Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Salon wytrzeźwień

Wydawnictwo: Stapis
6,79 (33 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
3
7
13
6
4
5
4
4
0
3
2
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8388212044
liczba stron
278
słowa kluczowe
prowincja, miasteczko, lekarz, humor
język
polski

Inne wydania

Perypetie zawodowe i rodzinne młodego lekarza z prowincjonalnego miasteczka,zdolnego lecz nadużywającego alkohol.Powieść napisana z ironią i humorem lecz poruszająca wiele poważnych i kłopotliwych problemów.

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 350
Lakritza | 2015-08-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Salon wytrzeźwień, Edmund Niziurski, książka dla czytelników dorosłych.
Sięgnęłam po nią po raz pierwszy i byłam rozczarowana. Że to takie niemłodzieżowe, dotąd tylko takie książki Edmunda Niziurskiego znałam. Przeczytałam kolejny raz, przeczytałam jeszcze około 15 razy - jestem oczarowana. Będzie 16 raz i kolejne.
Cóż to za chłopak ten doktor Teodor Janyst!
Na co ważnego natknął się, przeglądając w salonie wytrzeźwień rubrykę ze zgonami: szlachetnymi, bohaterskimi tudzież pocieszającymi?
Co zrobił doktor z pensjonariuszem Jerzykiem oprócz tego, że znał chwyt i technikę?
Co się wydarzyło z zawodnikiem Bańką w obecności 2 doktorów medycyny, przykładnego doktora Gąsiorka oraz naszego bohatera, doktora Janysta?
Jakie były relacje z redaktorem Kurką który zaciekle i zawzięcie opisywał go w swoich felietonach prasowych?
Jak przebiegała wycieczka dwóch wspomnianych panów i Piotrusia, po Kielcach, z parasolem z okazji bezdeszczowej pogody?
Co zrobił Janyst z powieścią powierzoną mu z namaszczeniem przez redaktora Kurkę? Na początku powierzenia, w środku i na końcu?
Dlaczego pracownik odlewni Wajs, który nigdy nie chodził do lekarzy, postanowił wybrać się z Janystem na ryby?
Klucz z odpowiedziami na te i inne pytania znajduje się w Salonie. Podejrzewam, że u posługacza Dziatlika w służbowej szafce na honorowym miejscu a może u Wajsa? lub innych pracowników "Kotłów"
Będę tam chodziła regularnie i przypadkowo także. Zawsze z ogromną przyjemnością i z żalem na końcu, że to nie bajka, że życie zatacza podobne pętle.
Sporo napisano o języku Edmunda Niziurskiego, werwie, zacięciu, humorze - to się sprawdza, nie starzeje i nadal trwa.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niezgodna

Książka posiada dosyć oklepany schemat, jest dziewczyna po której nikt nie spodziewa się że może być wyjątkowa, a tu bum! Jest Niezgodna. Jednak z cza...

zgłoś błąd zgłoś błąd