewięcioletniego Jonaha. Życiową obsesją Milesa jest schwytanie człowieka, który przed dwoma laty potrącił samochodem jego żonę i uciekł z miejsca wypadku. Od śmierci Missy dręczą go wspomnienia; pochłonięty pracą i synem nie odczuwa potrzeby zbliżenia się do innej kobiety. Romans z Sarą Andrews,...

Miles Ryan, zastępca szeryfa w New Bern, dawnej stolicy Karoliny Północnej, samotnie wychowuje dziewięcioletniego Jonaha. Życiową obsesją Milesa jest schwytanie człowieka, który przed dwoma laty potrącił samochodem jego żonę i uciekł z miejsca wypadku. Od śmierci Missy dręczą go wspomnienia; pochłonięty pracą i synem nie odczuwa potrzeby zbliżenia się do innej kobiety. Romans z Sarą Andrews, atrakcyjną nauczycielką Jonaha, która po nieudanym małżeństwie próbuje odbudować swoje życie, może być jego ostatnią szansą na stworzenie szczęśliwej rodziny. Tymczasem nad ich związkiem zbierają się czarne chmury...

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: http://www.poczytaj.pl/181467

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1268
wkwiatki | 2012-07-05
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 04 lipca 2012

Powieści Nicholasa Sparksa stały się bardzo modne. Chyba nawet bardziej niż ekranizacje jego powieści, do popularności książek Sparksa przyczynili się nastoletni czytelnicy. Sparks jest bowiem geniuszem romansu, wirtuozem zwrotów akcji i... autorem lekkich "czytadełek". Niestety, po lekturze większej liczby jego powieści czar Sparksa pryska. Dlaczego? Przekonajmy się o tym.

"Na zakręcie" to historia (oczywiście) miłosna Milesa i Sary. Mężczyzna ma syna, którego uczy właśnie Sara. Chłopiec potrzebuje indywidualnych lekcji, których prowadzenia podejmuje się wychowawczyni Jonaha. Miles bardzo się cieszy z tego układu, dodatkowo od pierwszego spotkania stopniowo nabiera pewności, że oto znalazł kobietę swojego życia. Zaczyna się od spotkań przy okazji odbierania ze szkoły chłopca, a kończy na... Łatwo się domyślić, na czym może się skończyć. Wszystko byłoby naprawdę wspaniale, gdyby nie to, że Miles jest zastępcą szeryfa, a nierozwiązana dwa lata temu sprawa powraca z głośnym hukiem i bardzo utrudnia mu normalne funkcjonowanie. Sparks nie byłby sobą, gdyby nie wkleił w miłosną historię jakiejś tragedii. I tu tragedię mamy również. Bo to nieważne, że Jonah akceptuje Sarę, jej wybredna matka - Milesa, a Miles okropną zieloną kurtkę, za dużą o dwa numery. Tragedia musi być. W obliczu nieszczęścia sympatyczny Miles z odpowiedzialnego, statecznego mężczyzny zmienia się w wyrachowaną bestię pozbawioną skrupułów i współczucia. Smutne. Oczywiście, zakończenie musi okazać się takie, jak zwykle w twórczości Sparksa. I nagle cały urok powieści, którą dotąd czyta się całkiem nieźle, pryska.

Sparks jest przewidywalny. W każdej książce jest ten sam schemat. Chwyta za serce, to fakt. I wyciska z oczu łzy. Często nawet wciąga, ale jednak stosowane przez autora środki i schematy drażnią. Granie na ludzkich uczuciach nie zawsze jest przepisem na łatwy literacki sukces. Sparks do wirtuozów słowa raczej nie należy. W jego języku nie ma polotu, jest raczej chłodny brak wyczucia. Język... Cóż, nie podoba mi się. Nie jest wiarygodny. W zwykłej rozmowie nie używa się przecież słów "lękam", "wyrzekła" itd., a zastosowanie takiego słownictwa nadaje patetyczny charakter dialogowi o zwyczajnych sprawach. Powieści Sparksa pisane są językiem nazbyt prostym, a przez to... nudnym. Gdyby nie miejscami trzymająca w napięciu fabuła, książka byłaby niewarta wydrukowania.

Komu warto polecić tę książkę? Miłośnikom Sparksa na pewno. Tak naprawdę tania historia miłosna ze śladem kryminału będzie dobra dla każdego. Zmartwiony człowiek rozluźni się trochę, zobaczy, że nie tylko ona ma problemy. Myślę, że dobrze by było podsunąć tę powieść zmartwionemu krytykowi literackiemu, żeby pośmiał się trochę z komicznych rozwiązań. Polonistom i wszystkim sympatykom poczciwej polszczyzny nie polecam. Po co sobie nerwy psuć. Jeśli jednak szukasz czegoś więcej niż łatwego wzruszenia, oderwania się od własnych kłopotów i mało ambitnej lektury, pamiętaj: na tym zakręcie nie warto się zatrzymywać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przez las

Niektóre historie bardzo dobre i przerażające, niektóre dosyć słabe. Ogółem warty przeczytania. Bardzo ładny graficznie

zgłoś błąd zgłoś błąd